owow |
Dwie młode blondynki rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy... |

|
5.54 |
| |
iwciamy |
Rozmawia trzech kolegów:
- Dlaczego słoń ma pomarańczowe oczy?
- Żeby nie było go widać na jarzębinie.
- Nie widziałem nigdy słonia na jarzębinie.
- A widzisz jak się dobrze schował? |

|
5.54 |
| |
mfyda |
Mały Szkot do ojca:
- Tato, mam dla Ciebie bardzo dobrą nowinę.
- Tak? Jaką?
- Obiecałeś dać mi pięć funtów, gdy przejdę do drugiej klasy. Ale nie martw się, oszczędziłem Ci tego wydatku.
|

|
5.54 |
| |
Rubia |
Była plama, nie ma bluzki, bo ten proszek był od ruskich. |

|
5.54 |
| |
pajak |
Wchodzi pijak do autobusu i ustawia się obok kobity. Ta ponieważ upalny dzień, koszulkę na ramiączkach ma na sobie, a że baba nie zadbana, mega włos pod pachą. Drzwi się zamykają, autobus rusza. Jadą tak jadą, w pewnym momencie kierowca autobusu gwałtownie hamuje tak, że pijak wpada centralnie nosem w gąszcz pod pachą i zbulwersowany krzyczy:
- Te baletnica! Nie za wysoko ta noga? |

|
5.54 |
| |
Admin |
Czego dziecko nie dostanie, rzadko umie potem dać innym ludziom. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Dla mężczyzny rozebrać i nie wy**chać, to jak dla kobiety przymierzyć i nie kupić. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Wypić jeszcze jedno piwo, czy nie? Brzuch mówi tak, głowa nie. Głowa jest mądrzejszą od brzucha. Mądrzejszy zawsze ustępuje. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Na lekcji Pani pyta dzieci :
- Jak spędziłyście rocznicę Rewolucji Pażdziernikowej ?
Dzieci:
- U mnie na obiad były pierogi ruskie.
- U mnie był barszcz ukraiński.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Proszę Pani... wraz z moim Tatą bawiliśmy się w Ruskich żołnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
- Poszliśmy do sąsiadki , ojciec ją wydutkał, a ja jej zegarek ukradłem! |

|
5.54 |
| |
|
Admin |
Facet widzi policjanta prowadzącego na sznurku kozę.
- Dokąd prowadzisz tego barana???
Policjant:
- To nie baran, to koza!
- Nie do ciebie mówiłem!!! |

|
5.54 |
| |
Admin |
Tatusiu, co to jest kompromis?
- Odpowiem ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu... |

|
5.54 |
| |
Admin |
Jeżdżę tak szybko, że nie martwię się swoim cholesterolem. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
- Podnieście jajka!
Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
- Jajka podnieście!
Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
- Nie mogę! - wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- RĘKOMA! |

|
5.54 |
| |
Admin |
"Zdąży Dunga !!!! Nie zdąży !!! A jednak zdążył....." - Banasikowski |

|
5.54 |
| |
puchatek |
Jest ojciec?
- Jest - odpowiada szeptem dziecko.
- To poproś go.
- Nie mogę - szepcze dziecko.
- Dlaczego?
- Bo jest zajęty - szepcze dalej.
- A mama jest?
- Jest.
- To poproś mamę.
- Nie mogę. Też jest zajęta.
- A czy oprócz mamy i taty jest jeszcze ktoś w domu?
- Tak, policja - potwierdza nadal szeptem maluch.
- No to poproś Pana policjanta.
- Nie mogę, jest zajęty.
- Czy jeszcze ktoś jest w domu?
- Straż pożarna, ale Pan strażak też jest zajęty.
- Powiedz mi dziecko, co oni wszyscy robią u was w domu?
- Szukają.
- Kogo?
- Mnie... |

|
5.53 |
| |
puchatek |
- Panie doktorze... Jest Pan pewien, że żona jednak wyzdrowieje?
- Tak, z całą pewnością.
- Cholera... A zna Pan może kogoś, kto trumnę potrzebuje? |

|
5.53 |
| |
szybkikarol10 |
Początkującego kierowcę zatrzymał policjant i mówi:
- Panie kierowco, tu jest ograniczenie szybkości, a Pan jechał 80 kilometrów na godzinę.
Na to kierowca:
- Ależ proszę Pana... Ja jadę dopiero 10 minut! |

|
5.53 |
| |
princessa. |
Mąż przerywając czytanie gazety:
- Kochanie mówiłaś coś?
- Tak, ale to było wczoraj... |

|
5.53 |
| |
Ronnie |
- Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w połowie pusta?
- Jaka pusta? Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż jest miejsc.
- No, ale Twoje płyty się nie sprzedają...
- Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe... Co z Ciebie za fan, że tego nie wiesz?
- Ja nie fan, ja ze skarbówki. |

|
5.53 |
| |
|