Hepulka |
- Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej?
- Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym
świetle. |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
- Bolesław, jak nazywał się Chrobry?
- Nie wiem.
- No, przecież tak jak Ty!
- Nowak?! |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu? |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Noc poślubna.
Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha.
W końcu panna młoda pyta co się dzieje?
A on: mówią, że noc poślubna jest taka piękna, a tu pada śnieg z deszczem... |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie głupia.
- Proszę o więcej szczegółów.
- Znaczy co?!
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Jesteś pijany!!!
- Całe szczęście! Zacząłem się już martwić, że nie mogę stać i ledwo widzę...
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Czym się różni mieszkaniec starożytnej Sparty od Polaka w Polskim Ładzie ?
- Ten pierwszy myślał: „Z tarczą, albo na tarczy!",
a drugi kombinuje: „Starczy, czy nie starczy?". |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Po powrocie z wakacji Jaś chwali się kolegom:
- Jeździłem na słoniu, a za mną były dwa lwy!
- Poważnie i co zrobiłeś?
- Nic...w końcu musiałem zejść z karuzeli...
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny.
Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko.
W tym samym momencie do gabinetu wpadają koledzy.
- Marian, Marian! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka! |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
80-letnia babcia wybrała się na randkę z 90-letnim staruszkiem.
Po randce córka pyta ją:
- Mamusiu, jak było na randce?
- No masz, córeczko, dobrze było, tylko musiałam mu dać trzy razy po gębie.
- Dlaczego? Czyżby się do ciebie dobierał?
- Nie! Ale myślałam, że umarł...
|

|
5.24 |
| |
|
Hepulka |
Staruszka zbiera grzyby w lesie.
Podchodzi do niej leśnik, zagląda do jej koszyka i mówi:
- Proszę natychmiast wyrzucić te grzyby. Nie można ich jeść!
A staruszka na to:
- Ja ich nie jem, tylko sprzedaję przy drodze...
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Przychodzi do sklepu facet i prosi o dobry alkohol na 25 rocznicę ślubu.
Sprzedawca patrzy na półki, potem na klienta i pyta:
- A pan chce świętować czy raczej zapomnieć ? |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Idzie mały Jasiu z mamą i zobaczył łysego grubasa:
- Mamo, mamo, ten pan jest gruby i łysy!
- Cicho bo usłyszy!
- To ten pan nie wie, że jest gruby i łysy?
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Dzwoni telefon:
- Pan Kowalski?
- Tak
- Proszę przyjechać po Jasia do szkoły.
- No nie... Co znowu narozrabiał?
- Nic, ale już prawie północ.
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Pewien facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę.
Pewnej nocy oświadczyła, że jest w ciąży.
On nie chcąc zrujnować swojej reputacji i małżeństwa,
dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do Włoch i tam urodziła dziecko.
Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko.
Ona się zgodziła, ale spytała:
- Jak mam przesłać Ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?
- Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres domowy,
z jednym tylko słowem "spaghetti",
wtenczas zacznę słać Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I ona wyjechała...
Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu żona mówi:
- Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to za kartka.
Mąż na to:
- Daj mi tę kartkę, zobaczę co to jest?
Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując.
Mąż zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał...
Na kartce było napisane: spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti.
Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu.
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:
- Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz kilka tabletek Purgenu i dmuchasz...
Zrozumiałeś? Idź i tak zrób...
Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik w spodniach w brązowe freski i z wytrzeszczem oczu.
- No i co? Dałeś?
- Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy... |

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Dwóch facetów korzysta z sąsiadujących ze sobą kabin toaletowych.
W pewnym momencie jeden z nich orientuje się, że w jego kabinie nie ma papieru toaletowego.
Puka więc do sąsiada.
- Ma pan tam może papier toaletowy?
- Niestety, nie mam.
- A ma pan może jakąś gazetę albo czasopismo?
- Przykro mi, ale też nie.
Po chwili milczenia pierwszy facet znów pyta:
- A może ma pan chociaż rozmienić stówę na papierowe 10 złotówki ?...
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Putin zwiedza Wawel.
Przewodnik:
- No i jak się Panu podoba?
Putin:
- Całkiem ładnie. Skromnie, ale ładnie. |

|
5.24 |
| |
MrSuchar |
Bawi się dwóch kumpli w małym pokoju w chowanego. Po 15 minutach zabawy jeden z nich mówi:
- Stary, słaba ta zabawa...
- No nie da się ukryć. |

|
5.24 |
| |
virgusia85 |
Na wytwornym przyjęciu piękna starsza dama zwraca się do eleganckiego mężczyzny:
- Pan musi być starszy ode mnie.
- Och... Nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą Panią... |

|
5.24 |
| |
|