virgusia85 |
Egzamin na Wydziale Radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat. Studenci pisz± co¶ w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwa³o siê, podbieg³o, wziê³o wpis i wysz³o. Potem jeszcze kilku. Potem ca³a reszta. Na koniec zosta³ tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chod¼ Pan, wpiszê dwójê...
- Ale dlaczego? Nie sprawdzi³ pan mojej pracy, a innym powpisywa³ od rêki?
- Panie kolego. Wystukiwa³em w blat Morsem: "Kto chce pi±tkê, niech podchodzi... Kto chce czwórkê, niech podchodzi...". |

|
8.23 |
| |
mati04005 |
O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon.
Profesor odbiera i s³yszy:
- ¦pisz?
- ¦piê, odpowiada zaspany profesor.
- A my siê, ku***a jeszcze uczymy.
|

|
7.80 |
| |
agreer |
Wyk³ad seksuologii stosowanej. Profesor:
- Podczas stosunku p³ciowego temperatura cia³a wzrasta o jeden stopieñ Celsjusza.
I niespodziewanie odwraca siê do studenta, który po ca³onocnej balandze nie jest w stanie skoncentrowaæ siê na tre¶ci wyk³adu:
- Proszê powtórzyæ, co powiedzia³em.
Roztargniony student rozgl±da siê przera¿ony po sali oczekuj±c pomocy. Studenci zaczynaj± podpowiadaæ, pokazywaæ rêkami, pantomima na ca³ego - w koñcu do niego dotar³o i odpowiada profesorowi:
- Podczas stosunku p³ciowego temperatura cia³a wzrasta o jeden stopieñ Celsjusza.
- Dobrze, proszê uwa¿aæ dalej. Siadaj.
Student usiad³ zadowolony, natychmiast zamkn±³ oczy, drzemie dalej.
Profesor ci±gnie wyk³ad:
- A podczas aktu p³ciowego u ptaków temperatura cia³a wzrasta o dwa stopnie Celsjusza.
I znowu obraca siê do studenta:
- Proszê powtórzyæ.
Ten znowu rozgl±da siê po sali oczekuj±c podpowiedzi. Sala znowu o¿ywa, jedni imituj± akt p³ciowy, inni pokazuj± dwa palce, jeszcze inni machaj± rêkami jak skrzyd³ami. W koñcu student zrozumia³ i mówi:
- A ¿eby temperatura cia³a podczas stosunku p³ciowego wzros³a o dwa stopnie, to nale¿y tak dymaæ, ¿eby pierze lata³o. |

|
7.53 |
| |
ltomek |
Poniewa¿ Pan Bóg interesuje siê losem studentów, na pocz±tku tego semestru pos³a³ Ducha ¦w. na Ziemiê, aby ten zda³ mu relacjê, jak to studenci siê ucz±. Duch ¦w. rzek³:
- AWF nic nie robi.
- Medycyna kuje.
- Polibuda chleje.
Po pewnym czasie, Pan Bóg znowu poprosi³ Ducha ¦w. o sprawdzenie, co dzieje siê ze studentami.
- AWF zaczyna siê uczyæ.
- Medycyna kuje.
- Polibuda chleje.
Ostatnio znowu by³a wizyta Ducha ¦w. wiadomo - sesja.
- I có¿ porabiaj± nasi studenci? - spyta³ Pan Bóg.
- AWF siê uczy.
- Medycyna kuje.
- Polibuda modli siê.
- I oni zdadz±! - rzek³ Bóg. |

|
7.48 |
| |
Admin |
Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widzê, ¿e nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy siê... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy siê - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiujê. - odpowiada student. |

|
7.10 |
| |
loka25 |
Dzieñ przed egzaminem profesor spotyka pó¼nym wieczorem pijanego studenta. Student mówi do profesora:
- Napije siê pan profesor ze mn±?
- Gê¶ ze ¶wini± siê nie zadaje.
- Panie profesorze, ja dzi¶ jestem taka gê¶, ¿e z ka¿d± ¶wini± siê zadajê.
Profesor zdenerwowa³ siê i odszed³.
Nastêpnego dnia oboje spotykaj± siê na egzaminie. Profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi udzieliæ odpowiedzi na ¿adne pytanie. Student prosi, wiêc o dodatkowe pytanie ostatniej szansy. Profesor zgadza siê i mówi:
- Proszê sobie wyobraziæ przed sob± dwa worki - w jednym jest z³oto a w drugim m±dro¶æ. Co Pan wybierze?
- Oczywi¶cie, ¿e z³oto.
- ¬le, ja wybra³bym na pana miejscu worek z m±dro¶ci±.
- Ka¿dy wybiera to, czego mu brakuj.
Profesor zdenerwowa³ siê i wpisa³ do indeksu studenta - osio³. Student wzi±³ indeks i wyszed³, ale po chwili wróci³ i mówi:
- Przepraszam, pan profesor podpisa³ siê, ale zapomnia³ wpisaæ oceny. |

|
7.10 |
| |
ltomek |
Po skoñczonym egzaminie profesor wpisa³ do indeksu studenta tylko jedno s³owo – "Idiota".
Ten przeczyta³, popatrzy³ na profesora i mówi:
- Ale¿ pan roztargniony, mia³ pan wpisaæ ocenê, a pan siê podpisa³. |

|
6.88 |
| |
Admin |
Jakie s± trzy najwiêksze k³amstwa studenta?
- Od jutra nie pijê;
- Od jutra siê uczê;
- Dziêkujê, nie jestem g³odny... |

