virgusia85 |
Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy.
- Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor.
- Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian.
- A dlaczego na drogę nie dał?
- Jak nie dał? - odpowiada młodzieniec, wyciągając zza pazuchy pół litra. |

|
6.10 |
| |
virgusia85 |
W miłości cudze doświadczenie nie na wiele się przyda |

|
4.98 |
| |
virgusia85 |
Oznaka sklerozy: Gdy stoisz przed sklepem z pustą siatką i nie wiesz czy przyszedłeś po zakupy, czy z nich wracasz. |

|
4.99 |
| |
virgusia85 |
Ktoś zapytał Georga Christopha Lichtenberga, niemieckiego uczonego:
- Czy mógłby mi Pan wyjaśnić różnicę między czasem a wiecznością?
- Niestety, to niemożliwe. Wprawdzie ja mam dość czasu na wyjaśnienie, ale Panu nie starczyłoby wieczności na zrozumienie. |

|
5.17 |
| |
virgusia85 |
Rozmawiają dwaj górnicy:
- Barbórka... fajne święto.
- Ale z żoną kochać się też fajnie.
- Tak, ale Barbórka jest częściej... |

|
5.43 |
| |
virgusia85 |
Kłamca nawet temu nie wierzy, kto prawdę mówi |

|
4.66 |
| |
virgusia85 |
By rozumnie postępować, sam rozum nie wystarcza |

|
4.62 |
| |
virgusia85 |
Przychodzi zdołowana wróżka do psychologa i mówi:
- Panie doktorze, nie widzę dla siebie przyszłości... |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
Wróżka:
- Nie będę ukrywać. Karty mówią, że Pani mąż zginie śmiercią tragiczną.
- A czy zostanie mi to udowodnione? |

|
5.48 |
| |
virgusia85 |
Do wróżki przyszedł śpiewak operowy. Ta spojrzała w kryształową kulę i mówi:
- Mam dla Pana dobrą i złą wiadomość. Którą chce Pan usłyszeć pierwszą?
- Tę dobrą.
Po śmierci będzie Pan śpiewał w chórze anielskim.
- To wspaniale. A ta zła?
- Pierwsza próba jutro o dziesiątej. |

|
6.62 |
| |
|
szklankawody21 |
Alkohol to nie wszystko - wszystko jest po nim |

|
5.17 |
| |
virgusia85 |
Dzieci modlą się w przedszkolu:
- Proszę Cię Jezu, żeby moja mamusia miała więcej pieniążków - prosi Maja.
- Niech pójdzie do "ściany" i sobie wyjmie - znajduje rozwiązanie czteroletni Kuba. |

|
2.81 |
| |
virgusia85 |
Bartek ucząc się znaku krzyża, ciągle się mylił. W końcu zmęczony powtarzaniem oświadczył:
- Przepraszam Cię Boże, ale nie umiem się z Tobą pożegnać. |

|
7.05 |
| |
virgusia85 |
Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz. A przy wyborach najpierw wybierasz, a później płacisz. |

|
5.95 |
| |
virgusia85 |
Bogactwo nie jest ulgą w kłopotach - jest tylko zmianą kłopotów |

|
5.01 |
| |
virgusia85 |
Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności, i daje więcej światła |

|
5.04 |
| |
budimex |
Ekspedientka do małego Jasia:
- Proszę stanąć na końcu kolejki.
- To niemożliwe - odpowiada rezolutny malec. Tam już ktoś stoi. |

|
8.62 |
| |
virgusia85 |
Dwaj panowie rozmawiają przy kieliszku:
- Ech, życie jest ciężkie... - wzdycha jeden. Miałem wszystko - cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
- I co się stało?!
- Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej... |

|
5.77 |
| |
virgusia85 |
Kto to jest prawdziwy narciarz?
- Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
- Dlaczego nazwałeś mnie imieniem innej kobiety?
- Przepraszam kochanie, było ciemno... |

|
5.62 |
| |
|