puchatek |
Dziewczyna zwraca się do swego chłopaka - marynarza:
- Czy to prawda, że marynarz ma w każdym porcie narzeczoną?
- Nie wiem. Nie byłem jeszcze we wszystkich portach. |

|
5.32 |
| |
puchatek |
W trakcie ćwiczeń ratowania załogi okrętu podwodnego, pod wodę schodzi nurek. Po pół godzinie z powierzchni dostaje rozkaz: Natychmiast wracaj na statek. Facet szybko się wynurza, wciągają go na pokład. Nurek pyta:
- Co się stało?
- Toniemy... Odpowiada kapitan.
|

|
5.23 |
| |
puchatek |
Po męczącym dniu, spracowany pszczelarz kładzie się do łóżka. Po chwili dobiega go głos żony:
- Kochanie, pobzykamy się?
Pszczelarz lekko poirytowany:
- A walnąć Ci? |

|
5.55 |
| |
puchatek |
Spotyka się dwóch gejów:
- Co słychać?
- A wiesz... Zwolnili mnie z roboty.
- Gdzie pracowałeś?
- W banku spermy.
- A za co Cię wywalili?
- Piłem w pracy. |

|
5.39 |
| |
puchatek |
Uczeń stoi przed tablicą, rozwiązuje zadanie, ale męczy się niemiłosiernie. Za bardzo mu to nie idzie, więc co chwilę pluje w ręce i wciera ślinę we włosy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem i pyta się go:
- Zygmuś! Dlaczego wcierasz ślinę we włosy?
- Bo wczoraj słyszałem, jak mamusia mówi tatusiowi: Pośliń główkę, a zobaczysz, że od razu pójdzie ci lepiej... |

|
7.06 |
| |
puchatek |
W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnić asystentkę zarządu. Oprócz odpowiednich wymagań osobowościowych, określili wymogi wizualne: 175 cm wzrostu, długie nogi, ładne piersi, blondynka, itd... Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji, pozostała im jedna kandydatka spełniająca te wymogi. Zadali jej pytanie:
- Jakie są Pani oczekiwania finansowe?
- 10 tysięcy zł.
- Co? U nas 6 tys zarabia główny księgowy!
- To dymajcie księgowego... |

|
6.02 |
| |
puchatek |
Mężowi kończą się pieniądze na wczasach, a chciałby jeszcze trochę zostać. Wysyła więc depeszę do żony:
- Przyślij mi 1000zł, to mi przedłużą.
Za tydzień przychodzi odpowiedź:
- Wysyłam 2000zł. Niech Ci też pogrubią. |

|
6.69 |
| |
puchatek |
Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
- Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie... |

|
6.71 |
| |
puchatek |
Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem:
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora...
- A niby po co?
- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał. |

|
6.58 |
| |
puchatek |
Szalejący kryzys finansowy. Dzwoni bankier do bankiera:
- Cześć stary... Jak sypiasz?
- Jak niemowlę...
- Żartujesz?!
- Nie. Wczoraj całą noc płakałem i dwa razy się zesrałem. |

|
6.26 |
| |
|
puchatek |
Urolog do pacjenta:
- I to żona Pana tak urządziła widelcem? A jak Pan oddaje mocz?
- A wie Pan, Panie doktorze... Znam parę chwytów na flet... |

|
5.30 |
| |
puchatek |
Rozmawiają trzy przyjaciółki:
- Mój mąż jest spod znaku Strzelca i pomyślałam, że w tym roku kupię mu na urodziny łuk.
- Niezły pomysł - mówi druga. Mój to Ryby. Kupię mu akwarium.
Trzecia bez zastanowienia:
- A mój to Koziorożec... |

|
5.29 |
| |
pomyluna |
Jakie jest ulubione powiedzenie rekina ludojada?
- Człowiek z natury jest dobry. |

|
5.85 |
| |
puchatek |
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój mąż mnie zdradza.
- Pani powinna udać się raczej do adwokata, niż do mnie.
- Kiedy mnie to bardzo boli... |

|
5.42 |
| |
puchatek |
Facet przechodzący obok wędkarza stojącego z wędką nad jeziorem, pyta:
- Złowił pan coś?
- Trzy szczupaki.
- Od rana?
- Nie, od urodzenia.
|

|
5.85 |
| |
puchatek |
Wędkarz nad brzegiem jeziora łowi ryby, a obok siedzi jego żona. On zarzuca wędkę i po chwili wyciąga buta. Zarzuca ponownie i wyciąga czajnik. Zaraz potem łowi młynek do kawy, radio, telewizor, fotel... Żona na to:
- Zenek, tam chyba ktoś mieszka... |

|
6.21 |
| |
Mineai |
W korytarzach kremlowskich Breżniew spotyka Susłowa. Susłow pyta:
- Leonid, wiesz że jeden but masz żółty, a drugi czarny?
- Wiem Misza. Chciałem nawet zmienić, ale w domu mam to samo - jeden żółty i jeden czarny. |

|
5.39 |
| |
Mineai |
Dwie blondynki dostały konie:
- Ty, jak je odróżnimy?
- Ja obetnę swojemu ogon.
Rano oba konie nie mają ogona.
- A co teraz?
- Obetnę swojemu grzywę.
Rano oba konie nie mają grzywy.
- A co teraz?
- Ja biorę czarnego, Ty białego. |

|
6.72 |
| |
piotreek |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wie Pan co? Jestem jakoś dziwnie chora. Jakbym się położyła, to bym leżała leżała... Jakbym szła, to bym szła i szła...
A doktor:
- A jakbym Cię w dupę kopnął, to byś leciała, leciała i leciała... |

|
7.25 |
| |
natalis22 |
Para małżeńska siedzi na plaży. Mąż ogląda się za każdą przechodzącą dziewczyną, ona robi mu wymówki:
- Zachowuj się przyzwoicie. Pamiętaj, że masz żonę!
- Moja droga, skoro jestem na diecie, to wcale nie znaczy, że nie mam prawa czytać jadłospisu! |

|
5.79 |
| |
|