puchatek |
U lekarza:
- Niech Pan zdejmie spodnie, to zmierzymy temperaturê.
- Ale czemu tak?
- No bo ja mam tylko taki termometr - do badania per rectum.
Zmierzyli.
- Niedobrze... Ma Pan 38,9 stopni.
- Hmm... No patrz Pan. I to na dodatek w cieniu... |

|
5.35 |
| |
virgusia85 |
- Przepiszê Pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymi± nadwag±.
- Dobrze panie doktorze. Jak czêsto mam je za¿ywaæ?
- Nikt ich Pani nie ka¿e za¿ywaæ. Proszê je rozsypywaæ na pod³ogê trzy razy dziennie, i podnosiæ po jednej. |

|
6.90 |
| |
Rekamia |
- Panie Doktorze, boli mnie gard³o.
- Proszê podej¶æ do okna i wystawiæ jêzyk.
- Czy to pomo¿e?
- Nie, ale nie lubiê moich s±siadów. |

|
5.42 |
| |
puchatek |
Przychodzi kucharz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ostatnio zauwa¿y³em, ¿e nie s³yszê na jedno ucho.
- A na drugie?
- Kotlet schabowy, frytki i sa³atka z ogórków.
|

|
5.16 |
| |
puchatek |
Urolog do pacjenta:
- I to ¿ona Pana tak urz±dzi³a widelcem? A jak Pan oddaje mocz?
- A wie Pan, Panie doktorze... Znam parê chwytów na flet... |

|
5.10 |
| |
puchatek |
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój m±¿ mnie zdradza.
- Pani powinna udaæ siê raczej do adwokata, ni¿ do mnie.
- Kiedy mnie to bardzo boli... |

|
5.15 |
| |
virgusia85 |
Przychodzi facet ze z³ot± rybk± do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog równie¿ milczy. Patrz± na siebie pytaj±co:
- Kicha - wydusza z siebie wreszcie facet.
- S³ucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest, znaczy siê.
- Panie, co¶ Pan! Jak rybka mo¿e Panu kichaæ? A w ogóle ja jestem onkologiem, wiêc czemu przynosi Pan do mnie chor± rybkê?!
- Kolega Pana poleci³. Podobno raka Pan wyleczy³... |

|
5.70 |
| |
michalsadlak |
Ma³y Henio przyszed³ do lekarza:
- Ch³opcze, Ty masz nadwagê! Coraz bardziej tyjesz! - mówi doktor.
- Wiem Panie doktorze. Przy mojej wadze powinienem mieæ dwa metry wzrostu. No to jem i jem, ¿eby jeszcze trochê urosn±æ... |

|
5.15 |
| |
puchatek |
Pielêgniarka pyta pacjenta:
- Miewa Pan czasem jakie¶ nudno¶ci?
- Nie, mam tu takie ma³e radyjko. |

|
5.08 |
| |
puchatek |
Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien ju¿ dawno zej¶æ, a on zdrowieje.
Kolega:
- Tak... Czasem medycyna jest bezsilna. |

|
5.22 |
| |
|
puchatek |
Lekarz przed wyjazdem na urlop mówi do pacjentów:
- Do widzenia Panie Kowalski, do widzenia Panie Nowak...
- A Pana Panie Wi¶niewski, ¿egnam. |

|
5.07 |
| |
puchatek |
Po badaniu okulista mówi do pacjenta:
- Koniecznie powinien Pan ograniczyæ onanizowanie siê...
- Jaki ma to wp³yw na wzrok?
- Na wzrok ¿aden, ale strasznie denerwuje Pan ludzi w poczekalni. |

|
5.43 |
| |
puchatek |
Przychodzi gangsta do dentysty. Dentysta ogl±da. Widzi same z³ote zêby i diamentowe koronki. W koñcu nie wytrzyma³:
- W³a¶ciwie nie wiem co mam Panu tu zrobiæ?
- Chcia³bym alarm za³o¿yæ. |

|
5.31 |
| |
puchatek |
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest Pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porz±dku! Z seksem te¿ Pan chyba nie ma problemów?
- Có¿... Tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzê.
- Trzy razy w tygodniu? Z Pana kondycj± to i trzy razy dziennie mo¿na by by³o.
- Niby tak, ale Pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii. |

|
5.53 |
| |
puchatek |
U psychiatry:
- Trochê siê pogubi³em w Pañskiej historii. Czy móg³by Pan zacz±æ od pocz±tku?
- No dobrze. A wiêc, na pocz±tku stworzy³em ziemiê... |

|
5.37 |
| |
virgusia85 |
Do szpitalnej sali w³azi facet:
- Kto mia³ badania robione dwudziestego?
- Jo - jeden z pacjentów podnosi rêkê.
- Ile Pan ma wzrostu?
- Metr sze¶ædziesi±t, tak jak ten Bercik z telewizora.
- Aha - facet odwraca siê na piêcie i wy³azi.
- Panie doktorze, jak moje wyniki? - wo³a za nim pacjent.
- Nie jestem lekarzem, tylko stolarzem... |

|
5.30 |
| |
virgusia85 |
- Panie doktorze... Ci±gle mi mówi±, ¿e gram na nerwach.
- Proszê nie fa³szowaæ! |

|
5.09 |
| |
virgusia85 |
- Panie doktorze, mam k³opoty w ³ó¿ku.
- Proszê przenie¶æ siê na wersalkê... |

|
5.12 |
| |
virgusia85 |
- Panie doktorze, nie mo¿na przy³o¿yæ mnie do rany.
- Rany boskie... Trzeba ostrzec innych! |

|
4.89 |
| |
virgusia85 |
- Panie doktorze, czujê niesmak.
- To gorycz pora¿ki... |

|
5.04 |
| |
|