Dawidox |
Przychodzi Jasiek do Mariana i pyta się:
- Waliłeś kiedyś konia?
- Co Ty! Nie wolno bić zwierząt. |

|
5.74 |
| |
Kamil1632 |
Deszcz meteorytów. Obserwują zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie, teściowa nie zdążyła... |

|
6.20 |
| |
RadzioX |
Przychodzi teściowa do zięcia:
- Ooo... Mamusia na długo zostaje?
- No tyle ile będziesz chciał.
- To teściowa nawet herbaty nie zdąży wypić?
|

|
7.36 |
| |
wojtus143 |
Na przystanku autobusowym siedzi biedna dziewczynka. Widać, że głodna, więc jeden bogatszy pan zwrócił się do niej z troską:
- Chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka? |

|
6.09 |
| |
karasia |
Siedzą dwie sowy na drzewie, jedna do drugiej mówi:
- Chuuuuu, chuuuuu.
Druga:
- No weź mnie nie strasz. |

|
5.39 |
| |
Michal |
Jasiu do ojca:
- Tato, kup mi karabin.
- Nie!
- Tato kup proszę.
- Nie! Kto tu jest głową rodziny?
- No Ty, ale gdybym miał karabin... |

|
7.13 |
| |
Michal |
- Co się otrzyma po skrzyżowaniu szpaka z żyrafą?
- Kombajn na czereśnie. |

|
5.31 |
| |
qatrin |
- Mamuś, dzieci w szkole się ze mnie śmieją, że mam dużą głowę.
- Nie Jasiu ale weź berecik i idź po 10 kilo ziemniaczków. |

|
5.27 |
| |
darusia-orunia |
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia blondi uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...
- Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte.
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ...Zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku. Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
|

|
5.66 |
| |
kasiunia |
Blondynka przyszła do fryzjera ze słuchawkami na uszach. Pod żadnym pozorem nie pozwalała w czasie strzyżenia ściągnąć sobie słuchawek. Jednak fryzjer niechcący zahaczył o słuchawki i te spadły na ziemię. Wtedy blondyna zakrztusiła się, złapała za krtań, aż w końcu padła nieruchomo na ziemię. Fryzjer przyłożył słuchawki do uszu i usłyszał:
- Wdech, wydech, wdech, wydech... |

|
6.83 |
| |
|
jasio665 |
Żona pyta męża:
- Co byś zrobił, gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
- Napewno nie!
- Dlaczego nie? Nie podoba Ci się małżeństwo?
- Nie, no podoba mi się...
- To dlaczego byś się znów nie ożenił? - drąży temat kobieta.
- No dobrze, ożeniłbym się.
- Naprawdę?
Mąż głośno wzdycha, ale nie odpowiada na pytanie.
- I spałbyś z nią w naszym łóżku? - nie daje za wygraną kobieta.
- A gdzie indziej mielibyśmy spać?
- I zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej?
- To by było chyba w porządku?
- I pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
- Nie, ona jest leworęczna. |

|
5.93 |
| |
agata18 |
Jasiu pisze test z biologii. Nauczyciel mówi:
- Nie ściągaj.
- Ale ja nie ściągam.
- Przecież widziałem, jak patrzyłeś na żebra. |

|
5.20 |
| |
owow |
Kubuś mówi do prosiaczka:
- Wiem co się z Tobą stanie, gdy dorośniesz.
- A co... Czytałeś mój horoskop?
- Nie, książkę kucharską. |

|
7.68 |
| |
nati5 |
Przychodzi Zenek do pracy. Tak śmierdzi, że koledzy zatykają nos. Jeden z nich mówi:
- Zenek zmieniasz Ty skarpetki?
- No pewnie - z lewej na prawą. |

|
5.59 |
| |
oliwiacrazy |
Przychodzi królik do sklep mechanicznego, w którym sprzedawcą jest misiu pyta się go:
- Czy jest marchewka?
- Nie ma.
Na drugi dzień królik przychodzi do sklepu i pyta się:
- Czy jest marchewka?
- Króliczku, przecież jest to sklep mechaniczny a nie warzywny. Jeśli jeszcze raz przyjdziesz, to ząbki powybijam.
Następnego dnia królik przychodzi do sklepu i się pyta:
- Czy jest marchewka?
Miś jak mówił, tak zrobił i powybijał mu te ząbki.
Następnego dnia królik przyszedł do sklepu i się pyta:
- Czy jest sok z marchewki? |

|
5.30 |
| |
owow |
Co to jest: pomarańczowe, potem zielone, niebieskie, czerwone, żółte...
- Nie wiem... Co?
- Też nie wiem, ale fajnie zmienia kolory. |

|
6.56 |
| |
owow |
Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most nie jest instrumentem. |

|
5.17 |
| |
owow |
- Tato daj mi pięć dych - prosi Jasiu.
- Cztery dychy? Po co Ci te trzy dychy? No dobra, masz te dwie dychy i nie zgub tej dychy. |

|
5.33 |
| |
owow |
Siedział facet na balkonie, nagle patrzy, a tumu ślimak łazi po barierce. Facet się zdenerwował i pstryknął ślimaka, tak, że ten spadł z barierki z dziesiątego piętra. Minął rok i nagle słyszy facet dzwonek do drzwi. Otwiera, patrzy, a tam ten ślimak stoi i mówi:
- Te, facet... To przed chwilą, to co to miało być? |

|
6.24 |
| |
owow |
Facet poszedł do ubikacji. Patrzy, a tam mały pajączek zjeżdża z góry na pajęczynie i pyta:
- Cześć, masz młotek?
Facet bardzo się zdziwił. Pająk i mówi ludzkim głosem...
- Nie, nie mam - mówi.
Następnego dnia znowu facet poszedł do tej ubikacji i znowu pajączek zjeżdża na pajęczynie i mówi:
- Cześć, masz młotek?
Facet dalej nie miał młotka, ale znowu się zdziwił, że pająk gada ludzkim głosem. Trzeciego dnia specjalnie poszedł znowu do tej ubikacji i wziął młotek, żeby zobaczyć, co będzie robił pająk z tym młotkiem.
I znowu zjechał pajączek po pajęczynie i pyta:
- Masz młotek?
- Mam.
- No to fajnie, cześć. |

|
6.52 |
| |
|