Admin |
Gdy jedno ciało drugie gniecie, to powstaje trzecie. |

|
5.29 |
| |
Admin |
Facet miał mieć kontrolę skarbową, a jak każdy trochę kręcił przy zeznaniach. Nie wiedział jak się ubrać na tą okazję, poszedł więc po radę do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namysłu kazał mu się ubrać jak ostatni kloszard, żeby inspektor wiedział, że faktycznie ma do czynienia z nędzarzem. Facet nie uwierzył za bardzo i poszedł jeszcze do znajomego adwokata. Ten kazał mu się ubrać jak najlepiej, żeby inpsektor traktował go poważnie. Strapiony, z mętlikiem w głowie poszedł po radę do rabina. Ten wysłuchał go spokojnie i mówi:
- Tak jak mówisz, przypomina mi się pewna historia kobiety, która nie wiedziała jak się ubrać na noc poślubną. Matka kazała jej włożyć długą, grubą koszulę nocną, a koleżanka super seksowny komplecik...
- A co to ma wspólnego ze mną?! - pyta sie facet.
- Nieważne jak się ubierzesz. I tak cię wyp....olą. |

|
5.29 |
| |
Admin |
- Baco, czy pokażecie nam Giewont? - pytają turyści.
- Jo. Widzita tom pirwszom górke?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita tom drugom górke?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita tom trzeciom górke?
- Nie.
- To je Giewont. |

|
5.29 |
| |
Hepulka |
- Tatusiu, a nasz nauczyciel polskiego pochwalił mnie dzisiaj!
- Tak? A za co?
- Powiedział, że piszę jak lekarz z co najmniej trzydziestoletnią praktyką. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Helena zwierza się przyjaciółce:
- Nie uwierzysz!
Codziennie rano, gdy radio zaczyna nadawać gimnastykę, Marian natychmiast zrywa się z łóżka!
- I się gimnastykuje?
- On nie, ale jakaś kobieta z naprzeciwka.
|

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Mam dla ciebie dobre wieści!
- Jakie?!
- Nie na darmo opłaciłeś autocasco. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Gość zamawia najpierw kufel ciemnego, potem jasnego piwa, potem znowu ciemnego, znowu jasnego i tak w kółko.
- Ile kufli piwa pan wypija dziennie?- pyta ktoś zdumiony.
- Od dwunastu do piętnastu.
- Takie pan ma pragnienie?
- Pragnienie? - dziwi się piwosz. - Ja wcale nie dopuszczam do tego, żeby mieć pragnienie! |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Matka spytała syna:
- Co twojej dziewczynie podoba się w tobie?
- Uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
- A co tobie się w niej podoba?
- To, że uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Siedzi Marian z Heleną w parku na ławce, trzymają się za ręce i patrzą na siebie.
Nagle Helena szepcze do Mariana:
- Myślisz o tym samym co ja?
- Tak skarbie - odpowiada Marian.
- No to chodź, rodziców nie ma w domu, będziemy sami.
A Marian na to:
- Po co do domu? Przynieś to tutaj wypijemy. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Bezrobotna dziewczyna rejestruje się w urzędzie zatrudnienia. Urzędniczka pyta:
- Przez ostatni miesiąc gdzie pani pracowała?
- W barze.
- Na jakim stanowisku?
- Pomywaczki. Wydawałam do kuchni czyste talerze i sztućce.
- A dlaczego po miesiącu porzuciła pani to miejsce?
- Bo po miesiącu nie było już w magazynie ani czystych talerzy, ani czystych sztućców. |

|
5.28 |
| |
|
Hepulka |
- Rząd nam załatwił, że niedługo paliwo będzie po 5 zł .
- To super....
- Ale za pół litra.
|

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Podczas przerwy w teatrze Marian poszedł do toalety.
- Wspaniała sztuka, prawda? - odzywa się stojący obok facet.
- Proszę mi nie zaglądać do pisuaru!
|

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Proces sądowy:
- Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pan poszkodowanego dwa razy w twarz .
Czy chce pan coś dodać?
- Nie Wysoki Sądzie myślę ,że to mu wystarczy. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Myśliwy pyta kolegi:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju wędkarza?
- Dla zmylenia zajęcy. Będą myślały, że idę na ryby! |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
- Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu już się popsuł i jest do wyrzucenia.
A zapewniał mnie pan, że jest na całe życie.
- Pan wtedy naprawdę bardzo źle wyglądał... |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Czemu tak długo byłeś w łazience?
- Brałem kąpiel z bąbelkami.
- Przecież nie mamy jacuzzi.
- To po tym kalafiorze co był na obiad... |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
W szkole:
- Jasiu, podejdź do tablicy.
- Nie mogę.
- A dlaczego nie możesz?
- Bo się modlę!
- A o co się modlisz?
- O to, żeby mnie Pani nie wzięła do tablicy! |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
- Panie doktorze, mam problem...
- Słucham.
- Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki.
Boję się, że jestem zakupoholikiem...
|

|
5.28 |
| |
virgusia85 |
- Jest Pan już całkowicie normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji.
- Cóż to? Nie cieszy się Pan?
- A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu to ja byłem Napoleonem, a dziś jestem nikim. |

|
5.28 |
| |
puchatek |
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Co Pani podaje mężowi, jak nie smakuje mu domowy obiad przygotowany przez Panią?
- Kapelusz i płaszcz. |

|
5.28 |
| |
|