Hepulka |
Rano mój mózg jeszcze nie pracuje,
a wieczorem jestem zmęczony i niestety mój mózg już nie pracuje.
Jest nadzieja na produktywną pracę tylko w południe, ale wtedy akurat jem... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny:
- Proszę wziąć swoją dłoń i przestać gładzić mnie po udzie!... Liczę do stu!
|

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Mąż patrzy jak żona nakłada sobie na twarz maseczkę i pyta:
- Po co tym się smarujesz?
- Żeby być ładna.
Po pewnym czasie zmywa maseczkę.
Mąż podbiega do żony pospiesznie nakłada jej z powrotem maseczkę i woła:
- Jeszcze nie zadziałała! Nie poddawaj się!
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
- Sąsiedzie, coś pan tak wczoraj wieczorem wrzeszczał na żonę?
- Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała wszystkie pieniądze.
- A dlaczego pan jeszcze głośniej wrzeszczał dziś rano?
- Bo powiedziała na co wydała.
|

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Stoi facet na środku ulicy.
W jednej ręce trzyma wątrobę, w drugiej śledzionę, oczy wiszą mu na żyłkach,
a z uszu cieknie mu płyn mózgowo rdzeniowy.
I mówi:
- Uuuch, ale mi się kichnęęłło!!!... |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Polak złapał złotą rybkę i wymawia życzenie:
- Chcę umrzeć w demokratycznej, dobrze rządzonej i sprawiedliwej Polsce,
gdzie politycy nie będą kraść, ludzie będą mądrze głosować...
Rybka mu przerywa.
- Czyli chcesz być nieśmiertelny?
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Siedzi Marian, ogląda film przyrodniczy, a tam walczą dwa żuczki.
W końcu jeden z żuczków zwyciężył i bzyknął samiczkę.
-Jak zwykle nie ma nic ciekawego w tej telewizji. Tylko przemoc i seks!
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wyglądasz na zmęczoną.
- Mój mąż jest chory i muszę go pilnować w dzień i w nocy...
- Coś takiego! A pielęgniarka nie przychodzi?
- Przychodzi i właśnie przez nią muszę go pilnować...
|

|
5.12 |
| |
Hepulka |
Młode małżeństwo dorobiło się synka, który nie cierpiał mleka.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko.
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek wypił mleko.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i wypił.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie pił mleka... to będzie miał małego fiutka.
Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy mąż
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!...
|

|
5.10 |
| |
Hepulka |
Żona wrzeszczy na męża:
- Znowu przychodzisz do domu o trzeciej nad ranem !
- Nie podważaj decyzji lekarza, zalecił mi regularny tryb życia...
|

|
5.16 |
| |
|
Hepulka |
Przylatuje mucha do McDonalda i zamawia:
- Poproszę hamburgera z gówienkiem i z cebulką,
ale cebulki nie za dużo, żeby mi z gęby nie śmierdziało...
|

|
5.15 |
| |
Hepulka |
Do knajpy wchodzi zgrzany facet, ociera pot z czoła i zamawia piwo.
Płaci drobniakami i narzeka.
- Co za dzień! Najpierw na dworcu znalazłem kapelusz z drobniakami,
a potem gonił mnie jakiś długowłosy gość z gitarą... |

|
5.14 |
| |
Hepulka |
Znerwicowana pacjentka pyta lekarza:
- Panie doktorze jakim zwierzęciem ja jestem naprawdę?
- Co też pani mówi, Pani jest człowiekiem!
- Ale jaki ze mnie człowiek: rano wstaję rozczochrana jak owca i biegnę do pracy głodna jak wilk,
czepiam się tramwaju jak małpa i jadę rozpychając się i depcząc ludziom po nogach jak niedźwiedź.
W pracy haruję jak wół, po pracy węszę po sklepach jak pies policyjny, wracam do domu objuczona jak wielbłąd.
W mieszkaniu ryczę na dzieci jak lew i syczę na sąsiadów jak żmija.
Wieczorem kładę dzieci spać i sama się kładę.
A mąż układając się obok mówi: No posuń się krowo, bo rozwaliłaś się tu jak świnia!
Więc pytam się panie doktorze, czy można mnie nazwać człowiekiem?...
|

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Przed lockdownem.
Mama:
- Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły!
Jasiu:
- Po co ? Przecież nie będę się zgłaszać!
|

|
5.15 |
| |
Hepulka |
Dwóch facetów korzysta z sąsiadujących ze sobą kabin toaletowych.
W pewnym momencie jeden z nich orientuje się, że w jego kabinie nie ma papieru toaletowego.
Puka więc do sąsiada.
- Ma pan tam może papier toaletowy?
- Niestety, nie mam.
- A ma pan może jakąś gazetę albo czasopismo?
- Przykro mi, ale też nie.
Po chwili milczenia pierwszy facet znów pyta:
- A może ma pan chociaż rozmienić stówę na papierowe 10 złotówki ?...
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
Spotyka się dwóch żuli:
- Marian, przyniosłem denaturacik i paróweczki na zagrychę.
Marian obejrzał opakowanie i krzyczy:
- Zdzisiu, chcesz mnie zabić?!! Parówkom wczoraj minęła data ważności!!... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Siedzą sobie 3 babcie na werandzie 70-letnia, 80-letnia i 90-letnia i rozmawiają.
Ta 70-letnia mówi:
- Wiecie, ja mam już 70 lat i jeszcze Bałtyku nie widziałam!
Na to 80-letnia:
- Ja mam 80 lat, przeżyłam pierwszą wojnę światową, drugą wojnę światową, ale jeszcze za granicą nie byłam!
Na to odzywa się 90-letnia:
- Babki to jeszcze nic! Ja mam 90 lat i jeszcze w ciąży nie byłam! Ale ODPUKAĆ W NIEMALOWANE!!!...
|

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Kolega mówi do kolegi:
- Ja to jestem szczęśliwy dopiero jak wracam do domu.
- Żona daje Ci tyle szczęścia?
- Nie,szczęście mi daje zdjęcie za ciasnych butów,
które żona okazyjnie kupiła dla mnie w "second handzie"...
|

|
5.15 |
| |
Hepulka |
Do autobusu wsiada jakaś babuleńka, przed wejściem za nią staje jakiś facet i pyta jej:
- Przepraszam, dojadę tym autobusem do centrum?
- Nie.
Drzwi zamykają się, autobus rusza, babuleńka siada i mruczy pod nosem:
- Za to ja dojadę... |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
Spotyka się dwóch znajomych:
- Pożycz mi stówę.
- Nie pożyczę!
- Dlaczego?
- Bo mi nie oddasz!
- Skąd wiesz?
- Bo ci nie pożyczę! |

|
5.18 |
| |
|