Hepulka |
Były mistrz w łyżwiarstwie figurowym zgłasza się do dyrektora rewii na lodzie, pytając o możliwość zatrudnienia.
- Co pan potrafi?
- Potrafię robić ósemki na lodzie.
- Przecież to dziecinnie łatwe!
- Ale ja to robię inaczej niż wszyscy.
Podczas gdy moja prawa noga wykonuje dwójkę,
lewą nogą kreślę na lodzie plusik i szóstkę! |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
- Proszę pani! Pani pit bull goni jakiegoś faceta na rowerze!
- Niemożliwe! Mój pies nie umie jeździć na rowerze... |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
Do drzwi Nowaków puka naćpany, rosły punk z kijem bejsbolowym w ręku.
Otwiera mu Helena.
- Czego sobie życzysz, chłopcze?
- Twój stary jest mi winien forsę!
W tej chwili słychać z pokoju wołanie Mariana:
- Kochanie, kto to?
- Jakiś młodzieniec. Mówi, że jesteś mu winien pieniądze.
- A jak wygląda?
- Wygląda tak, że lepiej mu oddaj! |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
Stare polskie przysłowie mówi:
" Wyślij głupka po flaszkę,
to przyniesie jedną " |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
1. Chodzić wcześnie spać.
2. Nie wychodzić z domu.
3. Nie chodzić na imprezy.
Moje kary z młodości stały się moimi celami w dorosłym życiu. |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy:
- Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną.
A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
Drugi:
- To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się.
Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności!
Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał? |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
Rozmowa dwóch pracowników:
- Jeżeli szef nie odwoła swoich słów, to jutro wypierdalam stąd!
- Jak to?! A co on takiego powiedział?
- "Wypierdalaj stąd!" |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
W szatni w teatrze:
- Proszę powiesić mój płaszcz.
- Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka.
- To za kaptur pani powiesi.
- Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka!
- Do cholery! Zaraz przedstawienie się zacznie!
- Nie zacznie się. Proszę spojrzeć - tam siedzą aktorzy i przyszywają wieszaczki. |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu.
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła...
- No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę! |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
Po randce:
- Czy odprowadzisz mnie do domu Romanie?
- Tak, wzrokiem. |

|
5.30 |
| |
|
puchatek |
W dworcowej restauracji kelner potrząsa za ramię klienta.
- Proszę Pana, zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami. |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
- Jak leci?
- Super, tylko palce mnie strasznie bolą.
- A co się stało?
- Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę, i całą noc śpiewaliśmy. |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
Przychodzi zdołowana wróżka do psychologa i mówi:
- Panie doktorze, nie widzę dla siebie przyszłości... |

|
5.30 |
| |
puchatek |
Urolog do pacjenta:
- I to żona Pana tak urządziła widelcem? A jak Pan oddaje mocz?
- A wie Pan, Panie doktorze... Znam parę chwytów na flet... |

|
5.30 |
| |
michalsadlak |
Młody, utalentowany piłkarz pyta szefa klubu:
- Ile będzie wynosić moja pensja?
- Najpierw 10000 miesięcznie plus premia, a potem zobaczymy.
- Dobrze, to zobaczymy się później. |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
Ceper do starego górala:
- Dręczy mnie pytanie - dlaczego w lecie jest gorąco?
- To całkiem proste! W lecie jest gorąco, bo w zimie pali się w piecach.
- Nie może być! A jaki jest na to dowód?
- Niezbity! W lecie nie pali się w piecach, dlatego w zimie jest zimno. |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
- Oskarżony już był karany?
- Tak, panie sędzio.
- A za co?
- Bo mnie policjanci schwycili. |

|
5.30 |
| |
zosix123 |
Fakir wraca od lekarza. Po drodze spotyka dyrektora cyrku.
- I co powiedział panu lekarz?
- Stwierdził, że mam chorobę żołądka i muszę uważać na to, co jem. Nadal mogę spać na gwoździach oraz wkładać sobie do gardła sztylet. Niestety o łykaniu pinezek, igieł do szycia oraz tłuczonego szkła muszę na razie zapomnieć. |

|
5.30 |
| |
paula9521 |
Na łożu śmierci leży mężczyzna znany ze swego skąpstwa.
- Panie doktorze, niech mi pan powie prawdę. Jak długo jeszcze będę przebywał na tym świecie?
- Nie dłużej niż trzy dni.
- Co za pech! A ja opłaciłem czynsz za cały miesiąc! |

|
5.30 |
| |
Ronnie |
Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego żona i pyta:
- Gdzie byłeś?
- Na dożynkach - odpowiada mąż.
- Na dożynkach w styczniu?
- Ano na dożynkach. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał. |

|
5.30 |
| |
|