Misiek |
Dlaczego blondynka nigdy nie powinna pełnić funkcji prezydenta?
- Bo gdyby złamała sobie paznokieć, ogłosiłaby żałobę narodową. |

|
5.33 |
| |
ronaldinho |
Wieczorem facet przychodzi do dentysty i prosi:
- Niech mnie pan wyleczy. Od jakiegoś czasu wydaje mi się, że jestem ćmą.
A dentysta na to ze zdziwieniem:
- Z takimi rzeczami raczej do psychologa a nie do mnie.
- Ale tylko u pana się świeciło. |

|
5.33 |
| |
Admin |
Twój uśmiech wywołuje u mnie podejrzliwość...
- Twoja podejrzliwość wywołuje u mnie uśmiech..... |

|
5.33 |
| |
Admin |
- Dlaczego mężczyzna pobudza się ogromnie na widok nagich kobiecych piersi?
- Nie wiadomo, ale tak samo ma na widok dwóch zimnych puszek piwa |

|
5.33 |
| |
Admin |
Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
- Góra, dół, lewo, prawo i fajer... |

|
5.33 |
| |
Admin |
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant. |

|
5.33 |
| |
Admin |
Skarży się Jasiu mamie:
- Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem.
- Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! |

|
5.33 |
| |
Admin |
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience... |

|
5.33 |
| |
Admin |
- (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonie w imieniu syna. Chce podjąć prace, ale nie ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do ukształtowania." |

|
5.33 |
| |
Admin |
"I Filipińczyk Mendoza. Ma takie nietypowe, łacińskie nazwisko." |

|
5.33 |
| |
|
Admin |
"Czarnoskóry Tetteh był najjaśniejszą postacią tego meczu." |

|
5.33 |
| |
Admin |
- Przepraszam? - mówi gość do kelnera - czy mógłby mi pan powiedzieć, jak państwo przygotowujecie kurczaki?
- Normalnie, walimy im prosto z mostu że umrą... |

|
5.33 |
| |
Admin |
Siedzi chłopak z dziewczyna na ławce w parku i zwierza się jej:
- Wiesz co, chodzę z Tobą nie na żarty... a dziewczyna na to:
- Ja też jestem głodna... |

|
5.33 |
| |
Admin |
Niemowlak zlał się z otoczeniem. |

|
5.33 |
| |
Hepulka |
- Czemu wasz synek śpi na szafie?
- Ostatnio spadł w nocy z łóżka i żeśmy z żoną tego nie usłyszeli. |

|
5.32 |
| |
Hepulka |
Facet u lekarza:
- Panie doktorze, mój członek jest jak szalony koń...
- To znaczy?!
- Mówię mu "Stój!", a on nie chce stanąć...
|

|
5.32 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Kiedy się na ciebie złoszczę, nigdy nie odpowiadasz mi tym samym.
Jak udaje ci się kontrolować złość?
- Czyszczę sedes...
- I to ci pomaga?
- Używam twojej szczoteczki do zębów... |

|
5.32 |
| |
Hepulka |
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie.
Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, biegnie do najbliższej apteki.
- Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce! |

|
5.32 |
| |
Hepulka |
Jasiu skarży się koledze z klasy:
- Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę.
W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę.
I wiesz kto przyjechał? Nasza pani od polskiego.
|

|
5.32 |
| |
Hepulka |
- Ty, Marian, słyszałeś - rolnicy chcą wyższych cen Żywca! Poj.bało ich?
- Wieprzowego żywca, kretynie. Wieprzowego! |

|
5.32 |
| |
|