Grzegorz911 |
Lech Kaczyñski odwiedza gospodarstwo rolne. Gdy znalaz³ siê w chlewie po¶ród stada ¶wiñ. Fotoreporterzy natychmiast strzelaj± fotki. Na to Kaczyñski:
- Tylko ¿eby mi tam nie by³o jakiego¶ g³upiego podpisu pod zdjêciem, typu "Kaczka i ¶winie", albo co¶ takiego.
- Ale¿ sk±d panie prezydencie. Wszystko bêdzie cacy.
Nazajutrz ukazuje siê gazeta ze zdjêciem Kaczyñskiego w¶ród ¶wiñ i podpis - "Lech Kaczyñski - (trzeci od lewej)".
|

|
6.63 |
| |
pajak |
W PiS witaj± dzieñ s³owami:
"Niech Bêdzie Pochwalony Lech Kaczyñski, Prezydent Najja¶niejszej Rzeczypospolitej i Brat Jego Jaros³aw - zawsze Dziewica" |

|
6.51 |
| |
agreer |
Jedzie Ziobro samochodem i potr±ci³ 2 pieszych na przej¶ciu. Przychodzi do sêdziego i siê pyta:
- Co z tym zrobimy?
Sêdzia sie zastanowi³ i odpowiada:
- My¶lê, ¿e ten, który g³ow± rozbi³ przedni± szybê mo¿e dostaæ 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odlecia³ w krzaki - 8 lat za próbê ucieczki. |

|
6.31 |
| |
dowcipnis1997 |
Bush i Putin kazali siê zamroziæ na 100 lat i jak ju¿ ich rozmrozili, to postanowili zobaczyæ jak wygl±da ¶wiat. Wiêc id± ulic± i nagle Putin zobaczy³, ¿e na ziemi le¿y gazeta, wiêc j± podnosi i czyta. Nagle zaczyna siê ¶miaæ, wtedy go Bush pyta:
- Czemu siê ¶miejesz?
Na to Putin:
- Tu pisz±, ¿e USA sta³o siê pañstwem komunistycznym.
Na to zirytowany Bush wyrywa Putinowi gazetê i te¿ zaczyna j± czytaæ, po chwili on zaczyna siê ¶miaæ. Wtedy Putin go pyta:
- Czemu siê ¶miejesz?
Na to Bush:
- Bo tu pisz±, ¿e wybuch³y zamieszki na granicy polsko-chiñskiej. |

|
6.21 |
| |
Admin |
Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykañskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja siê zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z histori±. Kto mi powie czyje to s³owa: "Dajcie mi wolno¶æ albo ¶mieræ"?
W klasie cisza jak makiem zasia³, tylko Suzuki podnosi rêkê i mówi:
- PatrickHenry, 1775 w Filadelfii.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzia³: "Pañstwo to ludzie, ludzie nie powinni gin±æ"?
Znowu Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie.
Nauczycielka patrzy na uczniów z wyrzutem:
- Wstyd¼cie siê. Suzuki jest Japoñczykiem zna amerykañska historiê lepiej ni¿ wy!
Nagle s³ychaæ czyj¶ g³o¶ny szept:
- Poca³uj mnie w dupê, pieprzony Japoñczyku.
- Kto to powiedzia³!? - Krzyknê³a nauczycielka.
Na to Suzuki podnosi rêkê i recytuje:
- Genera³ mac Artur, 1942 w Guadalcanal, oraz Li Iacocca, 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
- Suzuki to kupa gówna! - s³ychaæ g³o¶ny krzyk sali.
Na co Suzuki:
- Valenino Rossi w Riona Grand Prix Brazili, 2002 roku.
Klasa szaleje nauczycielka mdleje. Nagle otwieraj± siê drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzia³em.
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji bud¿etowej w Warszawie w 2003 roku. |

|
5.73 |
| |
agreer |
Rok 2008. Do ¿o³nierza pilnuj±cego wej¶cia do kancelarii premiera podchodzi staruszek i mówi:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chcia³bym siê widzieæ z premierem Kaczyñskim...
- Proszê pana - t³umaczy wojak - Jaros³aw Kaczyñski nie jest ju¿ premierem.
- No tak, dziêkujê - mówi staruszek i odchodzi. Nastêpnego dnia sytuacja siê powtarza:
- Panie oficerze, ja tak bardzo chcia³bym sie widzieæ z premierem Kaczyñskim...
- Proszê pana, pyta³ pan ju¿ wczoraj a ja panu odpowiedzia³em, ¿e pan Kaczyñski nie jest ju¿ premierem.
Staruszek znów dziêkuje i odchodzi. I tak przez kilka dni. W koñcu po kolejnym pytaniu ¿o³nierz nie wytrzymuje:
- Przychodzi pan tu od tygodnia i za ka¿dym razem t³umaczê panu, ¿e pan Jaros³aw Kaczyñski nie jest ju¿ premierem.
- Wiem panie oficerze - u¶miecha siê staruszek - ale ja tego po prostu uwielbiam s³uchaæ. |

