Admin |
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciąga majtki.
- Ależ droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej!
- Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę?
- Tak.
- No to teraz ją pan wyciągaj! |

|
5.52 |
| |
Admin |
W nocy policjant wraca do domy i mówi żonie:
- Napadła mnie banda chuliganów, ale jednego tak kopnąłem że mu kredki z tornistra wypadły! |

|
5.52 |
| |
Admin |
- Moje dodatkowe umiejętności: układanie truskawek na bitej śmietanie. |

|
5.52 |
| |
Admin |
Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach... |

|
5.52 |
| |
Admin |
Hrabia został ambasadorem Polski w Londynie. Dwa lata później baronowa pyta go:
- Czy dużo trudności sprawia panu hrabiemu język angielski?
- Mnie - nie. Anglikom - tak. |

|
5.52 |
| |
virgusia85 |
Żona do męża:
- Kochanie a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Tak? A co? Kanały jadowe Jej udrażniał? |

|
5.51 |
| |
virgusia85 |
Rozmawiają dwie dziewczyny:
- Piotrek mnie rzucił - mówi pierwsza.
- Co się stało? - pyta druga.
- Jemu chodziło tylko o seks. A ja powiedziałam, że chcę z tym poczekać do ślubu.
- I co? Tak po prostu definitywnie Cię rzucił, a teraz się nie odzywa?
- Nie, no czasem dzwoni, żeby zapytać czy jestem już po ślubie. |

|
5.51 |
| |
Kuczon |
Przychodzi żona do domu i mówi do męża:
- Kochanie... Spotkałam się dzisiaj na skrzyżowaniu z Baśką.
- A co mnie obchodzą Wasze babskie sprawy?
- To dobrze, ale blacharz mówi, że samochód będzie dopiero za dwa tygodnie... |

|
5.51 |
| |
puchatek |
Na ławce w parku siedzi dres i zajada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
- Młodzieńcze, wiesz, że jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają Ci zęby?
Dres popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie... On się po prostu nie wpie***ał w nie swoje sprawy. |

|
5.51 |
| |
puchatek |
Sala operacyjna. Pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog.
- Dzień dobry, dzisiaj ma Pan operację, będę pana usypiał, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy się Pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
Anestezjolog:
- A to w takim razie - aaa, kotki dwa... |

|
5.51 |
| |
|
iwciamy |
1. Kwasigroch Tomasz
2. Boligłowa Bogusław
3. Szaleniec Wojciech
4. Żur Leszek
5. Gamoń Marek
|

|
5.51 |
| |
virgusia85 |
Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wodą staje dwunastolatek, zarzuca wędkę i wyciąga rybę za rybą. Wściekły coraz bardziej wędkarz nie wytrzymuje i woła:
- A lekcje smarkaczu już odrobiłeś?! |

|
5.51 |
| |
borat |
Przychodzi facet do jasnowidza i ten mówi:
- Straszne... Pańska żona umrze dokładnie za dwa dni.
- Wiem, wiem. Ale czy mnie złapią? |

|
5.51 |
| |
macho |
Rozmawia dwóch katów:
- Widziałeś moją żonę?
- Nie, a jak wygląda?
- Taka krótko ścięta... |

|
5.51 |
| |
puchatek |
Wraca dwóch rosyjskich żołnierzy z wojny i idą przez polskie Bieszczady. Kilka lat bez seksu dało znać o sobie. Widzą chatę, więc podchodzą i pytają gazdy:
- Żona jest?
- Nie mam.
- Córkę macie.
- Nie mam.
Patrzą stoi koza, więc i kozą nie pogardzili.
Gazda patrzy i ze zrozumieniem:
- Ta! Tera wiem skąd się kozoki biorą. |

|
5.51 |
| |
iwonkaa1255 |
Idzie blondynka ulicą, widzi przed sobą skórkę od banana i przerażona krzyczy:
- O nie, znowu się przewrócę. |

|
5.51 |
| |
HaveFun |
Na sali sądowej:
- Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
- Nie dawałem.
- A żona oskarżonego dawała?
- Nadal mówimy o narkotykach? |

|
5.51 |
| |
Ronnie |
- Mamo, dlaczego chirurdzy operują w maskach?
- Żeby ich pacjenci nie rozpoznali. |

|
5.51 |
| |
elus |
Rozmawiają dwa kameleony:
- Powiedz mi stary, co Twoim zdaniem jest najważniejsze w życiu?
- Zawsze być sobą. |

|
5.51 |
| |
blago |
Rozmawiają dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie mogę spać, wiercę się całą noc, ale z nerwów nie daję rady zasnąć.
- A ja śpię jak niemowlę...
- No co Ty, naprawdę? Jak to, jak niemowlę?
- No po prostu, całą noc ryczę, a nad ranem sram w gacie... |

|
5.51 |
| |
|