Rekamia |
- Panie Doktorze, boli mnie gardło.
- Proszę podejść do okna i wystawić język.
- Czy to pomoże?
- Nie, ale nie lubię moich sąsiadów. |

|
5.91 |
| |
puchatek |
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona:
- A czarodziejskie słowo?
- Biegiem! |

|
7.61 |
| |
puchatek |
Ojciec strofuje syna:
- Wziąłbyś się za jakąś robotę, a nie tylko bąki zbijać! Ja w Twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony...
Z kuchni matka dorzuca:
- Taa... Dopóki Cię nie złapali... |

|
6.07 |
| |
puchatek |
- Cześć stary... Kopę lat. Co u ciebie?
- Ożeniłem się.
- I co? Lepiej?
- Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej... |

|
5.58 |
| |
puchatek |
- Panie doktorze, mój interes tak bardzo mi zmalał. Co robić?
- Owinąć w gazetę wyborczą - ona wszystko wyolbrzymia. |

|
5.62 |
| |
puchatek |
Rozmawia dwóch alkoholików:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręci butelkę, Ty od razu się pojawiasz.
|

|
7.45 |
| |
puchatek |
Uczy się John polskiego języka i nadziwić się nie może:
- Jak to jest - jest ten murarz, ten ślusarz, ten kominiarz, i nagle ta picer... |

|
5.05 |
| |
puchatek |
- Kochanie... Kupiłeś mi coś pod choinkę?
- Owszem, stojak. |

|
6.31 |
| |
puchatek |
Przychodzi kucharz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków.
|

|
5.26 |
| |
puchatek |
Dlaczego policjant ma jedną pałkę czarną, a drugą białą?
- Bo jak widzi jednego bandytę, to wyciąga czarną i go bije, a jak widzi trzech bandytów, to wyciąga białą i udaje niewidomego. |

|
5.89 |
| |
|
puchatek |
Rozmawia dwóch facetów:
- Wiesz, wczoraj na ulicy jakiś palant nazwał mnie gejem...
- A Ty co?
- Jak to co? Pudrem po oczach i torebką po głowie...
|

|
6.68 |
| |
puchatek |
Na krześle elektrycznym siedzi skazaniec. W pewnym momencie dostaje czkawki. Naczelnik więzienia:
- Czy ma Pan jakieś ostatnie życzenie?
Więzień (czkając):
- Czy mógłby mnie Pan Panie Naczelniku wystraszyć?
|

|
5.85 |
| |
puchatek |
Dwa kompletnie głupie elfy zabłądziły w lesie. Jeden mówi:
- Strzel, może ktoś nas usłyszy.
Jego towarzysz nie namyślając się wiele, strzelił raz, dwa, trzy, cztery razy... Elfy nasłuchują... Nic.
- Strzelaj jeszcze - mówi ten pomysłowy.
- Nie mogę. Strzały mi się skończyły. |

|
5.06 |
| |
puchatek |
Ośmiolatek wchodzi do knajpy i woła na kelnerkę:
- Hej kochanie... Podaj mi proszę setkę wódki!
- Chcesz żebym przez Ciebie miała kłopoty? - pyta kelnerka.
- To później. Najpierw muszę się napić... |

|
8.30 |
| |
puchatek |
Rozmawiają żony policjantów:
- Wiesz, ludzie opowiadają kawały o głupocie policjantów. Ja czasem myślę, że jest w tym odrobina prawdy... Żeby pomóc mojemu staremu, kupiłam leksykon.
- Ja też bym kupiła, ale nie wiem czy on to będzie jadł... |

|
5.38 |
| |
puchatek |
Czy są czarne prezerwatywy?
- Czarne? A po cóż Panu akurat czarne prezerwatywy?
- Bo umarł mój przyjaciel, i chciałbym jego żonie złożyć kondolencje... |

|
5.97 |
| |
puchatek |
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisałeś na to pytanie - "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to, by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...
|

|
7.04 |
| |
puchatek |
Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. Pierwsza mówi:
- Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem.
Na to druga:
- A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach.
Trzecia mysz nie mówi nic, i zabiera się do wychodzenia. Tamte pytają:
- Gdzie idziesz?
- Do domu, posunąć kota. |

|
5.78 |
| |
puchatek |
Wczesnym rankiem Kowalski, zapalony żeglarz, wybrał się na żagle. Na dworze było strasznie zimno, ale nie wiało. Kowalski przeszedł kawałek w stronę jeziora i pomyślał, że taki dzień lepiej spędzić w łóżku. Wrócił więc do domu, rozebrał się i położył obok żony. Kowalska zaspanym głosem pyta:
- To Ty skarbie?
- Tak, to ja - wymruczał Kowalski, przytulając się do małżonki.
- Bardzo zimno? - pada kolejne pytanie.
- Zimnica taka, że i psa by nie wygonił...
- No widzisz, a ten idiota znów na tej swojej żaglówce... |

|
6.76 |
| |
puchatek |
Po długim rejsie marynarz wrócił do domu i spędził upojną noc z żoną. Rano do sypialni zagląda jego mały synek i szybko cofa głowę.
- Nie bój się Krzysiu. Przecież jestem Twoim ojcem...
- Tak, tak... Wszyscy tak mówią... |

|
5.92 |
| |
|