Admin |
"Jeśli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza." |

|
5.46 |
| |
Admin |
- Ślicznie wyglądasz w tym nowym kostiumie!
- Wiem, Kryśka mi to powiedziała!
- I ty jej wierzysz?! |

|
5.46 |
| |
Admin |
Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego zęba. Dentysta wyjmuje z walizeczki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta:
- Do czego służy ta mała maczuga?
- Do usunięcia zęba.
- A ta duża?
- To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją stronę. |

|
5.46 |
| |
Admin |
Dwaj przyjaciele - Fąfara i Malinowski siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi:
- Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną.
- Wiesz, Franek, to kwestia gustu. Jednemu się to podoba, innemu tamto... |

|
5.46 |
| |
Admin |
Tonącą w morzu piękną blondynkę uratował przechodzący brzegiem mężczyzna.
- Dziękuję, uratował mi pan życie! Z wdzięczności spełnię pana trzy życzenia.
- Mam tylko jedno, ale trzy razy... |

|
5.46 |
| |
virgusia85 |
Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie zezłości. |

|
5.45 |
| |
puchatek |
Idzie facet ulicą i widzi drugiego, który klęczy nad otwartym szambem i grzebie w płynnych nieczystościach:
- Panie, co tam tak szukasz?
- A bo marynarka mi tam wpadła.
- Przecież nie będziesz jej pan nosił?
- Pewnie, że nie, ale w kieszeni miałem drugie śniadanie. |

|
5.45 |
| |
dorian |
W ramach programu resocjalizacji młody dresiarz, zamiast trafić do poprawczaka zostaje skierowany do pracy w firmie transportowej. Dostaje półciężarówkę i ma przewieść towar na południe kraju. Rusza w drogę. Tuż przed północą szef firmy odbiera telefon.
- Szefie, spóźnię się, bo potraciłem jakąś świnię.
- Daj spokój, po prostu ściągnij truchło na pobocze i jedź dalej.
- Ale ona jest jeszcze żywa.
- To ją dobij, z tyłu w aucie jest strzelba.
Po godzinie znów dzwoni telefon.
- Szefie, dobiłem świnię skopałem truchło na pobocze, ale nie mogę wyciągnąć roweru z pod auta.
- Jakiego roweru? - krzyczy szef.
- No tego, którym ta pijana świnia jechała do wsi. |

|
5.45 |
| |
Kaskrin |
Fąfara zwierza się koledze:
- Wiesz, miałem taki okres w życiu, że nie piłem, nie paliłem, nie zadawałem się z kobietami...
- Co było potem ?
- Potem poszedłem do szkoły. |

|
5.45 |
| |
Maximus DUO |
Dlaczego blondynki nie jedzą nic co jest w słoiku?
- Bo boją się, że im głowa utknie. |

|
5.45 |
| |
|
wesus |
Co jest gorsze od znalezienia robaka w właśnie ugryzionym jabłku?
- Znalezienie połowy robaka. |

|
5.45 |
| |
HaveFun |
Ostrzeżenie zamieszczone na metce: "Kołdry nie prać, bo może zbaranieć." |

|
5.45 |
| |
elus |
Mąż do żony:
- Nie krępuję Cię, gdy musisz się rozebrać do naga u ginekologa?
- Dlaczego? Taki sam mężczyzna jak wszyscy inni.
|

|
5.45 |
| |
Ronnie |
70-letni dziadek ożenił się z 18-latką.
- Dziadku, co Ty z nią będziesz robił za dziesięć lat?
- Jak to co? Wygonię staruchę! |

|
5.45 |
| |
iwciamy |
Hrabia wzywa lokaja:
- Janie, proszę natychmiast przynieść butelkę koniaku! Hrabina zemdlała.
- Dobrze, panie hrabio. A co przynieść dla pani hrabiny? |

|
5.45 |
| |
Ronnie |
Rozmawia dwóch kolegów:
- Czemu masz oko podbite? - pyta jeden.
- Wyobraź sobie, wchodzę do domu jak zawsze, kładę się do łóżka, patrzę, a na oknie żaba. Myślę - co jest grane? A ona do mnie:
- Weź mnie do łóżka. Ja w szoku. A ona znowu:
- Weź mnie do łóżka - nie będziesz żałował.
No to ją wziąłem. Ona mówi:
- Pocałuj mnie...
To ja do niej:
- Oszalałaś żabo?
Ale ona uparcie prosi:
- Pocałuj - nie będziesz żałował.
No to ją pocałowałem, a ona zmieniła się w piękną królewnę. Wtedy weszła moja żona i wyobraź sobie - nie uwierzyła, że to była żaba. |

|
5.45 |
| |
Ronnie |
Jest niedziela, dzień wypłaty kieszonkowego na następny tydzień.
Zwraca się ojciec do syna:
- Możesz wybierać - 10 złotych jak zwykle, albo 100 złotych i lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki które znalazła w moim samochodzie należą do Twojej dziewczyny. |

|
5.45 |
| |
Ronnie |
- Robiłam dzisiaj zakupy i zabrakło mi pieniędzy - mówi żona do męża. Wstąpiłam więc do Twojego biura. W Twoim pokoju nie było nikogo, wzięłam Ci z marynarki trzysta złotych. Nie gniewasz się?
- Ależ skąd kochanie. Tym bardziej, że dzisiaj poszedłem do pracy w swetrze. |

|
5.45 |
| |
mati111 |
- Powinien pan kupić ten samochód, spala tylko łyżeczkę benzyny.
- Stołową czy od herbaty? |

|
5.45 |
| |
virgusia85 |
Żona do męża:
- Kochanie, wyjeżdżam na tydzień do mamusi. Czy mogę coś dla Ciebie zrobić?
- Nie dzięki, to mi w zupełności wystarczy. |

|
5.45 |
| |
|