puchatek |
Sier¿ant do ¿o³nierzy:
- Kto chce pojechaæ na wykopki ziemniaków na polu siostry genera³a?
Zg³osi³o siê dwóch.
- Dobra... Pozostali pójd± na piechotê. |

|
5.66 |
| |
virgusia85 |
Zajêcia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadz±cy sier¿ant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
- Nowak, wyobra¼cie sobie sytuacjê. Pe³nicie s³u¿bê wartownicz±. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, ¿e w Waszym kierunku pe³znie jaki¶ cz³owiek. Co robicie?
- To, co zawsze. Odprowadzam majora Buga³ê do Jego kwatery, Panie sier¿ancie. |

|
5.78 |
| |
virgusia85 |
W autobusie kichnê³a staruszka.
- Na zdrowie! - mówi stoj±cy obok ¿o³nierz.
- Dziêkujê, m³ody cz³owieku. Jaki Pan uprzejmy.
- Bo muszê... Za brak kultury kapral nas codziennie opieprza. |

|
5.18 |
| |
Kuczon |
- Towarzyszu kapitanie, przynios³em wniosek o przepustkê.
- Wstaw do lodówki. |

|
5.52 |
| |
artur123456 |
Genera³owi urodzi³ siê wnuk i wys³a³ zwiadowcê, ¿eby siê dowiedzia³ jak wygl±da.
- Podobny do Pana genera³a.
- Czyli jaki?
- Ma³y, ³ysy i ci±gle drze mordê. |

|
6.82 |
| |
puchatek |
Wygl±da ¿o³nierz z okopu i... co¶ mu do g³owy strzeli³o. |

|
5.20 |
| |
monia01 |
- Panie kapitanie, czy Pan wie, ze szeregowy Ecik skoczy³ bez spadochronu?
- Oszala³? To ju¿ dzisiaj trzeci raz! |

|
5.44 |
| |
puchatek |
Genera³ pyta Kowalskiego:
- Kowalski, wiecie co to jest ojczyzna?
- Yyy... Nie.
- Malinowski, a Wy wiecie?
- Tak obywatelu Generale. Ojczyzna, to moja matka!
- No, Kowalski, teraz wiecie co to jest ojczyzna?
- Tak jest! Ojczyzna, to matka Malinowskiego. |

|
5.87 |
| |
Kaskrin |
- Panie generale, meldujê, ¿e zwiad zakoñczy³ siê sukcesem, mój czo³g odkry³ zamaskowane dzia³o wroga.
- Gratulujê, ale dlaczego przybywacie z meldunkiem pieszo?
- Bo dzia³o tak¿e odkry³o mój czo³g. |

|
5.66 |
| |
Kaskrin |
Dlaczego Irakijczycy tak szybko wycofywali siê pod naporem wojsk amerykañskich?
- Pos³uchali doradców rosyjskich, którzy opieraj±c siê na w³asnych do¶wiadczeniach zalecili wci±gn±æ napastnika w g³±b w³asnego terytorium i poczekaæ na nadej¶cie mrozów. |

|
6.39 |
| |
|
puchatek |
Na kompanii gruchnê³a wie¶æ, ¿e przyje¿d¿a Matka Boska. Gdy kapral to us³ysza³ wpad³ w straszn± panikê i zarz±dzi³ gruntowne porz±dki. Wszystkich popêdzi³ do pracy, na kompanii straszny chaos i panika. W koñcu telefon od oficera:
- Jest u was szeregowy Bosek? Matka do niego przyjecha³a. |

|
5.65 |
| |
puchatek |
Do jednostki komandosów przyjecha³ genera³ na inspekcjê. ¯o³nierze stoj± w dwuszeregu z fiutami na wierzchu, a genera³ przechodzi i ka¿dego po kolei wali kijem po fiucie:
- Boli Ciê?
- Nie, bo jestem komandosem.
- Boli Ciê?
- Nie, bo jestem komandosem.
- Boli Ciê?
- Nie, bo to kolegi z drugiego rzêdu. |

|
6.35 |
| |
Kaskrin |
W autobusie kichnê³a staruszka.
- Na zdrowie - mówi obok stoj±cy ¿o³nierz.
- Dziêkujê, m³ody cz³owieku. Jaki pan uprzejmy.
- Bo muszê. Za brak kultury kapral nas codziennie opier***a. |

|
5.52 |
| |
Kaskrin |
Jednostka wojsk pancernych. M³odzi ¿o³nierze stoj± przy czo³gu. Podchodzi do nich dowódca.
- Nazywam siê kapitan Dyszel. Od dzisiaj jestem waszym dowódc±.
- Tak jest, panie kapitanie.
- ¯eby nie by³o niejasno¶ci - co jest najwa¿niejsze w czo³gu?
- Dzia³o - mówi jeden.
- Nie, najwa¿niejszy jest pancerz - rzuca drugi.
- Radiostacja jest najwa¿niejsza - krzyczy trzeci.
- Bzdura, g³upoty gadacie. Zapamiêtajcie. Najwa¿niejsze w czo³gu, to nie pierdzieæ. |