|
6.83 |
| |
MiQued93 |
Egzamin z medycyny z rozpoznawania narz±dów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rêkê. W niej narz±dy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wk³ada rêkê, rozpoznaje nerkê, wyjmuje j±, dostaje 5 i wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w koñcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5 i wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie mo¿e nic rozpoznaæ, w koñcu mówi:
- Kie³basa!
- Panie jaka kie³basa, czy¶ pan zwariowa³?!
- No przecie¿ mówiê, ¿e kie³basa.
- Proszê wyj±æ.
Student wyjmuje ze skrzynki kie³basê. Zak³opotani egzaminatorzy postanawiaj± da mu w koñcu 5. Student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym my¶my wczoraj t± wódkê zagryzali?! |

|
6.75 |
| |
puchatek |
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie:
- I co napisa³e¶ na to pytanie - "Po co jest zgrubienie na koñcu cz³onka"?
- Napisa³em, ¿e po to, by sprawiæ wiêksz± przyjemno¶æ dziewczynie...
- To ja pewnie mam ¼le...
- A co napisa³e¶?
- ¯eby siê rêka nie ze¶lizgiwa³a...
|

|
6.74 |
| |
|
Admin |
Na wyk³adach, starszy ju¿ profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecno¶æ na zajêciach mog³a byæ usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umar³ kto¶ z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z koñca sali dobiega g³os:
- Panie profesorze, a je¿eli kto¶ jest skrajnie wyczerpany seksem?! Ca³a sala wybucha ¶miechem, a profesor po krótkim namy¶le mówi:
- W twoim przypadku, to mo¿esz po prostu pisaæ druga rêk±. |

|
6.71 |
| |
Admin |
Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazuj±c na klatkê, która jest przykryta tak, ¿e widaæ tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak siê pan nazywa? - pyta profesor.
Student podci±ga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie. |

|
6.69 |
| |
bili |
Student zapi³ siê na ¶mieræ, wysiad³a mu w±troba staje przed ¶w. Piotrem. Ten mówi mu:
- No student, do nieba Ciê wpu¶ciæ nie mogê, ale m³odo umar³e¶, to dam Ci wybór - chcesz piek³o zwyk³e, czy studenckie?
Student na to:
- Studenckie ¿ycie mnie zabi³o, pójdê jednak do zwyk³ego piek³a.
No i jak powiedzia³, tak siê sta³o. W piekle impreza na ca³ego, alkohol, seks, muzyka.. Tylko codziennie wieczorem przychodzi diabe³ i ka¿demu wbija gwo¼dzia w ty³ek.
Minê³o sto lat, a¿ student pomy¶la³ sobie, ¿e studenci to zawsze mieli lepiej - zni¿ki, etc. i poszed³ do ¶w. Piotra poprosiæ o przeniesienie do piek³a studenckiego. ¦w. Piotr da³ siê jako¶ przekonaæ.
Nastêpne sto lat student imprezuje, jak przedtem tylko diab³a z gwo¼d¼mi nie ma.
Po stu latach jednak przychodzi diabe³ z workiem i mówi:
- No student... Sesja.
|

|
6.68 |
| |
agreer |
Æwiczenia z mechaniki. Student rozwi±zuje zadanie na tablicy, a prowadz±cy:
- No i teraz mamy klasyczny przyk³ad zwi±zku prostytucji z muzyk±. Co¶ tu ku**a nie gra. |

|
6.57 |
| |
Admin |
Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaj± student i studentka. Pytanie:
- Jaki narz±d u cz³owieka mo¿e powiêkszyæ swoj± ¶rednicê dwukrotnie?
Student:
- ¬renica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspania³ego ch³opaka. |

|
6.48 |
| |
virgusia85 |
W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosi³ o otwarcie okna. Profesor stwierdzi³:
- Okno mo¿na otworzyæ, or³ów tu nie ma, nie wyfrun±.
Po egzaminie, gdy ju¿ wszyscy wychodzili, ten sam student spyta³:
- Ooo... Pan profesor te¿ drzwiami? |

|
6.48 |
| |
MiQued93 |
Na egzaminie z logiki profesor s³ucha studenta i s³ucha. W koñcu, po jakiej¶ chwili k³adzie siê na pod³odze.
- Wie pan, co ja robiê? - pyta studenta.
- Nie.
- Zni¿am siê do pañskiego poziomu. |

|
6.44 |
| |
marcinkoks1992 |
Dzieñ przed egzaminem kilkoro studentów da³o sobie nie¼le w gard³o. Nastêpnego dnia, na salê egzaminacyjn± wchodzi dwóch studentów, ledwie siê na nogach trzymaj± i be³kotliwym g³osem siê pytaj±:
- Panie profesorze, czy bêdzie pan egzaminowa³ pijanego?
Na to profesor:
- Nie, nie mogê.
- Ale panie profesorze, bardzo pana prosimy.
- No dobrze - zgodzi³ siê w koñcu profesor.
Na to studenci odwrócili siê do drzwi i krzycz±:
- Ch³opaki! Wnie¶cie Zbyszka. |

|
6.43 |
| |
agreer |
Studencki wieczór w mieszkaniu jednego z nich. Muzyka ³omocze na ca³y regulator. Kto¶ wrzeszczy - próbuj±c udawaæ Micha³a Wi¶niewskiego, kto¶ tam znów wo³a o wódkê. Nagle dzwonek do drzwi.
Gospodarz:
- Kto tam?
- Policja.
- A my¶my policji nie wzywali.
- S±siedzi wezwali.
- To id¼cie do s±siadów! |

|
6.42 |
| |
Ronnie |
Trwa egzamin. Profesor chodzi po sali i sprawdza, czy nikt nie ¶ci±ga. Nagle mówi:
- Wydaje mi siê, ¿e s³yszê jakie¶ szepty.
Na to g³os z sali:
- Mi te¿, ale ja siê leczê. |

|
6.42 |
| |
|