++ania313++ |
Dwie blondynki przegl±daj± kalendarz:
- Zobacz. Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiego¶ Maxa?
- Tak, Ibuproma. |

|
9.84 |
| |
Fakir |
Kowalski przychodzi do knajpy i mówi:
- Pó³ litra, bo siê zacznie!
Kelner przynosi butelkê. Sytuacja powtarza siê jeszcze piêæ razy. Za szóstym kelner pyta:
- A kto za to zap³aci?
- Acha, zaczê³o siê... |

|
9.62 |
| |
kineczka 100 |
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo kup mi ma³pkê.
- Czym j± bêdzie karmi³?
- To kup mi tak± z zoo, bo tych nie wolno karmiæ. |

|
9.57 |
| |
Kitka1998 |
Stoi na przystanku ma³y Ja¶ i p³acze. Podchodzi kobieta i pyta siê ch³opca:
- Ch³opczyku, dlaczego p³aczesz?
- Wyszed³em z domu, bo mamusia kaza³a mi i¶æ do sklepu, a mnie okradli...
- Dziecko drogie, a ile Ci potrzeba na zakupy?
- Mamusia mi da³a siedem z³oty...
- Masz tu siedem z³otówek, tylko nie zgub i kup co Ci trzeba.
- Dziêkuj pani.
Idzie Jasiu szczê¶liwy do kolegów i mówi:
- Jak tak dalej pójdzie to uzbieramy na kino. |

|
9.48 |
| |
Ronnie |
Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mi³a stewardesa i pyta:
- ¯yczy pan sobie obiad?
- A jaki jest wybór?
- Tak lub nie. |

|
9.45 |
| |
xaderek01 |
Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy. Zatrzymuje j± drogówka.
- Co pani do cholery wyprawia? - pyta policjant.
- Proszê pana - mówi zdesperowana. Jadê sobie, a tu nagle drzewo mam przed sob±. To skrêcam, ale znowu jakie¶ drzewo, skrêcam i ca³y czas widzê jakie¶ drzewa.
Facet zagl±da do auta kobiety:
- Proszê wyj±æ choinkê zapachow±, to wszystko bêdzie w normie.
|

|
9.43 |
| |
puchatek |
- Dzieci, co jest najprzyjemniejsze na ¶wiecie?
- Wakacje!
- ¦wiêta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbarania³a:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem proszê pani, ale kiedy¶ mamusia powiedzia³a do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne. |

|
9.41 |
| |
agata9611 |
Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie u¿±dli³.
- Spokojnie zaraz posmarujemy ma¶ci±.
- Ale jak go Pan posmaruje, skoro on ju¿ polecia³?
- Posmarujê tam gdzie Pani± u¿±dli³.
- To by³o tam w parku na ³awce.
- Posmarujê tê czê¶æ cia³a, w któr± Ciê u¿±dli³!
- Aaa.. To by³o trzeba tak od razu. To tu w palec.
- A który to konkretnie?
- Sk±d mam to wiedzieæ. Wszystkie trzmiele wygl±daj± podobnie. |

|
9.37 |
| |
gabro111 |
Blondynka skar¿y siê kole¿ance:
- Wyobra¼ sobie, moja siostra urodzi³a dziecko i nie napisa³a mi czy dziewczynkê, czy ch³opca. Teraz nie wiem, czy jestem cioci± czy wujkiem.... |

|
9.34 |
| |
beata3008 |
An arab at the airport:
- Name?
- Abdul al-Rhazib.
- Sex?
- Three to five times a week.
- No, no… I mean male or female?
- Male, female, sometimes camel.
- Holy cow!
- Cow, sheep, animals in general.
- But isn’t that hostile?
- Horse style, doggy style, any style!
- Oh dear!
- No, no! Deer runs too fast. |

|
8.87 |
| |
|
gabro111 |
Ja¶ patrzy na mamê, która czyni bezskuteczne wysi³ki, by uspokoiæ jego m³odszego braciszka:
- Mamo, czy to anio³ek przyniós³ nam go z nieba? - pyta.
- Tak kochanie.
- He... To ja siê wcale nie dziwiê, ¿e go stamt±d wyrzucili... |

