Hepulka |
Osiemnastowieczny bal:
- Przepraszam czy ta pani, która tam stoi, to naprawdę kuzynka Bacha?
- Jak najbardziej!
- A czy mógłby Pan mnie z nią poznać?
- Pewnie! Bacha, chodź no tutaj!
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Kiedy słyszę, że sąsiad uprawia seks i wiem, że jego żony akurat nie ma w domu,
podchodzę do jego drzwi brzęcząc kluczami. Efekt jest tego wart!
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Przed chwilą do moich drzwi dobijało się jakichś dwóch religijnych fanatyków.
Gdy otworzyłem, zaczęli coś mamrotać, że spłonę, jeżeli mnie nie uratują.
Oczywiście ich olałem.
Nie kumam tylko, dlaczego świadkowie Jehowi przebierają się za strażaków?...
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Dresiarz jedzie autobusem. Podchodzi do niego kanar i mówi:
- Bilecik do kontroli.
A on do niego:
- Bujaj się frajerze, bo Ci przypie..olę !
Kanar odwrócił się i podchodzi do starego dziadka:
- Bilecik do kontroli.
A on:
- Nie słyszał Pan co mój wnuczek mówił ?! |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Kiedy palę na balkonie nigdy nie wyrzucam niedopałków.
Boję się, że pet - niesiony wiatrem - wpadnie do jakiegoś mieszkania,
spowoduje pożar, wybuchną butle z gazem i zginie mnóstwo ludzi.
Policja zacznie śledztwo i dojdzie, że to moja wina.
Skażą mnie na długoletnie więzienie.
Pokaże mnie telewizja i będzie mi wstyd, bo mama się wtedy dowie, że palę papierosy.
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Jeden kolega mówi do drugiego:
- Ja to przy piwie często myślę o żonie.
- A ja to przy żonie często myślę o piwie.
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
W restauracji gość zamówił żurek, bigos i dwie bułki.
- Kelner! Przecież te bułki są mokre!
- Co ja na to poradzę? Gdy człowiek w jednej ręce niesie talerz z gorącą zupą, w drugiej z gorącym bigosem, a bułki pod pachami, to chyba ma prawo się spocić?!...
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny:
- Proszę wziąć swoją dłoń i przestać gładzić mnie po udzie!... Liczę do stu!
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Do autobusu wsiada jakaś babuleńka, przed wejściem za nią staje jakiś facet i pyta jej:
- Przepraszam, dojadę tym autobusem do centrum?
- Nie.
Drzwi zamykają się, autobus rusza, babuleńka siada i mruczy pod nosem:
- Za to ja dojadę... |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Rano moja sąsiadka tak strasznie krzyczała na swoje
dzieci ,że nawet ja grzecznie pościeliłem swoje łóżko zanim poszedłem do pracy.
|

|
5.20 |
| |
|
Hepulka |
Ściąłem drzewo.
Zbudowałem z niego dom.
Przekonałem kobietę, żeby miała ze mną syna.
I pomyśleć, że to wszystko jedną siekierą !... |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
W księgarni klient mówi do sprzedawcy:
- Proszę doradzić mi jakiś fajny kryminał.
- Mam taki w sam raz dla pana! - sprzedawca czyta tytuł: "Morderca jest fryzjerem".
- Przecież tytuł zdradza wszystko!
- No nie do końca, bo akcja toczy się na corocznych Mistrzostwach Świata we Fryzjerstwie, które zgromadziły 1500 uczestników. |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Pani w szkole:
- Z czego robi się parówki?
Dzieci milczą.
- Jasiu, Ty powinieneś wiedzieć - Twój tata przecież jest rzeźnikiem.
- Ja wiem, ale Tatuś powiedział, że jak komuś powiem, to mnie zabije. |

|
5.20 |
| |
virgusia85 |
Do stuletniego jubilata przyjechał prezydent miasta:
- Myślę - powiedział na koniec wizyty, że w dniu kolejnych Pana urodzin znów się spotkamy.
- I ja tak myślę - odpowiedział dziadek. Pan prezydent jeszcze całkiem nieźle wygląda. |

|
5.20 |
| |
dowcipnisia.123 |
"Jak Państwo widzą, nic nie widać." |

|
5.20 |
| |
virgusia85 |
Jaki makaron najchętniej jadają hydraulicy?
- Rurki i kolanka. |

|
5.20 |
| |
pata96 |
Czemu bociany mają długie nogi?
- Żeby żaby nie dokopały im do tyłków. |

|
5.20 |
| |
HaveFun |
Prawnik z Nowego Jorku, specjalizujący się w rozwodach, umarł i stanął przed perłową bramą. Święty Piotr pyta go:
- Co takiego uczyniłeś, aby dostąpić zaszczytu wstąpienia do Nieba?
Prawnik po chwili zastanowienia stwierdza:
- Tydzień temu dałem ćwierć dolara bezdomnemu na ulicy.
Święty Piotr prosi Gabriela, aby sprawdził czy to się zgadza, Gabriel potwierdza.
- W porządku - stwierdza Święty Piotr. Ale to trochę za mało, aby wstąpić do Nieba.
- Chwileczkę, zaraz - mówi prawnik. Jest tego więcej. Trzy lata temu również dałem bezdomnemu ćwierć dolara.
Święty Piotr znów prosi Gabriela o sprawdzenie tego faktu i Gabriel znów potwierdza. Wtedy Święty Piotr pyta szeptem Gabriela:
- Co powinniśmy zrobimy z tym człowiekiem?
Gabriel po zerknięciu na faceta odpowiada:
- Dajmy mu pół dolara i niech idzie do diabła. |

|
5.20 |
| |
elus |
Pewna młoda mężatka, będąc na targu, spostrzegła oskubaną kurę. Wiedząc o zaletach smakowych rosołu z wiejskiej kury, postanowiła zrobić mężowi miła niespodziankę. I jak mąż wrócił z pracy, podała mu świeży rosół. On je, starając się opanować niekontrolowane skurcze mięśni twarzy. W końcu nie wytrzymuje i pyta:
- Co dodałaś do środka tej kury?
- Nic! Już nie było miejsca - wyjaśnia.
|

|
5.20 |
| |
elus |
Czego mężczyźnie trzeba do małżeństwa?
- Trochę męskości i bardzo dużo męstwa.
|

|
5.20 |
| |
|