Kruszon |
Mąż wracając codziennie do domu zaczepia się o gałęzie, które są nad drzwiami. Pewnego dnia postanowił ściąć te gałęzie. Wchodzi do domu i mówi do żony:
- Gdzie piła?
A żona na to:
- Nie piła.
- Gdzie piła? - pyta jeszcze raz mąż.
- Nie piła, nie piła - odpowiada żona.
- Gdzie piła, pytam się.
- U sąsiada - mówi żona.
- Czemu dała?
- Bo piła. |

|
5.78 |
| |
iwciamy |
Mąż podchodzi do okna, odsłania żaluzje i mówi do żony:
- Nie wydaje Ci się, że dzisiaj będzie piękny dzień?
- A co chcesz przez to powiedzieć?
- Tak mi się przypomniały Twoje słowa...
- Jakie?
- Mówiłaś, że któregoś pięknego dnia ode mnie odejdziesz. |

|
6.23 |
| |
iwciamy |
Facet zgubił się w czasie wycieczki w Egipcie. Błąkał się biedaczysko dni parę po pustyni, aż w końcu wycieńczony i spragniony do granic możliwości natknął się na autokar z wycieczką z Polski. Doczołgał się do nich i błagalnie wyjęczał:
- To cud, że was spotkałem, inaczej niechybnie bym ducha wyzionął. Macie coś do picia?
Na co turyści uśmiechając się szeroko:
- Nie, Piciu jest wporzo gość. |

|
5.32 |
| |
iwciamy |
Podczas szkolenia zrzucono z samolotu grupkę spadochroniarzy. Nagle jeden krzyczy:
- Pomóżcie! Mój spadochron się nie otwiera.
- Czemu wrzeszczysz? Przecież to tylko szkolenie. |

|
5.26 |
| |
iwciamy |
W czasie lotu stewardesa zwraca się do kapitana:
- Panie kapitanie, w samolocie jest koń.
- Proszę sprawdzić, czy zapiął pasy. |

|
5.10 |
| |
iwciamy |
Wykładowca mówi do przyszłych spadochroniarzy:
- Jeden spadochron na milion nie otwiera się. Ale nie musicie się martwić, jest was tu przecież tylko kilkudziesięciu. |

|
4.90 |
| |
iwciamy |
Jest taki moment, który daje życie,
że ktoś kogoś kocha najbardziej skrycie.
Dla nas ten moment właśnie trwa,
bo Ty kochasz mnie, a Ciebie ja. |

|
5.83 |
| |
zenek3431996 |
Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. Słyszy zduszony głos:
- Panie doktorze, ma pan coś na robaki? |

|
5.30 |
| |
Sylwunia_129 |
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser. |

|
5.39 |
| |
Sylwunia_129 |
- Dzień dobry sąsiadko. Czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
- Nie, nie słyszałam...
- A ja słyszałam, że pani już słyszała. |

|
5.35 |
| |
|
dada998 |
- Czy to prawda, że będzie mnie operował pan ordynator?
- Tak, lubię sprawdzić przynajmniej raz na rok, czy coś jeszcze pamiętam. |

|
5.41 |
| |
dada998 |
Blondynka dowiedziała się, że jest w ciąży i płacze:
- Ale ja nie jestem gotowa, żeby mieć dziecko. Nie mam pracy, męża nawet domu.
Nagle wpadła na genialny pomysł:
- A może to nie moje? |

|
7.81 |
| |
wilk192 |
Zdenerwowany tata do Jasia:
- Dlaczego znowu dostałeś pałę z historii?
- Bo nie chciałem wyjść na skarżypytę.
- Jak to?
- Bo pani mnie pytała, kto zabił Juliusza Cezara.
|

|
7.89 |
| |
Sylwunia_129 |
Tata prosi Jasia:
- Jasiu, pomaluj okna.
Po godzinie Jasiu pyta:
- A ramy też? |

|
6.70 |
| |
martarybak85 |
Pijany policjant zatrzymuje pijanego kierowcę:
- We dwóch za kierownicą panie kierowco?
- Ale po co od razu auto okrążać panie władzo? |

|
5.19 |
| |
arodks |
Mąż do żony w łóżku:
- Kochanie, Twoje piersi są jak rodzynki.
Żona na to:
- Takie słodkie?
- Nie, takie pomarszczone. |

|
6.12 |
| |
wweronika28 |
Wchodzi pijany facet do mieszkania, siada przy sole i wali ręką o niego mówiąc:
- Kto w tym domu rządzi?
- Ja - odzywa się teściowa.
- To rządź dalej, bo przepiłem całą pensję. |

|
5.88 |
| |
milka1543 |
Na lekcji polskiego:
- Dlaczego smród piszemy przez "ó" zamknięte?
- Żeby się nie rozchodził. |

|
7.08 |
| |
wilk192 |
- Tatusiu, czy mamusia na pewno przyjeżdża tym pociągiem?
- Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory!
|

|
5.87 |
| |
wilk192 |
Jasiu do ojca:
- Tato, ja już nie chcę bawić się z Tobą na sankach.
- Milcz synu i ciągnij - odpowiada ojciec. |

|
6.65 |
| |
|