virgusia85 |
- Jestem zaniepokojona Panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.
- A co takiego?
- Powtarza w kółko - "Nie Basiu, nie!".
- To nic groźnego.
- Nic groźnego? Przecież ja mam na imię Grażyna!
- Właśnie. A On Basi odpowiada zdecydowanie - "nie". |

|
5.28 |
| |
virgusia85 |
Dlaczego Pan Bóg najpierw stworzył Adama, a dopiero potem Ewę?
- Bo chciał spokojnie pracować, a nie bez przerwy słuchać, jak to się robi. |

|
5.28 |
| |
virgusia85 |
Zamienię Poloneza na Walca. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
Rozmawia dwóch pracowników Microsoftu:
- Jak długo przemawiał Bill Gates?
- Trzy godziny.
- A o czym mówił?
- Tego nie powiedział. |

|
5.28 |
| |
HaveFun |
- Dlaczego Lepper woli solarium od Słońca?
- Bo Słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, Słońce zachodzi na Zachodzie, a Zachód jest podejrzany. |

|
5.28 |
| |
paula9521 |
Po przebudzeniu pacjentki lekarz mówi do jej męża:
- Musi pan wiedzieć, że pańska żona cierpi na manię wielkości. Czy w jej rodzinie były podobne przypadki?
- Owszem. Teść był przekonany, że jest panem domu. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
Nowo upieczony małżonek prosi ojca o radę:
- Tato, co mam robić, gdy kobieta płacze?
- Synu, nic. I nawet nie dociekaj, dlaczego kobiety płaczą.
- Dlaczego tato?
- Bo to drogo kosztuje. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
Tomek wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do mamy i pyta się czy teren jest już czysty. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
Idzie sobie drogą facet i nagle użądliła go pszczoła. Zdenerwowany idzie do najbliższego gospodarstwa z pasieką i mówi do właściciela:
- Ugryzła mnie pańska pszczoła!
Na to gospodarz:
- Pokaż no pan która, to zaraz jej odbiorę licencję na latanie. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
Tomasz Zimoch w meczu Niemcy - Turcja:
- Podolski popędził lewym skrzydłem jak niemieckie Ferrari. |

|
5.28 |
| |
|
pawcio133 |
Wódka lepsza od chleba, bo gryźć nie trzeba. |

|
5.28 |
| |
realnylukasz |
- Moja siostra wyszła za mąż za Australijczyka – opowiada blondynka blondynce. I pisze, że jej mąż zajmuje się produkcją szelek. Nic nie rozumiem.
- Czego nie rozumiesz?
- Bo u nas nosi się szelki, żeby się spodnie nie zsunęły. Ale w Australii chodzą do góry nogami. To po co im szelki?
- Głupia jesteś. U nas nosi się szelki, żeby się spodnie nie zsunęły się z człowieka. A tam odwrotnie żeby człowiek nie wysunął się ze spodni. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Byłoby niedorzecznością ganić innych w takiej dziedzinie, w której się samemu popełnia błędy. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Cóż może być piękniejszego od spaceru na świeżym powietrzu w piękny pogodny dzień? Wieczór w zadymionym barze nad butelką wódki. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Bohater powinien być tylko jeden. Jeśli bohaterów jest wielu to się nazywają chuligani. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
- Powinien wylecieć w powietrze! |

|
5.28 |
| |
Admin |
- Na jakie trzy strefy okupacyjne zostanie podzielony Irak po wojnie?
- E 98, E 95 i Diesel. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Giertych powiedział, że jak nie będzie kasy na podwyżki dla nauczycieli, to się poda do dymisji. Chyba jeszcze nigdy nauczyciele nie czuli się tak rozdarci wewnętrznie... |

|
5.28 |
| |
Admin |
Policjant do kierowcy podczas kontroli drogowej.
- A gdzie są wycieraczki?
- Wymontowałem je, bo zbyt często zakładano mi za nie mandaty. |

|
5.28 |
| |
Admin |
Po latach spotyka się dwóch kumpli.
- Cześć, co słychać?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja też jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego żyjesz?
- Chodzę na mecze piłkarskie.
- No i co?
- Podczas przerwy większość kibiców nie idzie sikać do ubikacji, tylko idą pod siatkę i leją. Ja wówczas jestem z drugiej strony siatki, łapię delikwenta za "interes" i mówię "Dawaj dwie stówy albo ci go utnę brzytwą". No i po każdym meczu mam jakieś 4 tysiące.
- Wiesz co? Idę na następny mecz. Też będę tak zarabiać!
Na meczu obaj umówili się, że zaczną z przeciwległych końców siatki i spotkają się w jej połowie. Gdy zaczęła się 2 połowa meczu, jeden pyta drugiego:
- Jak ci idzie?
- Mam już te 4 tysiące, a jak tobie?
- A ja mam 600 złotych i 18 "interesów". |

|
5.28 |
| |
|