|
6.78 |
| |
zeus98 |
Popis sprawno¶ci s³u¿b na Saharze. Udzia³ bior± CIA, KGB i Mosad. Zadanie: w jak najszybszym czasie pojmaæ i doprowadziæ do bazy wielb³±da. Pierwszy rusza Mosad, po sze¶ciu godzinach poszukiwañ wracaj± z wielb³±dem. Nastêpne CIA. Po czterech godzinach wracaj± z wielb³±dem. Ostatnie rusza KGB. Po godzinie wracaj± ci±gn±c na linie... s³onia. Agenci Mosadu i CIA oponuj± mówi±c, ze zawody dotycz± wielb³±dów. S³ysz±c to s³oñ bije siê tr±b± w piersi i mówi:
- Jak Boga kocham jestem wielb³±d. |

|
5.97 |
| |
WISNIA |
- Panie generale, z³apa³em jeñców!
- Przyprowad¼ ich tu.
- Ale oni nie chc± mnie pu¶ciæ. |

|
5.75 |
| |
elus |
Po zakoñczeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzaj± wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili siê ¿o³nierze obu nacji wchodzi amerykañski sier¿ant i mówi:
- Dzisiaj æwiczymy skoki z ma³ych wysoko¶ci - pu³ap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadaj± w panikê. Po naradzie jeden z nich wystêpuje i pyta czy nie mogliby skakaæ ze 100 metrów. Zdziwiony sier¿ant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwin± siê nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
|

|
5.87 |
| |
Ronnie |
W czasie II wojny ¶wiatowej Niemcy szykuj± 3 szpiegów, by podes³aæ ich Anglikom. Nauczyli ich angielskiego i skoków spadochronowych. Po wyl±dowaniu schowali spadochrony i udali siê do pobliskiego baru. Jeden z Niemców mówi do barmana:
- Martini, please!
- Dry?
- No! Zwei! |

|
5.42 |
| |
Ronnie |
14 lipca 1410 roku, w przeddzieñ s³awnej bitwy pod Grunwaldem, wojska polskie i krzy¿ackie podobnie jak ich wodzowie, Jagie³³o i Urlich von Jungingen têgo sobie popili. Na drugi dzieñ, kiedy mia³a siê rozegraæ bitwa, wszyscy mieli kaca i nikt nie mia³ si³ na walkê. Wodzowie uradzili, ¿e wystawi± po jednym zawodniku z ka¿dego obozu, a Ci bêd± bili siê na ¶mieræ i ¿ycie. Ten, który wygra da wygran± swojemu pañstwu. Krzy¿acy wystawili ogromnego rycerza w zbroi, na wielkim koniu okutym w koñsk± zbrojê. Jagie³³o wszed³ do polskiego obozu i zapyta³:
- Kto z Was dzielni wojowie zmierzy siê z tym rycerzem?
Z obozu dosz³y go tylko jêki skacowanych wojów. Nagle podniós³ siê 80-letni dziadunio i mówi:
- Ja pójdê, Wasza Wysoko¶æ.
Jagie³³o domy¶laj±c siê, ¿e bitwa i tak jest ju¿ przegrana zgodzi³ siê na to. Polacy wystawili dziadka, który ledwo trzyma³ ogromny miecz ca³y siê trzês±c. Kiedy polscy rycerze zobaczyli, ¿e Krzy¿ak naciera z impetem na dziadka, zaczêli krzyczeæ:
- Dziadek w nogi! W nogi!
Zakot³owa³o siê, w powietrze wzbi³y siê tumany kurzu, kiedy Krzy¿ak dopad³ dziadunia. Gdy kurz opad³, wszyscy spojrzeli na pole walki, a tam le¿a³ Krzy¿ak z odr±banymi nogami, a nad nim dziadek trzês±c siê mówi³:
- Masz szczê¶cie, ¿e krzyczeli: "w nogi", bo bym Ci ³eb odr±ba³! |

|
7.35 |
| |
Ronnie |
Pu³kownik zwraca siê do ¿o³nierzy maj±cych jechaæ na wojnê do Czeczenii:
- Za ka¿d± g³owê Czeczeñca bêdê wam p³aci³ po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozej¶æ siê.
Po kwadransie do pu³kownika przychodzi kilkunastu ¿o³nierzy. Ka¿dy z nich trzyma po kilka ludzkich g³ów. Pu³kownik:
- Nie przesadzacie ch³opaki? Przecie¿ jeste¶my jeszcze pod Moskw±! |

|
6.34 |
| |
|