Lennly8 |
Policjant widzi kolegę, który idzie z pingwinem.
- Skąd wytrzasnąłeś tego ptaka?
- A przyplątał się, i nie wiem co z nim zrobić.
- Jak to co? Idź z nim do zoo.
Po kilku godzinach znowu widzi kolegę spacerującego z pingwinem.
- I co? Nie byłeś w zoo?
- Byłem, ale teraz idziemy do kina. |

|
5.56 |
| |
Lennly8 |
Tata pyta Jasia:
- No i jak bawiłeś się na urodzinach kolegi?
- Nie najlepiej...
- Dlaczego?
- Przecież sam mówiłeś, że mam być grzeczny... |

|
6.17 |
| |
Lennly8 |
- Kowalski do kuchni!
- Nie mogę tam iść, jestem chory i roznoszę zarazki.
- Marsz do kuchni! Zarazki poroznosi ktoś inny... |

|
5.75 |
| |
piotreek1002 |
Poruczniku Rżewski, co to za hałasy z Pana kwatery dochodziły w nocy? Jakieś rżenie, jak by Pan klacz sprowadził, nie dziewczynę...
- A to w rzeczy samej dobra myśl Panie pułkowniku. Następnym razem dziewczynę sprowadzę. |

|
5.33 |
| |
Lennly8 |
Jaś gra z psem w szachy.
- Masz bardzo mądrego psa - komentuje z uznaniem kolega.
- Wcale nie jest taki mądry! Ani razu jeszcze nie wygrał. |

|
7.81 |
| |
Lennly8 |
Do Nowaków przyjechała w odwiedziny babcia:
- Wnusiu, dobrze się chowasz? - pyta.
- Staram się-wzdycha Pawełek. Ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i wykąpie... |

|
5.79 |
| |
ciastek69 |
Dwóch klientów w restauracji głośno miesza herbatę. Wszyscy na nich patrzą. Dostrzega to jeden i lekko speszony mówi do kolegi:
- Ty... My chyba nie w tę stronę mieszamy. |

|
5.54 |
| |
ciastek69 |
Po rynku krąży mężczyzna z białym niedźwiedziem. Ktoś z przechodniów pyta go:
- Czego Pan tu szuka?
- Tego cwaniaka, co mi chomika sprzedał. |

|
5.94 |
| |
Garox |
- Szefie, szefie! - krzyczy sekretarka.
- Mam dla Pana dobrą wiadomość...
- Co takiego? - pyta szef.
- Jednak nie jest Pan bezpłodny... |

|
5.77 |
| |
cocoo88 |
Spotyka się dwóch kolegów - pijaczków, i jeden do drugiego mówi:
- Zenek... Wiesz jaka moja stara jest głupia?
- Dlaczego?
- Wczoraj nie miała na wódkę, a buty kupiła dziecku. |

|
4.85 |
| |
|
beniek110 |
Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedzieć - "NIE". |

|
4.86 |
| |
beniek110 |
Co powiedziała prawa noga blondynki do lewej?
- Nic. Nigdy się nie spotkały. |

|
5.07 |
| |
beniek110 |
Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa na kawę w pracy?
- Ponieważ jest to nieopłacalne. Po przerwie trzeba je ponownie przyuczyć do zawodu. |

|
5.01 |
| |
beniek110 |
Co robią blondynki rano ze swoimi dupkami?
- Pakują im drugie śniadanie i wysyłają do pracy. |

|
4.61 |
| |
szymon9151 |
Lekarz przychodzi do pacjenta po ciężkim wypadku:
- Mam dla Pana dobra i złą nowinę. Którą pierwszą?
- Niech będzie zła - odpowiada pacjent.
- Musimy amputować Panu obie nogi.
- A ta dobra?
- Pacjent z sąsiedniego łóżka, chce kupić Pańskie kapcie... |

|
6.24 |
| |
qurva |
Zakład pogrzebowy "Radość" - w naszej trumnie czujesz się jak żywy. |

|
8.03 |
| |
simur407 |
Na dyskotece wiejskiej, mieszczanin podchodzi do dziewczyny:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Podchodzi do drugiej:
- Zatańczysz?
- Nie chulom.
Zrezygnowany podchodzi do trzeciej i się pyta:
- Zachulosz?
- Z wieśniakami nie tańczę. |

|
5.61 |
| |
beniek110 |
Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecież się nie przewróciło... |

|
6.40 |
| |
Rekamia |
Jaki napis widnieje nad budynkiem pracy bałwanów?
- Lód pracujący. |

|
4.99 |
| |
Rekamia |
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego zadanie jest napisane pismem Twojego taty?
- Bo pisałem jego długopisem. |

|
7.40 |
| |
|