papa45 |
Pasażer w przedziale czyta książkę i co chwila wykrzykuje:
- Coś takiego, nieprawdopodobne, nigdy bym nie przypuszczał...
Siedzący obok chłopak pyta zaciekawiony:
- Czyta pan książkę fantastyczną?
- Nie, słownik ortograficzny. |

|
5.70 |
| |
papa45 |
Siedzą dwaj uczniowie:
- Wiesz, czasem ogarnia mnie wielka ochota, żeby się pouczyć.
- I co wtedy robisz?
- Czekam, aż mi przejdzie. |

|
5.96 |
| |
NaTaLkA |
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Noo, zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Noo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu - ona już przyszła.
|

|
6.59 |
| |
placek |
Ojciec krzyczy na synów:
- Nigdy nie mówcie tak do matki!
Syn odpowiada:
- Przecież Ty tak mówisz...
- Tak, ale to nie moja matka. |

|
5.93 |
| |
brtk122 |
Jedzie taksówkarz z Chińczykiem polonezem z małą prędkością. Nagle coś szybko koło nich przemyka, a chińczyk na to:
- O Honda, made in China, bardzo szybka maszyna.
Taksówkarz nie zwraca na to uwagi, ale znowu coś szybko koło nich przemyka. Na to Chińczyk:
- O Toyota, made in China, bardzo szybka maszyna.
Taksówkarz trochę poddenerwowany, ale co, jedzie dalej. Historia znowu sie powtarza, Chińczyk na to:
- O Mitsubiszi, made in China, bardzo szybka maszyna.
Nagle taksówkarz karze mu wysiąść, i mówi:
- 120 złotych, płać pan!
- A dlacziego tak drogo? - pyta Chińczyk
- Taksometr, made in Poland, bardzo szybka maszyna. |

|
4.96 |
| |
prs12 |
Święty mikołaj mówi do dzieci:
- Sprzedam wam zabawki najwyższej jakości.
Dzieci płaczą.
- Czemu płaczecie?
- No bo musimy kupować.
- Ale są tanie. |

|
2.86 |
| |
mako16 |
Pewnego chłopa wkurzało dosłownie wszystko: baba, dzieci, szef z całą robotą... Postanowił się więc powiesić. Wziął sznur, zawiązał na gałęzi nad rzeką, założył stryczek na łeb i... Ale że gałąź była licha, złamała się i chłop wpadł do rzeki. Podtapiał się, szamotał i wreszcie, po długiej walce z żywiołem wychodzi z wody. I wnerwiony mówi sam do siebie:
- Przy tym głupim wieszaniu, byłbym się jeszcze utopił. |

|
8.21 |
| |
mako16 |
"Niesamowite! Skierował piłkę do własnej piłki!" |

|
4.96 |
| |
Anicia25 |
Ile płytek glazury położono w trzech pomieszczeniach, jeżeli w pierwszym położono 56 płytek, w drugim 3 razy więcej niż w pierwszym, w trzecim dwa razy mniej niż w pierwszym i drugim razem? |

|
5.60 |
| |
Oliwcia |
Jedź spokojnie i tak nie dojedziesz. |

|
5.43 |
| |
|
Domcia- |
Na świecie są dwa rodzaje ludzi. Ci co zarabiają pieniądze i Ci co wydają. Powszechnie znani są pod - nazwą mąż i żona. |

|
5.48 |
| |
doti_sweet |
Lecą dwa bociany - jeden biały, drugi w prawo.
Jaki z tego morał?
- Nigdy nie stawiaj rowera przy lodówce. |

|
4.20 |
| |
Tia_ |
Diabeł przyprowadza Polaka, Niemca i Rosjanina do starego, nawiedzonego domu. Mówi, że zamieszkuje go duszek Zielone Oczko. Każe każdemu po kolei wchodzić do domu i szukać duszka. Pierwszy wchodzi do domu Rosjanin. Po chwili wybiega z krzykiem:
- Aaa! Duch!
Niemiec nabija się z Rosjanina i po chwili sam wchodzi do domu. Chwilę później wybiega z krzykiem:
- Aaa! Duch!
Na to Polak wchodzi do domu i spotyka w nim duszka.
- Cześć, jestem duszek Zielone Oczko - mówi duszek.
- A dorobić Ci fioletowe? - pyta się Polak. |

|
7.87 |
| |
Loyo |
Jeden gość mów do drugiego:
- Ej stary, zabrałem żonę do zoo...
- I co?
- Nie przyjęli. |

|
5.99 |
| |
bolcio |
Jaś idzie sobie z papierosem po łące. Spotyka go krowa i mówi do niego:
- Taki mały a pali papierosy...
Jasiu odpowiada:
- Taka duża a biustonosza nie nosi... |

|
6.38 |
| |
sasetka1996 |
Przychodzi zezowaty baca do zezowatego lekarza:
- Proszę pojedynczo - mówi lekarz.
- Ja nie do pana, ja do tego drugiego - odpowiada baca. |

|
5.42 |
| |
seba284153 |
- Mamo, a tata zbił mnie dwa razy.
- Czemu aż dwa?
- Raz, jak pokazałem mu świadectwo, a drugi jak dowiedział się, że to jego. |

|
5.79 |
| |
Tia_ |
Jestem szybszy, niż niejedna wyścigowa bryka - Twój maluch. |

|
5.51 |
| |
Tia_ |
Brunetka pyta się blondynki:
- Masz Internet?
- Internet? Nie znam nikogo takiego... - odpowiada blondynka. |

|
0.00 |
| |
Tia_ |
- Mamo, zrobiłem dobry uczynek! - mówi Jasiu do mamy.
- Naprawdę? A co takiego?
- Sąsiad nie mógł zdążyć na autobus, ale kiedy odpiąłem smycz z obroży Reksia to zdążył...
- Co zrobiłeś?
- Poszczułem sąsiada Reksiem i zdążył na autobus. |

|
7.42 |
| |
|