Admin |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na pi**e!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie TO robi???
- Nooooo, 5-6 razy!!!
- Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie... |

|
5.37 |
| |
Admin |
Dlaczego wybuchła afera w Samoobronie?
A to wszystko wina braku ogonków w polskich literach...
W sms-ach Łyżwiński napisał Anecie K:
"Zrób mi łaskę i zostań dyrektorem mojego biura poselskiego". |

|
5.37 |
| |
Admin |
Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?! |

|
5.37 |
| |
Admin |
Wraca mąż wcześniej do domu. Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie. Mąż zauważa jednak obce buty. Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:
- Kto tu?!
Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi glos:
- Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii... |

|
5.37 |
| |
Admin |
Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala. |

|
5.37 |
| |
Admin |
Młody lekarz przechwala się przed kolega inżynierem:
- Lekarz to wspaniały zawód! Mogę sobie rozebrać młodą dziewczynę, oglądać ja, obmacywać, i jeszcze za to wystawiam rachunek jej mężowi... |

|
5.37 |
| |
Admin |
Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić? |

|
5.37 |
| |
Admin |
"Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi - wszyscy stoją." |

|
5.37 |
| |
Admin |
"Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większość gra w Barcelonie." |

|
5.37 |
| |
Admin |
"Veron złapał się za włosy, a właściwie to nie miał się za co złapać, bo jest łysy." |

|
5.37 |
| |
|
Admin |
Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
- Od dawna pan tu żyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?! |

|
5.37 |
| |
Admin |
Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy:
- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy... |

|
5.37 |
| |
Admin |
Anemik krzyczy w szpitalu:
- Siostro mrówka!
- No to co?
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!! |

|
5.37 |
| |
Admin |
Nielubiany szef zostawia kartkę na biurku:
- Jestem na cmentarzu.
Po powrocie zastaje dopisek:
- Niech ci ziemia lekka będzie. |

|
5.37 |
| |
Admin |
Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa na kawę w pracy?
- Ponieważ jest to nieopłacalne. Po przerwie trzeba ją ponownie przyuczać do zawodu... |

|
5.37 |
| |
Hepulka |
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca się do opiekunki:
- Proszę Pani, ale to nie jest moje dziecko!
- A co za różnica i tak Pan jutro je przyprowadzi. |

|
5.36 |
| |
Hepulka |
Żona:- Od dziś zaczynamy ćwiczyć.
Mąż :- Od dziś zaczynamy ćwiczyć.
Ż : - Od dziś zaczynamy dietę.
M : - Od dziś zaczynamy dietę.
Ż : - Od dziś spalamy kalorie.
M : - Od dziś spalamy kalorie.
Ż : - Od dziś nie pijemy alkoholu!
M : - Od dziś zaczynamy ćwiczyć!
|

|
5.36 |
| |
karolcio76 |
Czy wszystko odbyło się tak jak przedstawił prokurator? - pyta sędzia oskarżonego.
- Nie, ale uważam, że jego plan też jest bardzo dobry. |

|
5.36 |
| |
virgusia85 |
Wraca mąż do domu i zastaje żonę z kochankiem w łóżku. Żona oznajmia:
- I co? Będziesz wierzył swoim zbereźnym oczom, a nie moim uczciwym słowom? |

|
5.36 |
| |
virgusia85 |
Jak długo Adam i Ewa żyli szczęśliwie?
- Dopóki jabłka nie dojrzały. |

|
5.36 |
| |
|