Ronnie |
Jasiu pyta ojca:
- Tato, ile kosztuje ślub?
- Nie wiem synu, jeszcze płacę - mówi ojciec. |

|
5.55 |
| |
blago |
Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak Ci jest na tamtym świecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej niż przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygląda życie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju... |

|
5.55 |
| |
elus |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Nie mogę zajść w ciążę.
Lekarz na to:
- Proszę się rozebrać.
- Ale ja chcę mieć pierwsze dziecko z mężem. |

|
5.55 |
| |
rodzynka |
Siedzi hrabia przy basenie, po chwili woła Jana:
- Janie, proszę szklankę wody!
Po chwili znowu prosi o to samo. I znowu. I znowu. I znowu. W końcu służący pyta:
- Hrabio, po co panu tyle szklanek wody?
Na to hrabia:
- Janie, szybciej! Basen trzeba napełnić! |

|
5.55 |
| |
Ronnie |
Pijany kogut wraca z knajpy. Wchodząc do kurnika potknął się na progu, przewrócił i zasnął. Rano, gospodarz wchodzi do kurnika, patrzy - a na progu leży kogut, myśli - nieżywy. Wziął go, oskubał, włożył do garnka i gotuje wodę na rosół. Kogut przebudził się w ciepłej wodzie i myśli:
- Jak się osioł z koniem bił to pamiętam, ale kto mi ubranie gwizdnął? |

|
5.55 |
| |
virgusia85 |
Koleżanka do koleżanki:
- Nie mogę nauczyć męża porządku!
- A co on takiego robi?
- Za każdym razem chowa portfel w inne miejsce. |

|
5.55 |
| |
my11 |
Biega po ulicy uradowany mężczyzna. Jeden z pieszych pyta:
- Z czego się pan tak cieszy?
- Samochód mi teściową trzasnął.
- To naprawdę wielki powód do radości.
- Nie wielki powód tylko wielka teściowa. |

|
5.55 |
| |
monika |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze jestem w ciąży i mnie zęby bolą.
- To niech się Pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel ustawić. |

|
5.55 |
| |
kuba93 |
Mąż zwraca się do blondynki:
- W tym tygodniu już piąty raz byłaś u lekarza. Czy Ciebie nie krępuje to ciągłe rozbieranie się?
- A dlaczego miałoby mnie krępować? Przecież to taki sam mężczyzna, jak wszyscy inni. |

|
5.55 |
| |
morela767 |
Czerwony kapturek jedzie przez las na swoim rowerku. Nagle zza krzaków wyskakuje wilk i psuje rowerek dziewczynce. Zdenerwowany niedźwiedź widząc całą tę sytuacje, mocno się wkurzył i kazał wilkowi zespawać rowerek. Wilk zrobił to i Czerwony kapturek pojechał do babci.
- Babciu dlaczego masz takie duże uszy?
- Żeby Cię lepiej słyszeć kochaniutka.
- Babciu dlaczego masz takie duże zęby?
- Żeby sie ładniej do ciebie uśmiechać.
- Babciu dlaczego masz takie czerwone oczy?
- Od spawania rowerka. |

|
5.55 |
| |
|
morela767 |
Idzie Jasiu do szkoły i patrzy, a na tabliczce napis - "Kierowco nie przejeżdżaj dzieci!" Jasiu po chwili dopisał - "Lepiej poczekaj na nauczycieli."
|

|
5.55 |
| |
kicia14 |
Co powstanie z krzyżówki jeża z wężem?
- Drut kolczasty.
|

|
5.55 |
| |
virgusia85 |
Co mają wspólnego prezerwatywy z posłami?
- Bez nich przyjemniej. |

|
5.55 |
| |
5disc |
- Panie doktorze! Stoję u wrót śmierci.
- Spokojnie, zaraz pana przeprowadzę. |

|
5.55 |
| |
kinus123 |
Para nowożeńców leży w łóżku wieczorem, kiedy facet nabrał ochoty na seks, pochyla się w stronę żony i puka ją lekko w ramię. Ona odwraca się do niego i mówi:
- Nie możemy się dzisiaj kochać, rano idę do ginekologa i chcę być świeża.
Facet odwraca się i po chwili mówi do żony:
- Ale przecież nie idziesz jutro do dentysty. |

|
5.55 |
| |
owow |
Przedszkolak pyta Jasia:
- Co dostałeś na gwiazdkę?
- Trąbkę.
- Mówiłeś, że dostaniesz coś lepszego.
- To super prezent, dzięki niej zarabiam codziennie 1 zł.
- W jaki sposób?
- Tata mi daje, żebym przestał trąbić. |

|
5.55 |
| |
Alek503 |
Zamienię teściową na psa. Pies może być groźny. |

|
5.55 |
| |
Rubia |
Którą ręką podcierasz tyłek?
- Przeważnie prawą.
- A ja papierem toaletowym. |

|
5.55 |
| |
Admin |
Rolnik pyta rolnika jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy... trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- Nnie... Trzy sta... stare i dwwa młode! |

|
5.55 |
| |
Admin |
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje? |

|
5.55 |
| |
|