puchatek |
- Cze¶æ stary... Kopê lat. Co u ciebie?
- O¿eni³em siê.
- I co? Lepiej?
- Lepiej to chyba nie, ale na pewno czê¶ciej... |

|
5.18 |
| |
virgusia85 |
Dwudziestoletni syn zwierza siê ojcu:
- Dzi¶ w parku jaki¶ mê¿czyzna wzi±³ mnie za kobietê i ostro dostawia³ siê do mnie.
- I co? - pyta ojciec. Da³e¶ mu po gêbie?
- Nie tato, ba³em siê, bo by³ silniejszy ode mnie.
- To trzeba by³o uciekaæ.
- Tato! Na wysokich obcasach? |

|
5.65 |
| |
virgusia85 |
Kolega do kolegi:
- Nie chcesz chyba powiedzieæ stary, ¿e masz romans z moj± ¿on±?
- Nie.
- Nie masz romansu?
- Nie chcê powiedzieæ. |

|
5.58 |
| |
virgusia85 |
Kolega do kolegi:
- Jak spêdzi³e¶ Sylwestra?
- Nie wiem, jeszcze mi nie opowiadali. |

|
5.42 |
| |
puchatek |
W parku na ³aweczce rozmawia ze sob± dwóch starszych
panów:
- Jakie hobby mia³ Pan w m³odo¶ci? - pyta jeden z nich.
- Kobiety oraz polowanie.
- A na co pan polowa³?
- Na kobiety. |

|
5.52 |
| |
virgusia85 |
Po wakacjach spotykaj± siê dwaj Japoñczycy:
- I co... Gdzie by³e¶? Co ciekawego widzia³e¶?
- Nie wiem, jeszcze nie zd±¿y³em obejrzeæ zdjêæ... |

|
5.24 |
| |
puchatek |
Trzej przyjaciele zginêli w wypadku samochodowym i zostali wys³ani do nieba na próbê. Aby móc tam zostaæ, musieli odpowiedzieæ na pytanie:
- Co by¶ chcia³ us³yszeæ od bliskich le¿±c w trumnie?
Pierwszy odpowiada:
- Ja chcia³bym us³yszeæ jaki by³ ze mnie dobry doktor, m±¿, ojciec i przyjaciel.
- Ja to bym chcia³, aby mówiono o mnie, ¿e by³em dobrym nauczycielem, ojcem, mê¿em i przyjacielem - mówi drugi.
Na to trzeci:
- A ja to chcia³bym, aby kto¶ powiedzia³ - patrzcie on siê jeszcze rusza. |

|
5.41 |
| |
virgusia85 |
- Kobiety trzeba trzymaæ krótko...
- Maksymalnie do rana. |

|
5.32 |
| |
wredzia |
Podchodzi kulturysta na pla¿y nudystów do kobiety, napina miê¶nie i mówi do niej z nieukrywan± satysfakcj±:
- Co? Bomba, no nie?
- Tak, tylko co¶ ma³y lont do tej bomby... |

|
5.44 |
| |
puchatek |
Rozmawia dwóch facetów:
- Jestem ostatnio tak napalony, ¿e r¿nê wszystko co siê rusza.
- Ja tam nie stawiam sobie takich ograniczeñ...
|

|
5.65 |
| |
|
Ronnie |
¯ona w delegacji. Kowalski zawozi syna do przedszkola:
- To nie nasze dziecko - s³yszy w pierwszym.
- Nie znamy tego ch³opca - s³yszy w drugim.
Jad± do trzeciego, czwartego... Wszêdzie to samo. W koñcu syn mówi:
- Tato, zaliczamy jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szko³y, bo siê na lekcje spó¼niê. |

|
5.52 |
| |
puchatek |
W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po korytarzu udaj±c samochód.
- Co pan robi panie Marianie?
- A w³a¶nie jadê do Gdañska.
Salowy poszed³ dalej, wszed³ do pokoju Mariana ¿eby zmieniæ po¶ciel i widzi jego wspó³lokatora masturbuj±cego siê na ³ó¿ku.
- Co pan wyprawia?
- Ci, Marian pojecha³ do Gdañska, a ja posuwam jego ¿onê. |

|
5.66 |
| |
puchatek |
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy maj± ich ¿ony. Porównuj± je do miast. Pierwszy mówi, ¿e jego ¿ona ma jak Pary¿. Dlatego, ¿e taka jest wspania³a, têtni±ca ¿yciem. Drugi mówi, ¿e jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkê tajemnicza. A trzeci, ¿e jego ¿ony jest jak... Bydgoszcz.
- Dlaczego? - pytaj± tamci.
- Dziura... Po prostu dziura. |

|
5.83 |
| |
puchatek |
Jakie pali pan papierosy?
- Najczê¶ciej Marlboro, Camele, a pan?
- Ja to ró¿nie, p³askie, pó³p³askie zale¿y jak kto przydepnie. |

|
5.42 |
| |
Messi10Barca |
Ojciec widzi syna wychodz±cego z domu z wielk± latark± w d³oni.
- Dok±d to?
- Na randkê - przyznaje siê ch³opak.
- Ha... Ja w Twoim wieku nie potrzebowa³em latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafi³e¶... |

|
5.83 |
| |
puchatek |
Mówi synek do ojca:
- Tato daj mi stówê.
- A na co Ci?
- Na panienki.
- Dostaniesz jak Ci fiut do ty³ka doro¶nie.
Minê³o kilka lat i syn znów do ojca:
- Tato daj mi parê z³otych na panienki.
- Mówi³em Ci, ¿e jak Ci doro¶nie...
- Ju¿ mi dorós³.
- To teraz Ci panienki nie potrzebne. |

|
5.47 |
| |
puchatek |
Mówi dziadek do wnuczka:
- Widzisz ch³opcze, kiedy¶ jak siê ch³op spu¶ci³ to cielak móg³ siê napiæ, teraz jak siê ch³opina spu¶ci to nawet nie ma czym znaczka na list przykleiæ. |

|
5.13 |
| |
xaderek01 |
Dwaj mê¿czy¼ni - jeden m³ody, drugi stary za³o¿yli siê o to, któremu d³u¿ej bêdzie sta³. I trzymaj± tak pierwsz±, drug±, trzeci±, czwart± godzinê. W koñcu m³ody nie wytrzyma³ i mu opad³.
Pyta siê starego:
- Jak Ty to robisz?
- Staro¶æ nie rado¶æ, jak skurcz we¼mie, to nie pu¶ci.
|

|
5.83 |
| |
iwciamy |
Facet kupi³ du¿y telewizor. ¯ona patrzy, a na pudle sporo jakich¶ znaczków informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ten kieliszek na opakowaniu? - pyta ¿ona.
- To znaczy, ¿e zakup trzeba opiæ. |

|
6.03 |
| |
iwciamy |
Do gabinetu kierowniczki w salonie kosmetycznym wpada facet:
- Co to ma znaczyæ? Zap³aci³em za dwie godziny solarium, a wyproszono mnie po piêtnastu minutach.
- Proszê siê uspokoiæ. W instrukcji jasno jest napisane, ¿e w kabinie mo¿na przebywaæ maksimum 15 minut.
- Nie interesuje mnie, co jest napisane w instrukcji. Ja jutro znad morza wracam. |

|
5.64 |
| |
|