Misiek |
Baba w sklepie pyta się:
- Mogę przymierzyć tą sukienkę na wystawie?
- Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię. |

|
6.11 |
| |
Misiek |
- Córeczko, będziesz miała rodzeństwo.
- No wiesz mamo, a mnie nawet podłubać w nosie nie pozwalasz. |

|
5.69 |
| |
Misiek |
Żona do męża:
- Kochanie, wiesz, że mamusia była wczoraj u dentysty?
- Tak? A co, kanały jadowe jej udrażniał? |

|
7.73 |
| |
Misiek |
W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- "Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Mój tata powiedział: pięknie, kurwa, pięknie". |

|
5.69 |
| |
iwciamy |
- Cześć tato - mówi syn do ojca informatyka, wchodząc do mieszkania. Wróciłem.
- Cześć synu. Gdzie byłeś? - mówi ojciec, nie odrywając oczu od komputera.
- W wojsku tato. |

|
6.13 |
| |
Misiek |
Facet przychodzi do lekarza. Dowiaduje się, że zostało mu 6 miesięcy życia, gdyż jest nieuleczalnie chory.
- Musi pan rozplanować sobie ten czas, spisać testament, dopilnować pogrzebu. Co pan zrobi najpierw? - pyta lekarz.
Facet myśli, myśli, w końcu mówi:
- Zamieszkam z teściową.
- Z teściową? Dlaczego?
- Bo to będzie najdłuższe 6 miesięcy w moim życiu. |

|
6.50 |
| |
iwciamy |
Uwaga! Sprzedam pralkę z gwarancją na 5 lat.
Ps. Nie używać przez pierwsze 4 lata. |

|
5.59 |
| |
kondor17 |
Na pogrzeb policjanta przychodzi jego kolega z pracy. Gdy się z nim żegna, wsuwa mu coś pod poduszkę. Zaciekawiona wdowa pyta:
- Co mu tam włożyłeś?
A on na to:
- Kwiaciarnia była zamknięta, to kupiłem czekoladę. |

|
6.00 |
| |
iwciamy |
Nadszedł czas zbierania plonów. Podniecony tym faktem rolnik wyjeżdża kombajnem na pole. Nagle blednie i mamrocze pod nosem:
- Jaki ja durny! Zapomniałem zasiać.
|

|
6.55 |
| |
iwciamy |
- Gazdo, gdzie jedziecie?
- Do Nowego Targu.
- Przecież Nowy Targ jest w odwrotnym kierunku.
- A co się będę z koniem kłócił.
|

|
5.60 |
| |
|
Misiek |
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Baba:
- Chyba to pan powinien mi to powiedzieć. |

|
4.82 |
| |
Kaoz739 |
- Jesteś gejem?
- Tak.
- A buty od Gucciego masz?
- Nie.
- A garnitur od Armanniego?
- Nie.
- Eee, to Ty zwykły pedał jesteś. |

|
6.04 |
| |
Misiek |
Dlaczego zagraniczni sportowcy nie będą mogli grać na polskich boiskach?
- Bo wszystkie zbudowane będą na planie krzyża. |

|
0.01 |
| |
Misiek |
Pewna hrabina na Kaszubach trzymała na kominku złotą urnę w kształcie pudełka. W tej urnie miała prochy swojego męża, którego bardzo kochała. Często do małżonka zaglądała. Raz stwierdziła, że już wyjątkowo długo nie "odwiedzała" męża. Otworzyła urnę, a tam... urna była prawie pusta! No więc hrabina pyta służącą:
- Wiesz, kto ruszał to srebrne pudełko?
A służąca na to, lekko zmieszana:
- Myślałam, że nie będzie pani żal. To była taka kiepska tabaka. |

|
5.34 |
| |
Toinok |
Facet na imprezie mówi do blondynki:
- Idź zobacz, czy Cię nie ma za rogiem.
A druga blondynka mówi:
- Głupia, ja bym zadzwoniła. |

|
7.66 |
| |
Misiek |
Nowak pyta Kowalskiego:
- Zbyszek, Twoja żona jest brunetką, czy blondynką?
- Nie mam pojęcia.
- Jak to?
- Dwie godziny temu poszła do fryzjera, ale jeszcze nie wróciła. |

|
6.16 |
| |
Misiek |
Przychodzi emeryt do fryzjera.
- Pan już chyba u nas był?
- Nie, nie, to rana po wojnie. |

|
5.23 |
| |
Misiek |
Przychodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Kilogram robaczywych jabłek proszę.
- Robaczywych? Po co panu robaczywe jabłka?
- Idę jutro na ryby, a że dzisiaj pada, to nie chce mi się kopać w ogródku. |

|
5.18 |
| |
Misiek |
Idzie facet łowić ryby. Zima, no więc wycina przerębel i zarzuca wędkę. Siedzi 20 minut i nic. Siedzi 40 minut - ciągle nic. Po godzinie (ciągle nic) przychodzi inny facet, wycina przerębel i łowi. Jedna, druga, trzecia... Aż pierwszy mówi:
- Ja tu siedzę godzinę, dupa mi zmarzła i nic nie złowiłem, a Ty tu jesteś kilka minut i masz mnóstwo ryb! Jak to robisz?
- Łołałimłeąmłemłe!
- Co?
- Łołałimłeąmłełe!
- Co?
Drugi wypluwa to, co ma w ustach i mówi:
- Robaki muszą być ciepłe. |

|
6.00 |
| |
Kaoz739 |
5 Rumunów goni kromkę chleba. Gonią i gonią, dogonić nie mogą. Kromka cała przestraszona biegnie ile sił.
Nagle wbiega za róg, a tam stoi sobie oparty o ścianę piękny schabowy i pali papierosa.
Kromka ze śmiercią w oczach krzyczy:
- Schabowy spierdalaj, Rumuni biegną, zaraz nas zeżrą!
- Spokojnie kromka, mnie tu jeszcze nie znają. |

|
7.05 |
| |
|