Hepulka |
Znerwicowana pacjentka pyta lekarza:
- Panie doktorze jakim zwierzęciem ja jestem naprawdę?
- Co też pani mówi, Pani jest człowiekiem!
- Ale jaki ze mnie człowiek: rano wstaję rozczochrana jak owca i biegnę do pracy głodna jak wilk,
czepiam się tramwaju jak małpa i jadę rozpychając się i depcząc ludziom po nogach jak niedźwiedź.
W pracy haruję jak wół, po pracy węszę po sklepach jak pies policyjny, wracam do domu objuczona jak wielbłąd.
W mieszkaniu ryczę na dzieci jak lew i syczę na sąsiadów jak żmija.
Wieczorem kładę dzieci spać i sama się kładę.
A mąż układając się obok mówi: No posuń się krowo, bo rozwaliłaś się tu jak świnia!
Więc pytam się panie doktorze, czy można mnie nazwać człowiekiem?...
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Para poznała się wirtualnie, w końcu umawiają się na spotkanie w realu.
Facet pyta dziewczynę:
- Słuchaj, żadnych zdjęć mi nie chcesz wysłać, jak Cię mam rozpoznać?
- Łatwo mnie rozpoznasz. Wyobraź sobie, jak patrzysz na ulicę i tam idzie kobieta.
Taka, że modlisz się po cichu "Żeby to tylko nie była Ona, żeby to tylko nie była Ona..."
- no to właśnie będę Ja.
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Znalazłem czarodziejską lampę, którą delikatnie potarłem.
Wyskoczył z niej Dżin i powiedział:
- Masz 3 życzenia, które spełnię.
- Chcę, żebyś był kiepski z matematyki.
- Zrobione. No i zostało Ci już tylko 15 życzeń.
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Spotykają się dwie znajome:
- Co Ci się stało? Masz bandaż na głowie.
- Spadłam z konia.
- Na ziemię ?
- Nie na szafkę nocną.. |

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Kolega pyta się kolegi:
- Często zgadzasz się z żoną?
- Nigdy!!!
- No i jak ona się z tym czuje?
- Ona o tym nie wie... |

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Przychodzi baba do lekarza.
Lekarz pyta:
- No i co pani dolega?
- Ach panie doktorze mam problem: Bardzo szybko zrażam do siebie ludzi - więc jak - pomożesz mi ty stara, łysa pierdoło? |

|
5.16 |
| |
pisarek20 |
Szczyt cierpliwości: Nalać wodę do szklanki, i czekać aż wyschnie. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
Kto to jest prawdziwy narciarz?
- Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
Żony nigdy nie wiedzą, co ich mężom podoba się w innych kobietach. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
Kowalski do sąsiada:
- Miałeś kiedyś inne zdanie niż Twoja żona?
- Oczywiście, ale ona o tym nie wie. |

|
5.16 |
| |
|
virgusia85 |
Ewa była pierwszą kobietą, która nie miała się w co ubrać. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
- Cześć, słyszałem, że jedziesz do sanatorium. A nie boisz się, zostawić żony samej w domu?
- Nie, nie! Bałbym się, gdyby to ona jechała. |

|
5.16 |
| |
warmiak |
- Sędzia jest chyba ślepy, że nie zauważył tego, czego nie było! |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- No czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- No, sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nie, jest sparaliżowana. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Anemik z anemiczką wybrali się na spacer po parku. W pewnej chwili anemik proponuje:
- A może byśmy tak weszli w te krzaczki?
- Po co?
- Wejdziemy, to zobaczysz.
Weszli, a po chwili rozlegają się stamtąd słabe krzyki anemiczki:
- Na pomoc, na pomoc...
- Nie krzycz głupia, może sam dam radę. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Kłótnia małżeńska na ulicy. Padają coraz ostrzejsze słowa. Dookoła rozwścieczonych małżonków zbiera się garstka ludzi, potem tłum. Ilość ciekawskich wzrosła do tego stopnia, że jakiś gostek stojąc na palcach, na końcu tłumu woła:
- Głośniej tam!!! Tutaj nic nie słychać! |

|
5.16 |
| |
monia01 |
Ropuch siedzi na ropusze i robią dziecko. W pewnym momencie on mówi:
- Ależ Ty jesteś obrzydliwa, masz takie okropnie wyłupiaste oczy, pełno brodawek na całym ciele, a do tego jesteś mokra i cała śliska.
Zmartwiona ropucha pyta:
- Czy naprawdę nie ma we mnie nic ładnego?
- Jest, ale zaraz to wyjmę. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Przychodzi adwokat do skazańca i mówi:
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Którą pierwszą?
Więzień na to:
- Złą.
- Jutro będzie Pan stracony na krześle elektrycznym.
- A ta dobra wiadomość?
- Wynegocjowałem mniejsze napięcie. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Przychodzi dresiarz do sklepu motoryzacyjnego:
- Są łańcuchy do Jawy?
- Są. Zapakować?
- Nie dziękuję. Bijemy się za rogiem. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
W amerykańskim stanie Teksas sędzia skazuje wielokrotnego zabójcę na 160 lat więzienia. Zauważa jednak, że podczas ogłaszania wyroku skazaniec ma bardzo posępną minę, więc próbuje go pocieszyć:
- Niech się pan tak mocno tym wyrokiem nie przejmuje. Odsiedzi pan tyle, ile będzie pan mógł. |

|
5.16 |
| |
|