Hepulka |
Kornik mówi do kornika:
- Może wpadniemy na stół szwedzki do IKEI?
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Praca zdalna ma ten plus, że jest zdalna.
Herbata ma ten plus, że możesz pić ją w pracy.
Jack Daniels ma ten plus, że wygląda jak herbata.
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Wracam z pracy do domu i co widzę:
Żona w kuchni, lewą ręką miesza zupę, prawą przeciera ścierką blat,
jednym okiem zerka na bawiącego się synka, drugim śledzi swój ulubiony serial,
nogami froteruje podłogę, prawym policzkiem przyciska do ramienia smartfona i mówi:
- Nie, Krysiu, w tej chwili nic nie robię. Dobrze, że zadzwoniłaś...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada:
- Panie przestań pan wreszcie grać na tej cholernej trąbce bo ja wkrótce zwariuję!
- Ale ja już przestałem grać pół godziny temu.
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Kawaleria powietrzno-desantowa w samolocie.
Ostatnie poprawki przy spadochronach, pełne skupienie.
Nagle jeden z żołnierzy wstaje, podchodzi do instruktora i mówi:
- Nie będę dzisiaj skakać, sierżancie.
- Dlaczego? - pyta zdziwiony instruktor.
- W nocy mi się śniło, że spadochron się nie otworzył! Nie będę skakać.
- No dobra, zamienimy się spadochronami i wszystko będzie dobrze - zaproponował sierżant.
Jak powiedzieli tak zrobili.
Żołnierze jeden po drugim wyskakują z samolotu. Wyskakuje i ten od snu.
Spadochron otworzył się normalnie,
Żołnierz odetchnął z ulgą i rozkoszuje się lotem.
Nagle tuż obok niego sruuu, przelatuje ze świstem instruktor krzycząc:
- Ku.wa mać!!!
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Siedzi Marian, ogląda film przyrodniczy, a tam walczą dwa żuczki.
W końcu jeden z żuczków zwyciężył i bzyknął samiczkę.
-Jak zwykle nie ma nic ciekawego w tej telewizji. Tylko przemoc i seks!
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Siedzą sobie 3 babcie na werandzie 70-letnia, 80-letnia i 90-letnia i rozmawiają.
Ta 70-letnia mówi:
- Wiecie, ja mam już 70 lat i jeszcze Bałtyku nie widziałam!
Na to 80-letnia:
- Ja mam 80 lat, przeżyłam pierwszą wojnę światową, drugą wojnę światową, ale jeszcze za granicą nie byłam!
Na to odzywa się 90-letnia:
- Babki to jeszcze nic! Ja mam 90 lat i jeszcze w ciąży nie byłam! Ale ODPUKAĆ W NIEMALOWANE!!!...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
- Dżesika, pójdziesz ze mną do łóżka za stówę?
- Nie ma mowy.
- No proszę Cię. Pilnie potrzebuję stówy.
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Marian?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!
- O!- jeszcze piszą, że w kraju jest kryzys.
- Kryzys? A niby jak to nas ma dotyczyć?
- Będzie mniej miejsca na naszej ławce...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Wchodzi Murzyn do baru i nie wie, co zamówić.
Za chwilę wpada Polak i zamawia szklankę spirytusu.
Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki.
Polak wypija, robi "huuu" i nic. Murzyn krzyczy :"Dla mnie to samo !".
Barman nalewa, Murzyn wypija, zaczyna się skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekną,
a Polak klepie go po plecach i pyta:
- Co, Murzyn, za zimne?... |

|
5.17 |
| |
|
Hepulka |
Marian poleciał na wakacje do Japonii.
Pewnego wieczoru wybrał się do jednej z tokijskich restauracji i zamówił japońską wódkę sake.
Po pierwszym kieliszku zauważył, że wszystkie stoliki i krzesła zaczynają wirować, więc mówi do kelnera:
- Ale mocne to wasze sake!
- To nie sake, proszę pana, to trzęsienie ziemi...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
W sądzie adwokat pyta świadka:
- Pani Kowalska, zna mnie pani?
- A oczywiście, że znam pana odkąd był pan chłopcem- panie Nowak.
Taki grzeczny, zawsze mówił "dzień dobry".
Doprawdy, jestem zawiedziona, miałam nadzieję, że wyrośnie pan na kogoś porządnego.
A pan manipuluje ludźmi, pije, pali, kłamie, obgaduje ludzi za ich plecami, zdradza pan żonę.
Uważa się pan za nie wiadomo jaką grubą rybę, a w rzeczywistości to pan jesteś nędzną szprotką.
Adwokat zmieszany próbuje zmienić temat i wskazuje na drugiego prawnika.
- A jego pani zna?
- Pan Malinowski? oczywiście, że go znam!
On jest tym leniwym gburem, co spał już z co drugą panną w tym mieście
i łudzi się, że jego żona nic o tym nie wie.
Cały czas ma pan problemy z alkoholem, panie Stasiu?
Oboje mecenasi omal nie zapadli się pod ziemię ze wstydu.
Nagle sędzia ich przywołuje i szepcze stanowczo:
- Jeśli zapytacie ją: Czy mnie zna?- przysięgam, że długo nie wyjdziecie z pierdla! |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Od czasu do czasu w gabinecie depilacji zdarza się klientka tak bardzo owłosiona,
że obsługa dyskretnie sprawdza fazę księżyca,
czy przypadkiem nikt nie wyrzucił kołka osikowego z szuflady
i czy broń ze srebrnymi nabojami na pewno jest pod ręką?
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze mój mąż krzyczy przy stosunku.
- A to pani przeszkadza?
- No tak bo mnie to budzi...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie po wypiciu Red Bulla .
- Gdzie pana boli?
- Tu... pod skrzydłami. |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Jeśli czwarty dzień z rzędu nie chce Ci się nic robić, to znaczy, że już jest czwartek. |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Wiejska dyskoteka. Stoi samotnie dziewczyna - nikt z nią nie tańczy.
Nagle podbiega do niej jakiś chłopak i zaczynają tańczyć.
Ona:
- Powiedz mi, czy jesteś stąd?
- Tak.
- To dlaczego Ciebie wcześniej nie widziałam?
- Siedziałem... 15 lat.
- Tak? A za co?
- Zabiłem swoją żonę siekierą!
Ona poprawia włosy, obciąga sukienkę, zalotnie mruży oczy i mówi z figlarnym uśmiechem:
- Więc jesteś wolny?.... |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
- Dzień dobry, to mieszkanie Kowalskich?
- Tak.
- Nazywam się Jan Nowak i będę tu mieszkać.
- A niby z jakiej paki?
- Instalował pan wczoraj nowy program na komputerze?
- Tak.
- Umowę licencyjną pan czytał?
- Nikt tego nie czyta.
- No właśnie. |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Rozmowa dwóch polaków:
- Oglądałem manifestację i myślę, że ludziom już niczego nie brakuje.
- Skąd pan wysnuł taki wniosek?
- Krzyczeli "MAMY DOŚĆ!" |

|
5.17 |
| |
MrSuchar |
Chory na białaczkę dzwoni do wróżki:
- Jaki jest Pana znak zodiaku?
- Rak.
- W takim razie nie mam dobrych wieści. |

|
5.17 |
| |
|