virgusia85 |
Kobieta pyta swojego instruktora jazdy:
- Jak Pan myśli... Ile czasu potrzeba, abym umiała już całkiem dobrze jeździć.
- Co najmniej trzy...
- Tylko trzy godziny? - przerywa Mu.
- Nie... Trzy samochody. |

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
- Chyba dam żonie więcej swobody - mówi kolega do kolegi.
- To co zrobisz?
- Rozbuduję kuchnię. |

|
5.25 |
| |
pisarek20 |
Szczyt cierpliwości: Nalać wodę do szklanki, i czekać aż wyschnie. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
Kochająca kobieta wybacza wszystko, lecz nie zapomina niczego |

|
5.13 |
| |
virgusia85 |
Jak poważnie traktujesz grzech, tak samo poważnie traktujesz Boga |

|
4.95 |
| |
virgusia85 |
Człowiek który nie potrafi kochać, zatracił już swoje człowieczeństwo |

|
4.97 |
| |
virgusia85 |
U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona zrezygnowana wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
Kowalski spokojnie:
- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam. |

|
5.32 |
| |
virgusia85 |
- Jest Pan już całkowicie normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji.
- Cóż to? Nie cieszy się Pan?
- A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu to ja byłem Napoleonem, a dziś jestem nikim. |

|
5.28 |
| |
virgusia85 |
Prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie niczego już w zamian nie oczekujesz |

|
5.08 |
| |
virgusia85 |
- Dlaczego wśród załogi astronautów jest zawsze kobieta?
- Bo kiedy załoga zgubi się w kosmosie, kobieta przynajmniej zapyta o drogę. |

|
5.31 |
| |
|
virgusia85 |
Taksówkarz wiozący marynarza pędzi jak wariat, pomimo mgły gęstej jak mleko.
- Jak Pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? - odzywa się niespokojnie marynarz.
- A wy tam na morzu, jak sobie radzicie we mgle?
- Pływamy według przyrządów.
- No właśnie, ja też - za siedemdziesiąt groszy będzie dworzec. |

|
5.17 |
| |
virgusia85 |
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał. |

|
5.09 |
| |
virgusia85 |
- Sąsiadko, czy nie widziała Pani mojego męża? Godzinę temu poszedł utopić w rzece kota.
- Skoro Pani wie gdzie jest, to czemu Pani pyta?
- Bo kot wrócił do domu. |

|
5.25 |
| |
virgusia85 |
Nie módlcie się o łatwe życie. Módlcie się, żebyście byli silniejszymi |

|
5.05 |
| |
virgusia85 |
Niewiele do szczęścia potrzeba - trochę piasku, morza, nieba |

|
4.98 |
| |
virgusia85 |
Blondynka do mechanika:
- Skoro są opony zimowe i letnie, to nie powie mi Pan, że nie ma opon wiosennych! |

|
5.17 |
| |
virgusia85 |
Panie doktorze, proszę przyjechać do żony! - krzyczy mężczyzna.
- A co jej dolega? - pyta doktor.
- Nie wiem, ale jest taka słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni, żeby mi śniadanie zrobiła. |

|
5.26 |
| |
puchatek |
W dworcowej restauracji kelner potrząsa za ramię klienta.
- Proszę Pana, zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami. |

|
5.30 |
| |
puchatek |
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Co Pani podaje mężowi, jak nie smakuje mu domowy obiad przygotowany przez Panią?
- Kapelusz i płaszcz. |

|
5.28 |
| |
puchatek |
- Panie doktorze... Mój mąż ma problemy w łóżku. Mógłby Pan coś zrobić, żeby znowu był jak byczek?
- Proszę się rozebrać.
- Rozebrać?
- Tak, zaczniemy od rogów. |

|
5.35 |
| |
|