Hepulka |
Profesor do studenta na egzaminie:
- Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
- Tak panie profesorze.
- No to właśnie pan je skończył.
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Sekretarka odbiera telefon:
- Dyrektor jest?!
- Właśnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi... |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja,
jest to, że się z nami nie kontaktują. |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Egzamin z anatomii.
Profesor pyta:
- A jaką funkcję pełni musculus cremaster?
- Ten mięsień podnosi mosznę.
- Dobrze, a co jeszcze robi?
- Nie mam pewności, ale przy silnych bodźcach mechanicznych takich jak uderzenie,
to powoduje wytrzeszcz oczu, ugięcie kolan, otwarcie ust i artykułowanie wysokich dźwięków!
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
- Marian, wstawaj, pora do roboty... Wstawaj...No, Marian... Nie - Marian - CAŁY wstawaj! |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Kiedy kierownik sklepu wrócił z obiadu zauważył,
że sprzedawca ma zabandażowaną rękę, lecz zanim zdążył go zapytać o ten bandaż,
sprzedawca powiedział, że ma bardzo dobrą wiadomość.
- Nie zgadnie Pan! - rzekł sprzedawca.
- W końcu udało mi się sprzedać ten ohydny garnitur, który zalegał u nas na półkach tak długo!
- To odpychające różowo-niebieskie gówno z tymi podwójnymi kokardami? - zapytał kierownik.
- Właśnie to!
- Świetnie! Myślałem, że nigdy się nie pozbędziemy tego szkaradztwa.
To był najgorszy garnitur jaki mieliśmy. Ale czemu masz zabandażowaną rękę?
- Pogryzł mnie pies przewodnik tego klienta, co kupił garnitur. |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
- Jak to się stało, że ty zatwardziały singiel, jednak się ożeniłeś?
- Bo widzisz, przedtem czułem się źle w domu i poza domem, a nawet w pracy.
A teraz jest mi przynajmniej dobrze w pracy i poza domem. |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Idzie Jasiu do szkoły i zatrzymuje jadący samochód.
- Proszę, niech pan podwiezie mnie do szkoły.
- Ale chłopcze ja jadę w odwrotnym kierunku.
- To SUPER !!!
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Marian zawsze po seksie palił papierosa.
Pomału, pomału Marian coraz mniej palił, aż w końcu rzucił palenie...
|

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Żona pyta się męża wracającego z pracy:
- Zjesz coś?
- A co jest do wyboru?
- Tak albo nie.
|

|
5.26 |
| |
|
Hepulka |
Stoi facet na środku ulicy.
W jednej ręce trzyma wątrobę, w drugiej śledzionę, oczy wiszą mu na żyłkach,
a z uszu cieknie mu płyn mózgowo rdzeniowy.
I mówi:
- Uuuch, ale mi się kichnęęłło!!!... |

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
Kobieta pyta swojego instruktora jazdy:
- Jak Pan myśli... Ile czasu potrzeba, abym umiała już całkiem dobrze jeździć.
- Co najmniej trzy...
- Tylko trzy godziny? - przerywa Mu.
- Nie... Trzy samochody. |

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
Panie doktorze, proszę przyjechać do żony! - krzyczy mężczyzna.
- A co jej dolega? - pyta doktor.
- Nie wiem, ale jest taka słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni, żeby mi śniadanie zrobiła. |

|
5.26 |
| |
puchatek |
Przychodzi kucharz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, że nie słyszę na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sałatka z ogórków.
|

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
Co robi bednarz, gdy rozmowa się nie klei?
- Zaczyna z innej beczki. |

|
5.26 |
| |
Ronnie |
Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A jak, a z kim?
- Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera... |

|
5.26 |
| |
online-marza |
Mężczyzna skarży się lekarzowi, że co noc budzą go koszmary senne. Lekarz daje mu pudełko z cudownymi pigułkami i mówi:
- Niech pan weźmie którąś z nich. Po zażyciu zielonej pigułki będzie się panu śniła Claudia Schiffer, po czerwonej Britney Spears, a po niebieskiej Pamela Anderson.
- Dziś wieczorem wezmę wszystkie trzy. Ale mógłby mi pan dodać trochę środków wzmacniających?
- Po co?
- Żeby dać w zęby temu, który chciałby mnie obudzić. |

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
Matematyka jest jak kobieta - trzeba ją umieć wykorzystać, a nie rozumieć. |

|
5.26 |
| |
virgusia85 |
Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są - innych nie ma! |

|
5.26 |
| |
elus |
Czy świadka bardzo wyczerpało to przesłuchanie?
- Pan żartuje, panie sędzio, po piętnastu latach małżeństwa? |

|
5.26 |
| |
|