Ronnie |
Rozmawiają dwie plotkary i jedna mówi:
- O Małgosi nie można powiedzieć złego słowa...
- To pogadajmy o czymś innym. |

|
5.29 |
| |
Ronnie |
W amerykańskim stanie Teksas sędzia skazuje wielokrotnego zabójcę na 160 lat więzienia. Zauważa jednak, że podczas ogłaszania wyroku skazaniec ma bardzo posępną minę, więc próbuje go pocieszyć:
- Niech się pan tak mocno tym wyrokiem nie przejmuje. Odsiedzi pan tyle, ile będzie pan mógł. |

|
5.16 |
| |
Ronnie |
Wraca pijany późną nocą i nagle poczuł pragnienie. Stuka do zamkniętej już gospody. Po dłuższym stukaniu i nawoływaniu otwierają się drzwi:
- Proszę dwa ciemne.
Gospodarz wali gościa pod oczy mówiąc:
- Ma pan dwa ciemne.
Po przebudzeniu gościu znowu nawala po drzwiach. Wkrótce ukazuje się gospodarz, a gościu bach go dwa razy i mówi
- Oddaję kufle. |

|
5.75 |
| |
Ronnie |
Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. Nagle jeden mówi:
- Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy.
- Dobra.
Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi:
- Żenię się.
- Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy.
- No tak, ale...
- Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż?
- Nie, brzydka jak ropucha.
- To może bogata?
- Nie, biedna jak mysz.
- To co ona ma takiego?
- Chłopie żebyś Ty widział, jak ona robaki kopie... |

|
5.72 |
| |
Ronnie |
Dlaczego zaczęli robić karetki z maluchów?
- Bo w maluchu ludzie nóg nie mogą wyciągnąć. |

|
5.15 |
| |
Ronnie |
Mówi żołnierz do pijanego króla:
- Panie, panie... Atlantyda zalana.
- A ja nie? |

|
3.98 |
| |
Ronnie |
Jedzie taksówkarz z obcokrajowcem i obcokrajowiec mówi:
- A co to jest?
- Hotel Europa.
- A ile go budowali?
- 2 lata.
- U nas by taki w rok wybudowali.
Jadą dalej...
- A co to jest? - pyta się obcokrajowiec.
- Hotel Plaza.
- A ile go budowali?
- Rok.
- U nas by taki w 6 miesięcy zbudowali.
Przejeżdżają obok Wawelu.
- A co to jest?
- Nie wiem, bo jak jechałem rano to tego tu nie było. |

|
5.30 |
| |
Ronnie |
- Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy! Coś okropnego...
- Spokojnie, cureczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie od czasu do czasu zdarzają się konflikty.
- No, wiem. Ale co zrobić z trupem? |

|
6.49 |
| |
Ronnie |
Do sklepu muzycznego przychodzi dwóch mężczyzn. Jeden mówi:
- Poproszę tą czerwoną trąbkę.
A drugi:
- Ja poproszę ten biały akordeon.
Na to sprzedawca:
- Gaśnice mogę sprzedać, ale kaloryfera nie. |

|
5.19 |
| |
Ronnie |
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi. |

|
5.68 |
| |
|
Ronnie |
Szef drwali miał za zadanie ściąć drzewo. Próbuje, próbuje i nic. Woła podwładnych ale i oni nie mogą dać rady. Nagle zjawia się jegomość z siekierką w ręku i oferuje się ściąć drzewo. Szef się zgadza.
Mężczyzna jednym ruchem siekierki przewraca drzewo. Zaskoczony szef pyta:
- Panie! Gdzieś się pan uczył tak drzewa ścinać?
- W lesie Sahary.
- Ale Sahara to przecież pustynia?
- No, teraz tak. |

|
5.29 |
| |
Ronnie |
Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar. |

|
8.25 |
| |
Ronnie |
Lenin na łożu śmierci. Przychodzi do niego Stalin. Lenin pyta:
- Stalinie..., a Ci wszyscy ludzie to pójdą za Tobą?
Stalin odpowiada:
- Jak nie pójdą za mną, to za Tobą Leninie. |

|
6.66 |
| |
Ronnie |
Tomek wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do mamy i pyta się czy teren jest już czysty. |

|
5.28 |
| |
Ronnie |
- Chcę rozmawiać z dyrektorem!
- Dyrektora nie ma.
- Przecież przed chwilą widziałem go w oknie!
- Dyrektor też pana widział. |

|
5.24 |
| |
Ronnie |
- Tato, tato, dzik zaatakował babcię.
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni. |

|
6.77 |
| |
Ronnie |
Szef wrócił z lunchu w bardzo dobrym humorze i zwołał wszystkich pracowników, by wysłuchali kilku dowcipów, które usłyszał. Wszyscy śmiali się do rozpuku, oprócz jednej dziewczyny.
- O co chodzi? - przyczepił się szef. Nie masz poczucia humoru?
- Nie muszę się śmiać - odpowiedziała dziewczyna. Odchodzę w piątek. |

|
5.22 |
| |
Ronnie |
Spotyka rudy łysego i mówi:
- Oj, nie dała Bozia włosków, nie dała.
- Dawała, dawała... Ale rudych nie chciałem. |

|
5.19 |
| |
Ronnie |
W przedziale pociągu siedzi masa ludzi i nagle jeden facet zaczyna czegoś gorączkowo szukać. Zagląda pod wszystkie siedzenia, przetrzepuje kieszenie. Pasażerowie się pytają:
- Coś pan zgubił?
- Tak, kuleczkę.
To wszyscy pomagają mu szukać. W końcu zrezygnowani mówią:
- Nie, raczej nie uda się jej już znaleźć.
A koleś na to wsadzając palec do nosa:
- Trudno, ulepię sobie nową. |

|
5.23 |
| |
Ronnie |
Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę Ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi, jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo Ci dziękuje. A którędy wychodzą kopie? |

|
6.53 |
| |
|