virgusia85 |
Wychodzi baca przed cha³upê. Spogl±da na stadko owieczek i u¶miecha siê:
- Jak su³tan... Normalnie jak su³tan... |

|
5.17 |
| |
virgusia85 |
Baca ¿ali siê koledze:
- Telewizja k³amie nawet w prognozie pogody! Gdy w Warszawie spad³o 20 centymetrów ¶niegu, to krzyczeli, ¿e katastrofa pogodowa. A jak mi ca³± cha³upê zasypa³o, to mówili ¿e s± ¶wietne warunki na narty. |

|
6.08 |
| |
natalis22 |
Baca wraca z dwuletniej s³u¿by w wojsku. ¯ona Jagna ci±gnie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia siê i wyprowadza j± na spacer.
- Widzisz Jagna to piêkne b³êkitne niebo?
- No widzê! Chod¼ do sypialni.
- A widzisz te piêkne wzgórza?
- Widzê, no chod¼ ju¿!
- A widzisz te piêkne ³±ki?
- No widzê, widzê! No chod¼ do...
- No to patrz i patrz, bo teraz bêdziesz przez miesi±c ino sufit ogl±da³a.
|

|
6.85 |
| |
monia01 |
Zmarzniêty w czasie ¶nie¿ycy turysta puka do bacówki - otwiera baca.
- Macie baco co¶ do jedzenia?
- Ni!
- To mo¿e chocia¿ wrz±tek macie?
- Mom... Ino zimny. |

|
6.11 |
| |
monia01 |
Baca kocha siê w nocy z bacow±. W pewnym momencie psydusi³ jej warkocz i bacowa krzyczy:
- Warkoc Jêdru¶, warkoc!
A Jêdru¶ na to:
- Wrr... |

|
6.91 |
| |
fire-dragon12 |
- Baco, a czemu stoisz przed lustrem z oscypkiem i
go podziwiasz?
- Bo mi go ¿onecka ze¼re. |

|
5.02 |
| |
virgusia85 |
Ceper do starego górala:
- Drêczy mnie pytanie - dlaczego w lecie jest gor±co?
- To ca³kiem proste! W lecie jest gor±co, bo w zimie pali siê w piecach.
- Nie mo¿e byæ! A jaki jest na to dowód?
- Niezbity! W lecie nie pali siê w piecach, dlatego w zimie jest zimno. |

|
5.16 |
| |
mietek96 |
Przechodzeñ zatrzymuje furmankê:
- Baco jedziecie do Krakowa?
- Ni, do Zakopanego.
- Baco, ale to nie jest droga na Zakopane.
- A co jo sie bede z koñmi k³óci³? |

|
5.68 |
| |
absflg |
Piêkny ranek w polskich Tatrach. W toalecie typu s³awojka stoj±cej za cha³up± siedzi baca i walczy z porannym stolcem. Drzwi otwarte, bo baca podziwia piêkno przyrody. Przebiegaj±cym obok bacówki szlakiem idzie m³oda turystka i widz±c t± sytuacjê, oburzona mówi:
- Baco, drzwi by¶cie zamykali.
Na to baca:
- £oj pani, a po co? Co tu mozna ukra¶æ? |

|
5.49 |
| |
lachcim |
- Baco, nie masz do sprzedania jaki¶ ³achów?
- Nie, moja ¿ona wyjecha³a.
- Wyjecha³a?
- A to pewnie masz pan butelki do sprzedania. |

|
5.10 |
| |
|
puchatek |
Zaszed³ raz zmêczony i g³odny turysta do Bacy.
- Baco macie co¶ do zjedzenia?
- A ju¿ci. Maryna podaj cofkê.
Turysta zjad³ i pyta:
- Dlaczego ta zupa nazywa siê cofka?
- Ja jod³em cof³o mi siê, ¿ona jod³a cof³o jej siê, pies jod³ cof³o mu siê, Maryna dawaj miskê, bo tury¶cie siê cof³o. |

