Hepulka |
Kolega pyta Mariana:
- Byłeś wczoraj na brydżu?
- Nie! Helena zdecydowała, że nie mam chęci tam iść. |

|
5.23 |
| |
Hepulka |
Żona do spóźnionego męża wracającego do domu:
- Gdzie Ty byłeś tyle czasu?
- U Mariana na brydżu!
Żona dzwoni do Mariana i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był?! Siedzi i właśnie rozdaje! |

|
5.29 |
| |
Hepulka |
Lekarz pyta pacjenta:
- Jak często spożywa pan alkohol?
- Więcej niż raz w tygodniu.
- A konkretnie?
- Siedem. |

|
5.25 |
| |
Hepulka |
Żona do męża:
- Mam dla ciebie dobre wieści!
- Jakie?!
- Nie na darmo opłaciłeś autocasco. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie odmawia... |

|
5.27 |
| |
Hepulka |
Nauczyciel mówi do Jasia:
- Czy ty w ogóle myślisz?
- Nie.
- To w takim razie co ty robisz?
- Udaję. |

|
5.25 |
| |
Hepulka |
Gość zamawia najpierw kufel ciemnego, potem jasnego piwa, potem znowu ciemnego, znowu jasnego i tak w kółko.
- Ile kufli piwa pan wypija dziennie?- pyta ktoś zdumiony.
- Od dwunastu do piętnastu.
- Takie pan ma pragnienie?
- Pragnienie? - dziwi się piwosz. - Ja wcale nie dopuszczam do tego, żeby mieć pragnienie! |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Księżycowe odbicie srebrzyło się w jeziorze, a fale biły o brzeg równie mocno,
jak fale namiętności, które porwały leżącą na plaży parę.
Oboje zrobili przerwę na tyle długą, by młody człowiek wyszeptał:
- Kochanie, czy jestem Twoim pierwszym kochankiem?
Jej ton głosu zdradzał coś więcej, niż irytację:
- Oczywiście, że tak! - odpowiedziała - I także najlepszym.
Nie wiem, dlaczego wy mężczyźni zawsze zadajecie te same, śmieszne pytania!
|

|
5.25 |
| |
Hepulka |
Policjant zatrzymał kierowcę samochodu, który przekroczył dozwolona prędkość.
- Proszę Pana - powiada policjant - kierowca samochodu musi przestrzegać dwóch zasad -
musi prowadzić samochód zgodnie z przepisami i nie wolno mu przekupywać policjanta.
Tę pierwszą zasadę już pan złamał... |

|
5.25 |
| |
Hepulka |
- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z wszystkich dolegliwości!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości... |

|
5.24 |
| |
|
Hepulka |
Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
- Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
- To nic, nie mów mi , transmisja jest z "poślizgiem".
- Ale ja znam wynik.
- Proszę Cię, nie mów mi.
- No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki... |

|
5.27 |
| |
Hepulka |
Przychodzi Daniel M do psychiatry, a lekarz mówi:
- No, nareszcie ...
|

|
5.25 |
| |
Hepulka |
U państwa Kowalskich dzwoni telefon. Odbiera Jasio:
- Halo?
- Dzień dobry. Czy są rodzice?
- Nie, poszli do kina.
- A jest ktoś inny oprócz ciebie?
- Tak, moja siostra.
- A czy możesz ją zawołać do telefonu?
- Tak, niech pan poczeka.
Po kilku minutach Jaś przykłada słuchawkę do ucha:
- Przepraszam pana, ale nie mogę wyciągnąć siostry z wózka! |

|
5.29 |
| |
Hepulka |
Sędzia do oskarżonego:
- Dlaczego żona się chce z panem rozwieźć ?
- Sam nie wiem, złociutki... |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
Facet podchodzi do kolegi pyta:
- Zgadzasz się na udział w seksie zbiorowym?
- A kto w nim bierze udział?
- Ja, ty i twoja żona.
- Nie, nie zgadzam się.
- No to cię skreślam z listy.
|

|
5.27 |
| |
Hepulka |
Przychodzi facet do baru i pyta:
- Jest może czarny kawior?
- Nie, ale w zastępstwie mogę podać czarne okulary do ryżu. - odpowiada kelner. |

|
5.27 |
| |
Hepulka |
Matka spytała syna:
- Co twojej dziewczynie podoba się w tobie?
- Uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
- A co tobie się w niej podoba?
- To, że uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę. |

|
5.28 |
| |
Hepulka |
Niedzielny poranek. Na klatce schodowej spotykają się sąsiadki.
- Na Boga, pani Heleno, kto u pani tak strasznie przeklina?
- Marian wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa. |

|
5.26 |
| |
Hepulka |
- Szczerze, Wysoki Sądzie, nie miałem pojęcia ile ona ma lat.
Ten czarny makijaż dookoła oczu był mylący.
- Nie to jest przedmiotem sprawy.
Proszą pamiętać, że nie jest pan oskarżony o seks z nieletnią, tylko o seks z pandą. |

|
5.30 |
| |
Hepulka |
- Coś się stało? Wyglądasz na zmartwionego.
- To przez żonę. Odkąd umarła teściowa nie uprawiamy nawet seksu.
- Przykre. Dawno temu odeszła?
- Wczoraj. |

|
5.29 |
| |
|