Hepulka |
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy już więcej faxów. |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek,
czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka,
a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek
zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia...
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia z okazji jej święta.
- Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć.
- Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego.
- Halo, Babcia? Kaloryfer...
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Dziewczyna do chłopaka:
- Jeszcze jeden pocałunek i będę twoja na wieki.
Na to chłopak:
- No to ja spadam. Dzięki za ostrzeżenie.
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Żona (polonistka) pyta męża:
- Kochasz mnie, najdroższy?
- Oczywiście.
- Całym zdaniem proszę! |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
W pewnej rodzinie, gdy kotka się okociła, tatuś powiedział:
- Jednego najładniejszego kotka zostawimy, a resztę kociaków utopimy.
Na to odzywa się synek:
- Tato! Powiedz mi prawdę! A ilu nas właściwie było? |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Słyszałam, że chcesz wrócić do swojego byłego męża, dlaczego?
- Bo szlag mnie trafia, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje.
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Jasiu dzwoni do dyrektora i mówi:
- Jasiu nie przyjdzie dzisiaj do szkoły, bo zachorował.
- A kto mówi?
- Mój tata...
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Kochanie! Zjesz dzisiaj kanapkę ze swoim ulubionym pasztetem?
- Nie, dzisiaj zjem sam w pokoju.
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Wybiega żona z ubikacji i krzyczy z płaczem:
- Dwie kreski!
Jej mąż na to:
- U mnie też jest słaby zasięg.
|

|
5.22 |
| |
|
Hepulka |
Jasiu wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.
- Co się stało?! - pyta mama.
- Byliśmy z tatą na rybach i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka,
ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu!
Powinieneś raczej śmiać się z tego.
- I tak właśnie zrobiłem, zacząłem się śmiać, ale tata to zauważył...
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Mąż mówi do żony:
- Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie ?
- A co nie mamy już pieniędzy ?
- Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś ?
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Wszyscy kandydaci na prezydenta zgodnie zapowiadają, że chcą dobra wyborców,
więc wyborcy zaczęli skrzętnie ukrywać swoje dobra.
|

|
5.22 |
| |
BlaXo aXXo |
na lekcji polskiego pani zadaje dzieciom wypracowanie
żeby napisać zdanie ze słowem ANANAS
zgłasza się Ania i mówi ananas to owoc
pani pochwaliła Anie
Jasiu się zgłasza
Franek pierdnął A NA NAS leci smród |

|
5.22 |
| |
kacper28k |
- Gdzie idziesz?
- Na piwo.
- Dobra, namówiłeś mnie. |

|
5.22 |
| |
virgusia85 |
Niektórzy żyją jakby Kopernik nie istniał - myślą, że wszystko kręci się wokół nich |

|
5.22 |
| |
puchatek |
Facet skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, jak tylko zaczynam pracę, to zaraz zasypiam.
- A gdzie Pan pracuje?
- W punkcie skupu.
- A co Pan tam robi?
- Liczę barany. |

|
5.22 |
| |
Ronnie |
Przychodzi facet do komisariatu i stwierdza, że zaginęła mu żona.
- Proszę o rysopis - mówi policjant.
- Ma rzadkie, przetłuszczone, siwiejące włosy, duży, siny nos, zezuje, ciągnie za sobą nogi, cuchnie... Tfu! Nie szukajcie jej! |

|
5.22 |
| |
Ronnie |
Wnuczka pyta babcię:
- Babuniu, powiedz mi szczerze, czy Ty wierzysz w horoskopy?
- Ależ skąd dziecko! My, Lwy, jesteśmy w tym miesiącu bardzo nieufne. |

|
5.22 |
| |
Ronnie |
Dwaj służący dźwigają na plecach wielką kamienną tablicę z wyrytymi na niej hieroglifami i mówią:
- O królu, władca Babilonu przesyła Ci pocztówkę z wczasów z Mezopotamii. |

|
5.22 |
| |
|