|
8.85 |
| |
lott |
Mama szykowa³a siê do przyjêcia imieninowego i wys³a³a Jasia do sklepu po rodzynki do ciasta. Jasiu je kupi³, ale wracaj±c do domu spotka³ kolegê i razem zjedli rodzynki. Kolega da³ mu wiêc gar¶æ ¶rutu. Nazajutrz mama Jasia spotyka s±siadkê i pyta:
- Jak tam po wczorajszych imieninach?
- Aaa, dziêkuje ¶wietnie. Tylko jak m±¿ rano kichn±³ to kota zastrzeli³. |

|
8.77 |
| |
zomosapiens |
Wygra³ facet w totka milion. Wpada do domu i krzyczy:
- Jad¼ka wygra³em milion w totka, pakuj siê!
- A co? Wyje¿d¿amy gdzie¶?
- Nie! Wypierdalaj! |

|
8.76 |
| |
MiQued93 |
Siedzi dwóch kumpli i s±cz± winko pod Pa³acem Kultury w Warszawie. Patrz±, a tu zbli¿a siê facet na motolotni. Nagle zamacha³ skrzyde³kami, zawirowa³, przywali³ w iglicê, spad³ i siê zabi³. Na to jeden menel do drugiego:
- Popatrz Zenek, k...a, jaki kraj, takie zamachy terrorystyczne. |

|
8.71 |
| |
Wilhorn |
Kolacja. Siedzi matka z synem i jedz±. Nagle m³odzieniec siê odzywa:
- Mamo, nie lubiê dziadka...
- Hmmm... To od³ó¿ i zjedz ziemniaki. |

|
8.65 |
| |
gutgebaut2 |
Przychodzi dziecko do mamy:
- Mamo, daj mi ciastko.
- We¼ sobie sam.
- Ale ja nie mam r±czek...
- Nie ma r±czek, nie ma ciasteczka. |

|
8.62 |
| |
kondor17 |
Na pogrzeb policjanta przychodzi jego kolega z pracy. Gdy siê z nim ¿egna, wsuwa mu co¶ pod poduszkê. Zaciekawiona wdowa pyta:
- Co mu tam w³o¿y³e¶?
A on na to:
- Kwiaciarnia by³a zamkniêta, to kupi³em czekoladê. |

|
8.62 |
| |
wesus |
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- Co¶ mi spod auta kapie, takie ciemne, gêste...
- To olej.
- OK, no to olejê.
|

|
8.61 |
| |
drache77 |
Przychodzi ojciec do apteki z 6-cio letnim synkiem i synek zauwa¿a ma³e torebeczki z balonikami. Pyta ojca:
- Tato co to jest?
- To s± takie baloniki, ¿eby sex by³ bezpieczny.
Synek dalej siê pyta:
- A dlaczego w jednej paczce s± dwa baloniki?
- A to jest dla gimnazjalistów - na pi±tek i sobotê.
- A czemu tu s± cztery?
- A to jest dla licealistów - na pi±tek, sobotê, niedzielê i poniedzia³ek.
- A czemu tu jest 6?
- To jest dla studentów - 2 na pi±tek, 2 na sobotê i 2 na niedzielê.
- A czemu tu jest 12 w jednej paczce?
- A to jest dla mê¿czyzn, którzy s± w zwi±zku ma³¿eñskim - na styczeñ, luty, marzec, itd... |

|
8.61 |
| |
mateusz27 |
Jasiu chce przeprowadziæ g±ski przez drogê:
- Spier***jcie na drug± stronê, bo was samochód przejedzie!
Przechodz±ca z boku zakonnica s³ysz±c, ¿e Jasiu przeklina, t³umaczy,¿e nie wolno przeklinaæ. Jasiu popro¶ je spokojnie:
- G±ski, g±ski przejd¼cie przez drogê, bo was samochód przejedzie!
G±ski ju¿ przesz³y, a zakonnica do Jasia:
- Widzia³e¶ jak spier***³y?
|

|
8.59 |
| |
|