|
6.25 |
| |
Kakamil |
Kierowca przejecha³ kurê idzie do najbli¿szego podwórka i pyta:
- Ej Baco, to wasza kura?
- Nie my takiej chudej nie mieli¶my. |

|
5.55 |
| |
oluska106 |
W po³owie tygodnia idzie gazda wystrojony jak stró¿ w Bo¿e Cia³o z ksi±¿eczk± do nabo¿eñstwa pod pach±. Spotyka go s±siad i zdziwiony pyta:
- Kumotrze, a gdzie to siê wybierocie?
- Jadê do miasta do burdelu...
- A, po có¿ wom ksi±¿ka do nabo¿yñstwa?
- No, jak jak mi siê spodobo i przeci±gnie siê do niedzieli, to pójdê od razu na sumê... |

|
5.28 |
| |
oluska106 |
Baca patrzy sobie, jak niemieccy tury¶ci je¿d¿± na nartach. Nagle - jedna z turystek wykopyrtnê³a siê i utknê³a w ¶niegu g³ow±. Baca niewiele my¶l±c polecia³ i zacz±³ gwa³ciæ. Kobieta krzyczy:
- Ja, gut. Ja, gut.
- A sk±d ja Ci wezmê jagody? |

|
5.85 |
| |
goa5555 |
W górach le¿y sobie naga panienka i siê opala. Nagle zasnê³a. Przechodz±cy obok niej turysta zniesmaczony widokiem nagiej kobiety zakry³ jej ³ono kapeluszem. Gdy przechodz±cy potem baca zobaczy³ t± pannê z kapeluszem zacz±³ krzyczeæ:
- O Jezusicku, ch³opa wci±gnê³o. |

|
6.94 |
| |
Ronnie |
Góry. Malarz maluje pejza¿. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Cholera, ile to siê c³ek musi namêcyæ jak ni mo aparatu. |

|
6.15 |
| |
iwonkaa1255 |
Baca wraca z sawanny i rozmawia z koleg±:
- I co ¿e¶cie baco na tej sawannie widzieli?
- A widzia³em antylopê.
- Naprawdê? I jak ona wygl±da?
- Jak koñ, tylko szybciej biega.
- I co tam jeszcze widzieli¶cie baco?
- A widzia³em zebrê.
- Naprawdê, a jak ona wygl±da?
- Jak koñ tylko w paski?
- I co tam jeszcze widzieli¶cie baco?
- A widzia³em krokodyla.
- Naprawdê, a jak wygl±da³?
- W³a¶nie nie wiem, bo do konia nie by³ podobny. |

|
5.83 |
| |
Ronnie |
Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, je¶æ dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam siê tak zdarzy³o?
- Mnie nie, ale mojej córce to cêsto. |

|
5.89 |
| |
elus |
Do bacy wypasaj±cego owieczki przyje¿d¿a cz³owiek w ¶rednim wieku. Po wyj¶ciu z samochodu pyta:
- Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
- Tak, panocku.
- A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dok³adnie, to dacie mi tak± jedn±, do upieczenia?
- Dobrze, panocku, domy.
Przyjezdny wróci³ do samochodu, wzi±³ laptopa, telefon satelitarny, po³±czy³ siê z sieci±, ci±gn±³ dane z satelity, przetworzy³, popracowa³ chwile nad programem, który mu to policzy³ i mówi:
- Baco, macie tu na tej ³±ce 347 owieczek.
- Dobrze panocku. To wybierzcie sobie jedn±.
Przybysz wybra³ sobie jedn±, ³adn±, bia³±. Baca mówi:
- Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jeste¶cie, to oddacie mi j±?
- Dobrze, oddam.
- No panocku, to wy jeste¶cie konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa.
- A sk±d to wiecie, baco!?
- Ano tak: je¼dzicie drogimi samochodami, pchacie siê gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa! |

|
6.74 |
| |
paawelek |
Baca okrad³ bank i pojecha³ do Anglii je przeliczyæ. Usiad³ w rowie i liczy. Nadje¿d¿a policja mówi:
- Staæ! Police.
Baca na to:
- Nie, sam se police. |

|
6.31 |
| |
|