MrSuchar |
- Pogotowie, w czym mogę pomóc?
- Stłukłem palec u ręki.
– I dlatego wzywa pan karetkę?
- Nie, do żony. Mogła się nie śmiać. |

|
5.39 |
| |
virgusia85 |
W sądzie zeznaje kobieta:
- Wiek świadka?
- Trzydzieści lat i kilka miesięcy...
- A konkretnie to ile miesięcy?
- Dziewięćdziesiąt osiem. |

|
5.39 |
| |
puchatek |
Spotyka się dwóch gejów:
- Co słychać?
- A wiesz... Zwolnili mnie z roboty.
- Gdzie pracowałeś?
- W banku spermy.
- A za co Cię wywalili?
- Piłem w pracy. |

|
5.39 |
| |
Mineai |
W korytarzach kremlowskich Breżniew spotyka Susłowa. Susłow pyta:
- Leonid, wiesz że jeden but masz żółty, a drugi czarny?
- Wiem Misza. Chciałem nawet zmienić, ale w domu mam to samo - jeden żółty i jeden czarny. |

|
5.39 |
| |
natalis22 |
- Panie kierowniku, chciałbym Panu zakomunikować, że ożeniłem się wczoraj...
- Gratuluję! Bardzo cenię sobie żonatych współpracowników. Zawsze chętniej zostają w biurze po godzinach pracy... |

|
5.39 |
| |
virgusia85 |
Jakie trzy rzeczy w życiu powinien zrobić każdy Chińczyk?
- Buty, dżinsy, magnetofon. |

|
5.39 |
| |
puchatek |
Trwa ostra imprezka na Księżycu. W pewnej chwili ktoś mówi:
- Wiesz co, Armstrong. Niby wszystko się zgadza...
Rozpaliliśmy grilla, jest wódeczka, są kobitki, a jakoś atmosfery nie ma.
|

|
5.39 |
| |
virgusia85 |
- Jaka powinna być idealna kobieta?
- Porządna i wstydliwa.
- A dlaczego?
- Żeby się porządnie rżnąć i wstydzić się odmówić. |

|
5.39 |
| |
puchatek |
Mówi kochanka do faceta, z którym właśnie współżyła:
- Możesz czuć się u mnie, jak u siebie w domu.
- Tak? To skocz mi po piwo. |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
Narzeczona pyta swojego wybranka:
- Co powiedział Ci mój ojciec, kiedy poprosiłeś go o moją rękę?
- Niewiele. Rzucił mi się na szyję i zaczął wrzeszczeć:
- Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję! |

|
5.39 |
| |
|
paula9521 |
- Halo, pogotowie? Mój mąż ma 83 stopnie gorączki!
- Najpierw niech pani wezwie straż pożarną. |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
Jedzie mężczyzna autobusem. Za nim stanął inny mężczyzna i szepcze mu do ucha:
- Ty rogaczu.
Po powrocie do domu wyjaśnia incydent z żoną.
- To na pewno jakiś głupi żart, nie zwracaj na to uwagi - odpowiada żona.
Następnego dnia w autobusie mężczyzna słyszy znajomy szept:
- Rogacz, rogacz i w dodatku skarżypyta! |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
Przesłuchanie świadka w sądzie:
- Na jakiej podstawie świadek utrzymuje, że oskarżony był pijany?
- Bo wykrzykiwał, że nie boi się żony. |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz, zostałem ojcem.
- Gratulacje, a jak żona?
- No właśnie. Nie wiem jak jej powiedzieć. |

|
5.39 |
| |
mati111 |
Czym zasłynął Kubica w Chinach?
- Nie rozbił bolidu, mimo usilnych starań reszty zespołu. |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
- Tatusiu, co to znaczy pesymista?
- Pesymista, syneczku, to taki człowiek, który nie doi krowy, bo obawia się, że mleko już skwaśniało. |

|
5.39 |
| |
Ronnie |
Dialogi polityczne u fryzjera:
- Co tam nowego w polityce, sir?
- Niewiele, podobno rząd Kenii upadł.
- Ciekawe, a jak to się stało?
- Złamała się gałąź podczas posiedzenia gabinetu. |

|
5.39 |
| |
virgusia85 |
Pacjent w szpitalu do pielęgniarki:
- Ale to lekarstwo jest niedobre! Obrzydliwość!
Na to pielęgniarka:
- To nie lekarstwo. To obiad. |

|
5.39 |
| |
monia01 |
Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatię. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty.
|

|
5.39 |
| |
Alfik91 |
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam 3 jądra, czy to nie choroba?
Doktor na to:
- Proszę pana to chyba się pan powinien cieszyć.
Pacjent wychodzi i spotyka murzyna i mówi:
- Ty murzyn wiesz, że razem mamy pięć jąder?!
A murzyn na to zdziwiony:
- to Ty masz tylko jedno? |

|
5.39 |
| |
|