arek-kulinski |
Blondyna leci pierwszy raz samolotem. Dosiada się do brunetki i mówi taka podniecona:
- Niech pani zobaczy, ci ludzie są tacy mali, jak mrówki.
- Proszę pani, jeszcze nie wystartowaliśmy, to są mrówki. |

|
6.79 |
| |
agnieszka14 |
Jaś wraca z zakrwawionym nosem.
- Co Ci się stało?
- To przez tego magika w cyrku, który wyciągnął mi złotą monetę z nosa.
- I zostawił Cię w takim stanie?
- Nie, to koledzy szukali potem następnych monet.
|

|
6.24 |
| |
zenon1 |
Dlaczego w Wąchocku nie jeżdżą tramwaje?
- Bo jak dostali pierwszy tramwaj, to go obcałowali ze szczęścia i zerdzewiał. |

|
4.90 |
| |
stypa |
Dzwonek do drzwi:
- Kto tam ?
- Ja do wodomierza...
- Tu taki nie mieszka. |

|
5.03 |
| |
bon_nczek |
Przychodzi baba do lekarza i nie wiadomo dlaczego wchodzi mu pod stolik... A lekarz:
- Oj długo pani nie pociągnie.
- Dlaczego?
Lekarz:
- Bo zaraz wychodzę. |

|
6.08 |
| |
iwciamy |
Dlaczego niektóre kobiety nie noszą biżuterii, futer i nie jeżdżą luksusowymi samochodami?
- Bo wyszły za mąż z miłości. |

|
5.53 |
| |
iwciamy |
- Wyobraź sobie, wczoraj w cyrku byłem świadkiem, jak lew pożarł swego pogromcę! Co za straszny dramat!
- Rozumiem, kazano dopłacić wam za ten nadprogramowy numer?
- Ależ nie...
- To gdzie ten dramat? |

|
6.14 |
| |
iwciamy |
Jasiu do mamy:
- Nie chcę iść do szkoły!
- Synku, musisz.
- Nie chcę. Dzieci mnie nie lubią, nauczyciele mnie nie lubią.
- Co zrobić... W końcu jesteś dyrektorem. |

|
5.69 |
| |
iwciamy |
- Mamusiu, to jajeczko jest jakieś dziwne.
- Jedz, nie marudź.
- A dzióbek też mam zjeść? |

|
6.42 |
| |
melania6671 |
Nauczyciel pyta Jasia:
- Co to jest nieskończoność?
- Rok szkolny - odpowiada Jasiu. |

|
5.53 |
| |
|
Kyre |
Hrabia prosi służącego.
- Podaj mi pianino.
- To hrabia coś zagra?
- Nie, na pianinie leżą moje cygara. |

|
5.57 |
| |
miecio |
Co to jest: wisi na ścianie i płacze?
- Dupa, nie alpinista. |

|
5.07 |
| |
bigoss |
Nie trąb! Obudzisz kierowcę. |

|
7.54 |
| |
Piechu |
Przychodzi facet z garścią plemników do lekarza. Lekarz:
- Co się stało?
- To się w pale nie mieści. |

|
5.36 |
| |
Piechu |
Przychodzi wesoła krowa do lekarza. Lekarz:
- Co się stało?
- To ta trawa tak na mnie działa. |

|
5.05 |
| |
MiQued93 |
Egzamin na policjantów. Wchodzi pierwszy. Pada pytanie:
- Co to jest: ma zelówki, sznurowadła i zaczyna się na B?
Policjant wytęża umysł i po chwili pada odpowiedź:
- Buty.
- Świetnie, znakomicie, zdał pan.
Policjant wychodzi dumny, a koledzy nerwowo pytają:
- Zdałeś?
- Zdałem.
- A o co pytali?
- O buty.
Wchodzi następny i pada pytanie:
- Co to jest: ma wahadło, wskazówki i zaczyna się na Z?
Policjant myśli, myśli, aż wreszcie uradowany woła:
- Wiem! Zandały. |

|
5.88 |
| |
MiQued93 |
Studentka, bliska płaczu, po oblanym egzaminie:
- Panie profesorze, ja naprawdę nie zasłużylam na pałę.
- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin. |

|
5.89 |
| |
MiQued93 |
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Tato wzywają Cię do szkoły.
- A co zrobiłeś?
- Nic, tylko stolik wysadziłem.
Po trzech dniach:
- Tato wzywają Cię do szkoły.
- A co znów zrobiłeś?
- Nic, tylko stolik wysadziłem.
Po tygodniu:
- Tato wzywają Cię do szkoły.
- Nie pójdę już do tej Twojej szkoły!
- Słusznie, po co chodzić po ruinach. |

|
6.34 |
| |
MiQued93 |
Idą dwa pomidory przez jezdnię. Jednego przejechało, a drugi mówi do niego:
- Wstawaj ketchup, idziemy dalej. |

|
5.11 |
| |
masaj |
Młody zając do starego zająca:
- Tato, tato! Zaczynali się do mnie w barze.
Wkurzony zając wchodzi z hukiem do baru, podwija rękawy i mówi:
- Który zaczynał się do mojego syna?!
Niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ja.
Zając odwija rękawy i mówi:
- Niech się gówniarz nie zaczyna. |

|
5.74 |
| |
|