Hepulka |
Spotykają się dwaj koledzy.
- Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet!
- To się zdarza w małżeństwach...
- Ale ja nie jestem żonaty!... |

|
5.25 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Czemu tak długo byłeś w łazience?
- Brałem kąpiel z bąbelkami.
- Przecież nie mamy jacuzzi.
- To po tym kalafiorze co był na obiad... |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny.
Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko.
W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy.
- Marian, Marian! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka! |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy już więcej faxów. |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
W biurze:
Szef: - Już sam nie wiem, czy to ja jestem niespełna rozumu czy pan?
Urzędnik: - Jestem głęboko przekonany, że nie zatrudniłby pan wariata. |

|
5.29 |
| |
Hepulka |
- Jak to się stało, że ty zatwardziały singiel, jednak się ożeniłeś?
- Bo widzisz, przedtem czułem się źle w domu i poza domem, a nawet w pracy.
A teraz jest mi przynajmniej dobrze w pracy i poza domem. |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Rozmawia dwóch kolegów.
- Ja mam z żoną super sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie.
- Jaki?
- Dwa razy w tygodniu chodzimy do przytulnej restauracji,
trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały seks...
Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.
|

|
5.25 |
| |
Hepulka |
Idzie Jasiu do szkoły i zatrzymuje jadący samochód.
- Proszę, niech pan podwiezie mnie do szkoły.
- Ale chłopcze ja jadę w odwrotnym kierunku.
- To SUPER !!!
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
U wróżbity:
- Przewiduje pan dokładną datę śmierci?
- Tak.
- Ile taka przyjemność?
- 100 tysięcy Euro.
- Co tak drogo?
- Wie pan, zabójcy na zlecenie kosztują...
|

|
5.23 |
| |
Hepulka |
Rozmawiają dwie koleżanki :
- Pięć lat spotykasz się z Marianem. Wspomniał coś o małżeństwie ?
- Tak.
- To świetnie. A co ?
- Że ma żonę i trójkę dzieci. |

|
5.25 |
| |
|
Hepulka |
Marian zawsze po seksie palił papierosa.
Pomału, pomału Marian coraz mniej palił, aż w końcu rzucił palenie...
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Narzeczona do wybranka :
- Po ślubie będziemy się dzielić wszystkimi problemami...
- Ale ja nie mam żadnych problemów !
- Na razie ich nie masz... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Jesteś kochany- kolacja przy świecach !
- Nie, Energa wyłączyła prąd.. |

|
5.23 |
| |
Hepulka |
W piekarni:
- Poproszę pieczywo.
- Jasne czy ciemne ?
- Obojętnie. To dla niewidomego...
|

|
5.29 |
| |
Hepulka |
Facet spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
- Skąd masz ten mundur ???
- To prezent od żony.
Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka !!! |

|
5.12 |
| |
Hepulka |
- Chciałbym mieć tyle pieniędzy by móc kupić kilka słoni i kilka żyraf.
- Po co Ci słonie i żyrafy ?
- Po nic. Chcę mieć tylko tyle pieniędzy.
|

|
5.15 |
| |
Hepulka |
Znajomy do znajomego:
- Wczoraj modliłem się żarliwie, prawdziwie i z całego serca.
- Byłeś w kościele ?
- Nie, w kasynie... |

|
5.14 |
| |
Hepulka |
Rozmawia dwóch kolegów :
- Wiesz, moja żona w ogóle mnie nie rozumie. A Twoja ?
- Nie wiem, nie pytałem się jej o Ciebie.
|

|
5.14 |
| |
Hepulka |
Rozmowa dwóch sąsiadów:
- Panie Marianie 50 lat pan z żoną przeżył i teraz pan ją zostawił .
Dwudziestolatkę pan sobie wziął.
Czy pan zwariował?
- Panie co wieczór z żoną a to podaj herbatkę, zaparz ziółka,
to przykryj to odkryj ,a to posuń się lub nie chrap ,a z młodą to tak:
Wieczorem wyjdzie, rano wróci. Człowiek całą noc śpi spokojnie. |

|
5.14 |
| |
Hepulka |
Wykładowca zapisuje na tablicy cyfry 5 4 3.
Następnie zwraca się do studentów: Proszę państwa,
teraz machamy machamy .Zaskoczeni studenci machają. Nauczyciel po chwili dodaje
I tym oto optymistycznym akcentem pożegnali się państwo z tymi ocenami. |

|
5.18 |
| |
|