Hepulka |
- Kelner, czy codziennie podajecie tu takie gówniane żarcie!?
- Nie, w niedzielę lokal jest zamknięty. |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Marian mówi do Heleny:
- Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
- To co cię powstrzymuje??
- Cholesterol...
|

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Późna noc, w trasie. Kierowca ciężarówki żeby nie zasnąć, włączył radio:
- A teraz audycja dla tych, którzy jeszcze nie śpią.
- O, coś dla mnie! - ucieszył się kierowca.
- Pierwsza owieczka hop przez płotek, druga owieczka hop przez płotek, trzecia owieczka hop przez płotek... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Przychodzi lekarz do lekarza:
- Słucham, co dolega?
- Rano mnie mdli, kręci mi się w głowie, zbiera na wymioty...Może jestem w ciąży ?
- Ależ skąd. To kac. Trzeba wziąć coś na kaca.
- Poważnie? Uff... To jednak dobrze poradziłem tej pacjentce. |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Spotyka się dwóch znajomych, którzy nie widzieli się już od wielu lat:
- Co u Ciebie słychać?
- Nic szczególnego, ożeniłem się, mam dzieci...
- Ile?
- Och, najpierw urodziły się bliźniaki, potem urodziły się bliźniaczki, potem znowu bliźniaki,
po dwóch latach znowu bliźniaczki, a teraz za trzy miesiące żona ma urodzić kolejne bliźniaki...
- Co?! - Dziwi się kolega - Za każdym razem masz bliźniaki?
- No nie, były takie razy, że nic się nie urodziło... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"? |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Z pamiętnika starej panny:
"Czasami golę tylko jedną nogę, żeby mieć wrażenie, że śpię z mężczyzną." |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Wraca pijany Marian do domu, potyka się o próg, wali łbem w lustro i strąca wazon z kwiatami, przybiega Helena i dzieci,
a on z uśmiechem:
- I co kochani, zasnąć bez tatusia nie możecie? |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Mąż mówi do żony:
- Od jutra przechodzę na bezmięsną dietę.
- To co będziesz jadł ?
- Głównie parówki... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
W bajce żenisz się z ropuchą, która zamienia się w księżniczkę.
W życiu, niestety, jest na odwrót. |

|
5.21 |
| |
|
Hepulka |
Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym reżyserem:
- Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu.
I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi,
że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa!
- No i co? - pyta koleżanka.
- No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca! |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać. |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Marian do kolegi:
- Helena i ja rozwodzimy się.
- Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę!
- No cóż odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić.
Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy.
Nauczyła mnie, jak się elegancko ubierać, oglądać dobrą sztukę,
wyrobić sobie gust kulinarny i muzyczny.
- I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo Cię zmieniła?
- Nie, nie jestem zgorzkniały.
Teraz jestem takim super facetem, że ona na mnie nie zasługuje. |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Podczas przyjęcia z okazji 40-stej rocznicy ślubu poproszono Mariana,
żeby wyjaśnił pokrótce, jakie są korzyści z małżeństwa z tak długim stażem.
- Powiedz nam, czego się nauczyłeś przez te wszystkie wspaniałe lata z twoją żoną?
- Cóż - odpowiedział Marian - Nauczyłem się, że małżeństwo jest najlepszym nauczycielem życia.
Uczy lojalności, skromności, łagodności, powściągliwości, wybaczania i wielu innych umiejętności,
których nie potrzeba, gdy jest się singlem... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Na bank napadają bandyci i nakazują personelowi:
Wszyscy na podłogę! Nie ruszać się!
Urzędnicy położyli się na podłodze w milczeniu.
Tylko stary kasjer szeptem zwrócił uwagę młodej koleżance:
- Niech się pani położy w jakiejś przyzwoitszej pozycji.
To napad, a nie piknik w lesie!
|

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Sprzedawczyni:
- Polecam tę szczoteczkę, myje zęby w trudno dostępnych miejscach.
- Ale ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
- Nerwica pana żony nie jest groźna. Z tą nerwicą żona przeżyje sto lat.
- A ja?!
|

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Lekarz do pacjenta :
- Gratuluję, pana ciśnienie się unormowało.
- To zasługa żony.
- Tak dba o Pana ?
- Nie, wyjechała do sanatorium... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Egzaminy wstępne na kierunek nauk społeczno-politycznych.
Profesor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu Polski Ład?
Dziewczyna milczy.
- No to co Pani wie o realnym zagrożeniu ataku Rosji na Ukrainę ?
Dziewczyna milczy.
- A wie Pani co to jest covid-19 ?
Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad Panie Profesorze.
Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:
- K.rwa... może by tak to wszystko pie.dolnąć i wyjechać w Bieszczady ? |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Rozmowa w dyskotece:
- Cześć mała, śliczna jesteś, byłaś kiedyś na Kubie?
- Nie, nigdy…
- Miło mi, Kuba jestem. |

|
5.21 |
| |
|