Hepulka |
Nowa amerykańska rakieta była testowana na poligonie w Polsce, ale
niestety zboczyła z kierunku i spadła gdzieś w Tatrach. Ekipa ratownicza
wysłała samolot, a potem helikopter żeby zlokalizować miejsce. Amerykańscy
wojskowi wysiadają z helikoptera w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety
i widzą Bacę siedzącego na kamieniu i palącego fajkę. Jeden pyta:
- Baco, a nie widzieliście gdzieś tutaj przelatującej rakiety, wiecie,
takiego ognistego kija, no takie wielkie cygaro z ogniem na
końcu?
- Nie, nie widziałem...
Wojskowi zbierają się do odejścia, a Baca dodaje:
- Ale wiecie, panocku, tutaj działo się coś ciekawego. Najpierw
przeleciał BGM-109 Tomahawk Cruise Missile i spadł za tamtą górką. Potem
przeleciał samolot F-15E Strike Eagle. Potem wylądował helikopter HS-60
Seahawk... ale ognistego kija?... niii... to ja nie widziałem... |

|
5.11 |
| |
Hepulka |
Spotyka się dwóch znajomych:
- Nareszcie pozbyłem się 92 kilo tego wstrętnego, niepotrzebnego tłuszczu...
- Naprawdę tyle schudłeś???
- Nie... wziąłem rozwód. |

|
5.11 |
| |
Hepulka |
Facet z jamnikiem idzie do Domu Jana Matejki w Krakowie.
Pracownik:
- Nie może pan tutaj wejść z psem.
- Ale to jest mój pies przewodnik!
A jamnik:
- Znajduje się tutaj wystawa czasowa, wkomponowana w stałą ekspozycję muzeum biograficznego Jana Matejki, zbudowana została wokół opowieści będących tematem ośmiu szkiców olejnych i obrazów artysty-kameralnych kompozycji historycznych, szkiców do wielkich płócien,
wizerunków postaci historycznych i portretów, powstałych w różnych okresach twórczości artysty. |

|
5.11 |
| |
Hepulka |
Mąż mówi do żony:
- Skarbie pójdziesz ze mną na siłownię?
- Mówisz, że jestem gruba?
- No dobra, skoro nie chcesz?
- I do tego leniwa?
- Uspokój się Kochanie.
- Uważasz, że jestem histeryczką?!
- Wiesz, że nie o to chodzi.
- Teraz, że przeinaczam prawdę?
- Nie, nie musisz ze mną nigdzie iść!
- Tak??? A dlaczego Ci tak bardzo zależy, żeby iść samemu?! |

|
5.11 |
| |
Hepulka |
Jeden kolega żali się drugiemu.
- Ostatnio pożyczyłem znajomej pieniądze na operację plastyczną twarzy, ale do dzisiaj mi nie oddała.
- To ją znajdź!
- Chciałbym, ale nie wiem jak ona teraz wygląda? |

|
5.11 |
| |
AKle |
Jasio prowadzi krowę. Spotykają księdza. Ksiądz pyta:
- Jasiu, dokąd prowadzisz tę krowę?
- A, do byka.
Ksiądz zgorszył się, że takie zadanie powierza się małemu dziecku:
- Jasiu, a nie mógłby tego zrobić tatuś?
- Nie proszę księdza, musi byk! |

|
5.11 |
| |
AKle |
Żona mówi do męża:
- Nasz Jasio za parę dni skończy 18 lat. Powinieneś mu powiedzieć skąd się biorą dzieci. Tylko wiesz, delikatnie - najpierw mu powiedz o pszczółkach i kwiatkach, potem jak to jest u kotków i piesków a potem że u ludzi tak samo.
- Dobrze, jakoś sobie poradzę.
Rozmowa z Jasiem w cztery oczy:
- Jasiu, pamiętasz zeszłe wakacje w Międzyzdrojach?
- Pamiętam.
- Pamiętasz te dwie blondynki, które poznaliśmy na plaży?
- Tak.
- Pamiętasz, cośmy z nimi potem robili?
- Pamiętam.
- No, to kotki i pieski tak samo. |

|
5.11 |
| |
virgusia85 |
Przychodzi kucharz do lekarza:
- Panie doktorze... Ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków. |

|
5.11 |
| |
virgusia85 |
Dwóch psychologów stoi na przystanku tramwajowym, ale rozmowa jakoś im się nie klei.
- O, jedzie siódemka - mówi w pewnej chwili jeden.
- Chcesz o tym porozmawiać? |

|
5.11 |
| |
tola-102 |
Dlaczego plajtują producenci prezerwatyw?
- Ponieważ dzisiejsza młodzież uprawia seks w internecie. |

|
5.11 |
| |
|
virgusia85 |
Do weterynarza dzwoni telefon:
- Panie doktorze, naszą Misię ukąsiła pchła.
- A to pies czy kot?
- Owad, panie doktorze, owad. |

|
5.11 |
| |
macho |
Czym się różni Małysz od Stalina?
- Władza Stalina była mniej absolutna. |

|
5.11 |
| |
Ronnie |
- Co tam słychać?
- Nie wiem. Dawno tam nie byłem. |

|
5.11 |
| |
virgusia85 |
Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie. |

|
5.11 |
| |
elus |
- Gdzie tak pędzisz?
- Do domu. Muszę zrobić obiad!
- A co, żona chora?
- Nie, ale bardzo, bardzo głodna! |

|
5.11 |
| |
Ronnie |
W sądzie.
- Niech oskarżony powie jak doszło do tego, że wszedł Pan w posiadanie złotego zegarka.
- To przez moje zamiłowanie do towarzystwa. Idę sobie ulicą, zegarek też idzie... No to dalej poszliśmy już razem. |

|
5.11 |
| |
virgusia85 |
W przedziale pociągu pospiesznego siedzi mama, a na korytarzu z nosami przy szybie stoją jej dwaj synowie. W pewnym momencie do przedziału wchodzi jeden z nich i pyta:
- Mamusiu, jaka teraz była stacja?
- Nie wiem.
- To niech mamusia zapyta.
- Po co?
- Bo Franek na niej wysiadł. |

|
5.11 |
| |
iwciamy |
Słysząc bardzo głośno chodzący telewizor za ścianą, facet idzie z pretensjami do sąsiada:
- Pański telewizor słyszę tak, jakby był w moim mieszkaniu!
- To w takim razie niech się pan nie awanturuje, tylko zapłaci połowę rachunku! |

|
5.11 |
| |
iwciamy |
Oburzony czytelnik protestuje w redakcji przeciwko omyłkowemu umieszczeniu jego nazwiska w rubryce zgonów.
- Niestety, w naszej gazecie nigdy niczego nie prostujemy - odpowiada redaktor. - Jutro będzie pana nazwisko w rubryce urodzin. |

|
5.11 |
| |
cyrok |
Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące myśli, Stanisław August leżąc obok rozmyśla o sensie życia. Katarzyna nie wytrzymuje, zrywa się z łoża i dzbanem zaczyna walić w zegar.
- Co robisz Pani? - ze zdumieniem woła Stanisław.
- Jak to co? Chcę by chociaż jedna rzecz w tym pokoju stała! |

|
5.11 |
| |
|