Hepulka |
Dwóch facetów zostało skazanych na śmierć. Ściślej mówiąc na krzesło elektryczne.
Doprowadzili ich do miejsca egzekucji, ksiądz udzielił im ostatniej posługi,
strażnik wygłosił okolicznościowe przemówienie po czym zwrócił się poważnym tonem do jednego ze skazanych:
- Synu, czy masz jakąś ostatnią prośbę?
- Tak, uwielbiam Mandarynę... Zagrajcie mi jakiś szlagier z jej płyty.
- Oczywiście. - odpowiedział strażnik po czym zwrócił się z tym samym do drugiego skazańca.
- Proszę... Chcę zginąć pierwszy.
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Pogrzeb multimilionera. W orszaku pogrzebowym skromnie ubrany Jasiu zalewa się łzami i głośno lamentuje.
- Czy nieboszczyk był Twoim krewnym?
- Nie, nie był krewnym. - odpowiada łkając Jasiu. - I właśnie dlatego płaczę!
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Podczas strzyżenia Marian zauważa w rogu psa,
który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
- To pański pies? -pyta.
- Nie.
- To dlaczego on tak na pana patrzy?
- Bo jak wczoraj niechcąco odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne?
- Bo akurat wtedy taty nie było w domu. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Moja żona nie ma racji, dopóki nie zacznie płakać. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
– Dlaczego zatrudnia pan w swojej firmie tylko żonatych mężczyzn?
– Są przyzwyczajeni do poniżeń i obelg, poza tym nie spieszy im się do domu. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
- Pan mnie wzywał, dyrektorze?
- Tak. Jedna z naszych księgowych skarżyła się na Pana seksistowskie komentarze.
Oczywiście na razie proszę to potraktować tylko jako ostrzeżenie.
- Która się skarżyła?
- Ta apetyczna blondyneczka z wielkimi cyckami.
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
W parku na ławeczce rozmawia ze sobą dwóch starszych
panów:
- Jakie hobby miał pan w młodości? - pyta jeden z nich.
- Kobiety oraz polowanie.
- A na co pan polował?
- Na kobiety! |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
- Kupiła pani bilet dla tego psa? - pyta konduktor
- Nie, bo to nie pies tylko suczka... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Kochanie, ta noc z tobą była wyjątkowa...
- Przecież wróciłem pijany i padłem spać...
- Ale nie chrapałeś. |

|
5.19 |
| |
|
Hepulka |
Środek nocy. Małżonkowie leżą w łóżku.
Mąż szepcze: Kochanie poświntuszymy?
Żona zaspanym głosem: Głowa mnie boli, mam niskie ciśnienie...
Mąż: Śpij, śpij... ja przez telefon rozmawiam. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Często o najfajniejszych chwilach w naszym życiu dowiadujemy się dopiero od świadków.
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Pierwsze ćwiczenia z musztry :
- W marszu, zachowujecie dystans 80 cm do poprzednika.
81 cm i zostaniecie uznani za dezertera, a 79 cm za pedała. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Lekarz do pacjenta:
- Wyniki się potwierdziły. Jest pan bezpłodny.
- O rety, jak ja się teraz wytłumaczę żonie, że nasze dzieci nie są moje?!
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Rozmowa telefoniczna :
- Dlaczego wytarłeś ch.ja w firankę ?
- Słuuucham ?!
- Dopiero teraz zauważyłam !
- Ale kto mówi ?!
- No super, przeleciał mnie,
wytarł ch.ja w firankę i dał mi jeszcze zły numer telefonu..... Przepraszam pomyłka...
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
- Test systemów!
- Nogi są, tyłek jest, ręce są, głowa jest. Wszystkie systemy gotowe.
- Otwórz oczy.
- Otwarte.
- Rozpoczynam odliczanie: 5, 4, 3, 2, 1. Wstajemy z łóżka.
- Awaria systemu, powtarzam, awaria systemu, oczy się zamykają!
Rozpoczynam procedurę awaryjną.
- Cóż, dobra, przekładamy start o pół godziny... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Do pracy przyjmują nowego pracownika.
- Jak długo był pan w poprzednim zakładzie?
- Trzy lata.
- Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie, dzięki amnestii! |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Blondynka wsiada do samochodu na kursie nauki jazdy po raz pierwszy.
Patrzy na pedały i z przerażeniem w oczach mówi do instruktora:
- Boże jak ja mam jechać? Tu są trzy pedały, a ja mam tylko dwie nogi!... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Kolega do koleżanki z pracy:
- Wiesz, że nazywają Cię Kopciuszkiem?
- Bo szukam księcia z bajki?
- Nie. Bo tyle palisz...
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
- Czy nie sądzi pan, że w kinie widzi się zbyt wiele seksu?
- Być może, ale mnie to nie interesuje co dzieje się na widowni... |

|
5.19 |
| |
|