Admin |
W s±dzie:
- Wysoki s±dzie, jestem niewinny!
- Wszyscy tak mówi±.
- No widzi pan, panie sêdzio! Skoro wszyscy tak mówi±, to musi to byæ prawd±! |

|
5.41 |
| |
Admin |
Starszy cz³owiek potrzebuje przeszczepu serca i omawia ró¿ne opcje z lekarzem. Lekarz mówi:
- Mamy trzech potencjalnych dawców. Pierwszy to m³ody, zdrowy kulturysta, który zgin±³ w wypadku samochodowym. Drugi to biznesmen w ¶rednim wieku, który nigdy nie pi³ i nie pali³, a zgin±³ lec±c swoim prywatnym odrzutowcem. Trzecim dawc± jest prawnik, który umar³ po 30 - letniej praktyce. Którego pan wybiera?
- Wezmê serce prawnika.
Po udanej transplantacji lekarz pyta pacjenta, dlaczego wybra³ serce prawnika.
- To proste - mówi facet - Chcia³em mieæ serce, które nie by³o u¿ywane. |

|
5.27 |
| |
Admin |
Sêdzia pyta:
- Zawód oskar¿onego?
- Akrobata, Wysoki S±dzie.
- Wo¼ny, proszê pozamykaæ okna! |

|
5.10 |
| |
Admin |
W³amywacz skar¿y siê koledze:
- Ale mia³em pecha. Wczoraj w³ama³em siê do domu prawnika, a on mnie nakry³. Powiedzia³, ¿ebym zmyka³ i wiêcej siê nie pokazywa³.
- No to jednak mia³e¶ szczê¶cie!
- Szczê¶cie? Policzy³ sobie 300z³ za poradê! |

|
6.86 |
| |
Admin |
Czemu adwokatów chowaj± cztery metry pod ziemi±?
- Bo podobno w g³êbi to oni s± dobrzy. |

|
5.15 |
| |
Admin |
Proces s±dowy
- Jest pan oskar¿ony o to, ¿e uderzy³ pan poszkodowanego dwa razy w twarz.
Oskar¿ony, chce pan co¶ dodaæ?
- Nie Wysoki S±dzie - my¶lê, ¿e mu to wystarczy! |

|
5.35 |
| |
Admin |
Mê¿czyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedz±c± przy barze atrakcyjna kobietê. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ¶licznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszêdzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymaæ kogo siê da. Od kiedy skoñczy³am nauki, nie robiê nic innego. Na to on:
- No proszê, co¶ podobnego! Bo ja te¿ jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje? |

|
5.41 |
| |
Admin |
Prawo jest jak p³ot - ¿mija zawsze siê prze¶li¼nie, tygrys zawsze przeskoczy, a byd³o przynajmniej siê nie roz³azi, gdzie nie powinno. |

|
5.41 |
| |
Admin |
Do adwokata przychodzi biedna wdowa prosz±c o poradê prawn±. Po skoñczonej wizycie adwokat za¿±da³ 100 z³. Ta dr¿±cymi rêkami wyjê³a banknot z portfela i poda³a radcy. Ten jednak po wyj¶ciu kobiety zauwa¿y³, ¿e ta pomyli³a siê daj±c mu dwa sklejone banknoty stuz³otowe przez przypadek.
I wtedy stan±³ przed dylematem moralnym... Podzieliæ siê ze wspólnikiem? |

|
5.26 |
| |
Admin |
Facet po ¶mierci trafi³ do piek³a, przechodz±c obok siarczystych piekielnych otch³ani, wype³nionymi krzycz±cymi grzesznikami, spostrzeg³ prawnika, tul±cego siê do piêknej kobiety.
- To niesprawiedliwe! - krzykn±³ - Ja muszê sma¿yæ siê ca³a wieczno¶æ, a ten prawnik spêdza j± z piêkn± kobiet±.
- Zamknij siê - warkn±³ diabe³ k³uj±c faceta swoimi wid³ami - Kim jeste¶, aby kwestionowaæ karê tej kobiety? |

|
5.27 |
| |
|
Admin |
Na sali s±dowej prawnik zwraca siê do ¶wiadka:
- Jak na pana pochodzenie spo³eczne, odznacza siê pan wielk± inteligencj±...
Na to ¶wiadek:
- Gdybym nie by³ pod przysiêg± z pewno¶ci± odwzajemni³bym komplement. |

|
5.43 |
| |
Admin |
Facet jest na pogrzebie prawnika i zaskakuje go liczba osób bior±cych w nim udzia³. Zwraca siê do ludzi zgromadzonych dooko³a siebie:
- Dlaczego wszyscy przyszli¶cie na ten pogrzeb?
Odpowiada mu facet stoj±cy naprzeciwko niego:
- Jeste¶my jego klientami.
- Wszyscy przyszli¶cie z³o¿yæ mu ho³d? Jakie to wzruszaj±ce.
- Nie, przyszli¶my siê upewniæ, ¿e nie ¿yje. |

|
5.23 |
| |
Admin |
Prawnik wraca do swojego zaparkowanego BMW, patrzy, a auto ma zbite reflektory i znacznie wgniecion± maskê. Nie ma ¶ladu po samochodzie, który w niego wjecha³, ale wyluzowuje, kiedy spostrzega kartkê pod wycieraczk±: "Przepraszam. W³a¶nie wjecha³em w twoj± Beemkê. ¦wiadkowie, którzy to widzieli, kiwaj± g³owami i u¶miechaj± siê do mnie, bo my¶l±, ¿e zostawiam swoje nazwisko, adres i inne szczegó³y. Ale nie! Pa!" |

|
5.37 |
| |
|