virgusia85 |
Nie zawsze piękna twarz, idzie w parze z pięknym sercem |

|
4.89 |
| |
bettus91 |
Na wszystko trzeba sobie zasłużyć - w tym na spełnienie marzeń też, a spełnią się one dzięki wierze i nadziei. |

|
4.89 |
| |
Gosiek |
Dzień zmartwychwstania. Kilka godzin po mszy ksiądz chce już zamykać kościół ale blondynka siedzi w ławce więc ksiądz się jej pyta:
- A Ty siostro czemu nie idziesz do domu? Tek żarliwie się modlisz?
- Czekam na zmartwychwstanie- odpowiada blondynka. |

|
4.89 |
| |
iwciamy |
W banku:
- Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer! |

|
4.89 |
| |
MiQued93 |
Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku:
- I co powiedział panu lekarz?
- Mam jakąś chorobę żołądka. Od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy! |

|
4.89 |
| |
Admin |
Jesteś moją czekoladką, która rozpływa się w ustach, a nie w dłoni. |

|
4.89 |
| |
Admin |
Tu aparat zgloszeniowy komendy rejonowej. Masz prawo zachowac milczenie. Od tej pory wszystko co powiesz, zostanie nagrane i może być użyte przeciwko tobie. |

|
4.89 |
| |
virgusia85 |
Nadzieja karmi, ale nie tuczy. |

|
4.88 |
| |
Ronnie |
Bal inwalidów. Chłopak z dziewczyną na wózkach kręcą się od pewnego czasu w jedną stronę. Nagle panienka zwraca się do chłopca:
- Słuchaj, może zmienimy kierunek rotacji?
- A dlaczego?
- Bo gwint mi się kończy! |

|
4.88 |
| |
virgusia85 |
Do pewnego miasta na gościnne występy przybył rozreklamowany dyrygent. Zanim rozklejono afisze, jeden z ciekawskich postanowił zasięgnąć języka u znajomego skrzypka z miejscowej orkiestry:
- Co w programie? - zapytał.
Na to skrzypek:
- Nie wiem, jakie zamiary ma dyrygent, ale my będziemy grali "Piątą symfonię" Beethovena. |

|
4.88 |
| |
|
virgusia85 |
Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości |

|
4.87 |
| |
virgusia85 |
Kobieta nigdy nie przyjmie obojętnie wiadomości, że jest kochana, mężczyzna - bardzo często. |

|
4.87 |
| |
Admin |
Pewne dziewczę bardzo dbało o swój wygląd. Jej stroje zawsze były gustowne i modne, a ona sama zawsze czysta i pachnąca. Ale jej matkę bulwersowało to, że nigdy nie zakładała desou. Nie pomagały uwagi i nakazy matczyne. Dlatego, chcąc powołać się na autorytet człowieka nauczonego, przed wizytą u dentysty, uprzedziła go o tej przypadłości swojej córki. W czasie wizyty, oglądając uzębienie dziewczęcia, lekarz rzuca w pewnej chwili:
- Oj, majteczek się nie nosi!
- A gdyby pan zajrzał z drugiej strony - rezolutnie pyta dziewczę - to zauważył by pan, że mam na głowie kapelusz? |

|
4.87 |
| |
virgusia85 |
Poeta nie stwierdza niczego, i dlatego nigdy nie kłamie |

|
4.86 |
| |
virgusia85 |
Zawsze mamy dość siły, aby znieść cudze nieszczęście |

|
4.86 |
| |
beniek110 |
Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedzieć - "NIE". |

|
4.86 |
| |
warmiak |
- Nasi nie powinni się byli rozgrzewać na rozgrzewce - Hajto podczas EURO 2008. |

|
4.86 |
| |
virgusia85 |
Kobieta to zagadka i nie raz traci wartość dla tego, kto ją odgadł. |

|
4.86 |
| |
virgusia85 |
- Podobno Twój mąż ma nieślubne dziecko.
- To prawda.
- I nie przeszkadza Ci to?
- Nie, bo on je ma ze mną. |

|
4.86 |
| |
Gabusia1414 |
Malarz chwali się krytykowi:
- Udało mi się namalować duży obraz.
Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
- Duży to on jest, ale Ci się nie udało. |

|
4.86 |
| |
|