virgusia85 |
Gdy Icek osiągnął dojrzałość, wezwał go ojciec i pyta:
- Czy chcesz nauczyć się sztuki robienia biznesu?
- Tak - bez zastanowienia odparł syn.
- To dziś wyłożę Ci pierwszą zasadę.
- Słucham, ojcze!
- Na stole postaw krzesło, a na tym krześle taboret.
Wkrótce piramida była gotowa.
- A teraz wdrap się na taboret - rozkazał ojciec.
Gdy zdziwiony syn wdrapał się i stanął na taborecie, ojciec z całej siły uderzył laską w krzesło, a Icek straciwszy równowagę, runął na podłogę. Obolały stanął przed ojcem, a ten rzekł:
- Widzisz, synu! I to jest pierwsza zasada - w biznesie to Ty nawet własnemu ojcu nie wierz. |

|
5.35 |
| |
Sylwunia_129 |
- Dzień dobry sąsiadko. Czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
- Nie, nie słyszałam...
- A ja słyszałam, że pani już słyszała. |

|
5.35 |
| |
AnEtA |
Wraca gaździna pociągiem z jarmarku i pyta siedzącego z nią w przedziale pasażera:
- Proszę pana, czy w Zimnej Wodzie staje?
- Mnie nie. |

|
5.35 |
| |
Natalia |
Czy w naszym mieście urodzili się jacyś wielcy ludzie?
- Nie, u nas rodzą się tylko małe dzieci. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Dwóch facetów idzie ulicą i napada na nich złodziejaszek - żąda pieniędzy. Posłusznie wyciągają swoje portfele i wyjmują kasę. Jedne z nich zwraca się do drugiego i wręcza mu banknot:
- Masz tu te dwie dychy, które byłem ci winien. |

|
5.35 |
| |
Admin |
O czym mysli zawalowiec przed stosunkiem?
- Co mu pierwsze stanie. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
- Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
Szkot rozwiązuje worek i mówi:
- Wychodź, synku. Tak, czy owak trzeba zapłacić! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz biega wokół biurka. Po godzinie baba pyta:
- Co pan doktor robi?
- Bo ja jestem lekarz okręgowy! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Dwóch kumpli ginie w wypadku samochodowym, jeden z nich idzie do nieba drugi do piekła, spotykają się po paru miesiącach, rozmawiają:
Ten z nieba: No jak ci tam w piekle kochany kolego!
Ten z piekła: Słuchaj mam już dość! Codziennie balangi, kobiety, orgie, alkohol. Nie mam już sił!! A tobie jak tam kochany w niebie?
Ten z nieba: Praca, praca, praca i jeszcze raz praca.
Ten z piekła: ty, a co wy tak pracujecie?
Ten z nieba: Mało ludzi kochany, mało ludzi!!! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!!! |

|
5.35 |
| |
|
Admin |
Na 25-tą rocznicę ślubu małżeństwo wybrało się na drugi miesiąc miodowy. Wieczorem w hotelu, żona zalotnie pyta męża:
- Kochanie, powiedz mi, co myślałeś, gdy 25 lat temu stanęłam przed tobą naga?
- Hmm.... Chciałem się z Tobą kochać tak by odebrało Ci rozum, a Twoje piersi... Chciałem całe wyssać...
- A teraz, co myślisz? - powiedziała żona uśmiechając się zalotnie
- Że wykonałem dobrą robotę. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Starszy facet, zmartwiony myślą o śmierci, przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze jeżeli ja przestanę pić, palić i pieprzyć - to czy ja będę dłużej żył?
- Pewnie tak, odpowiada doktor, tylko po co?! |

|
5.35 |
| |
Admin |
- Jesteś głupia, podstępna, fałszywa, kłamiesz, zdradzasz mnie...
- Mój drogi, przecież każdy człowiek ma jakieś drobne wady... |

|
5.35 |
| |
Admin |
- Dlaczego kobieta ma mniejsze stopy od mężczyzn?
- Zeby stała bliżej zlewu. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
- Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Autobus. Siedzi sobie starsza pani i widzi a tam młody chłopak ziewa i ostro otwiera buzię. Ona na to:
- Dziękuje!
Koleś:
- Za co?
- Za to, że Pan mnie nie połknął!
- Małp nie jadam!
- Dziwne wydawało mi się, że świnie wszystko jedzą! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Chodnikiem biegnie przerażona kobieta, a za nią groźnie sapiąc wielki mężczyzna. W końcu ona nie ma już sił. Staje, odwraca się do niego i krzyczy:
- Poddaje się, niech mnie pan gwałci, tylko nie zabija!
- Gwałć się pani sama, ja się śpieszę na pociąg! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Szedł facet koło młotka i był trochę stuknięty. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Między blondynkami:
- Wiesz, mój mąż jest strasznie rozrzutny. Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Wyobraź sobie, że pół roku temu kupił gaśnicę i do tej pory ani razu jej nie użył. |

|
5.35 |
| |
Admin |
Baca słyszy krzyki z podwórka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
- O kur..! Gdzie moje drewno?! |

|
5.35 |
| |
|