|
5.70 |
| |
Kasiunia5155 |
Idzie 3 pijanych polityków i weszli na tory. Pierwszy polityk mówi:
- Ale d³uga porêcz
Drugi polityk mówi:
- Ale d³ugie schody
Trzeci polityk mówi:
- A jak ta winda zapierdala |

|
5.69 |
| |
Bloo7 |
Do domu s³awnego polityka przychodz± dziennikarze. Drzwi otwiera im jego syn.
- Twój tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- Mój tata jest teraz w WC. |

|
5.60 |
| |
Admin |
Polski minister uda³ siê w oficjaln± podró¿ do Francji. Jednym z punktów wizyty by³a kolacja u francuskiego odpowiednika. Widz±c jego wspania³± willê, z obrazami wielkich mistrzów na ¶cianach, pyta siê, jak on zapewnia sobie taki poziom ¿ycia ze skromnej pensji urzêdnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tê autostradê?
- Tak.
- Ona kosztowa³a 20 miliardów franków, firma wypisa³a fakturê na 25, a ró¿nicê przekaza³a mi. Dwa lata pó¼niej minister francuski udaje siê do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podje¿d¿a pod domostwo ministra, jego oczom ukazuje siê najpiêkniejszy pa³ac jaki widzia³ w ¿yciu. Pyta od razu:
- Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdzi³ pan, ¿e prowadzê ksi±¿êce ¿ycie, ale w porównaniu do pana... Polski minister podchodzi do okna:
- Widzi pan tam autostradê?
- Nie.
- No w³a¶nie. |

|
5.58 |
| |
Admin |
Bre¿niew przyje¿d¿a do polski w go¶ci do Gierka.
Jad±c limuzyn± Wis³ostrad± Bre¿niew pyta Gierka:
- T± trasê ile budowali¶cie?
- 8 lat - odpowiada Gierek.
- E, u nas by¶my to wybudowali przez 4 lata.
Jad±c dalej Tras± £azienkowsk± Bre¿niew znowu pyta:
- A to ile budowali¶cie?
Gierek lekko wkurzony, naci±ga swoj± odpowied¼ i rzecze:
- 2 lata
- E, u nas by¶my to pobudowali przez rok - odpowiada Bre¿niew.
Przeje¿d¿aj±c obok Pa³acu Kultury Bre¿niew pyta znowu:
- A to ile budowali¶cie?
Gierek wkurzony niemi³osiernie wygl±da przez okno auta i pyta:
- Co budowali¶my?
- No ten dom - odpowiada Bre¿niew pokazuj±c na Pa³ac Kultury.
A Gierek mu na to:
- Kurdê jak tu wczoraj przeje¿d¿a³em to go jeszcze nie by³o! |

|
5.57 |
| |
|
elus |
Dziennikarz pyta prezydenta USA:
- Czy ma pan dowody na to, ¿e Irakijczycy posiadaj± broñ masowej zag³ady?
- Oczywi¶cie, zachowali¶my wszystkie pokwitowania.
|

|
5.57 |
| |
virgusia85 |
- To skandal! - my¶li polityk - ¿ebym zarabia³ dziesiêæ tysiêcy na rêkê. Dobrze chocia¿, ¿e mam dwie rêce. |

|
5.54 |
| |
Admin |
Wykolei³ siê poci±g wioz±cy polskich pos³ów. Na miejsce pêdz± ekipy ratownicze, karetki i ¶mig³owce. Gdy przybyli okaza³o siê, ¿e nie ma
¿adnych cia³. Szef ratowników pyta okolicznych mieszkañców:
- Gdzie siê podziali wszyscy z tego poci±gu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zginêli, co do jednego?
- No niektórzy mówili, ¿e jeszcze ¿yj±, ale kto by tam, panie, politykom wierzy³... |

|
5.50 |
| |
MiQued93 |
Ton±cego w Wi¶le Jaruzelskiego wyratowa³ piêtnastoletni ch³opak.
- Czego chcesz w nagrodê? - pyta genera³ wdziêczny za uratowanie ¿ycia. Ch³opak drapie siê w g³owê, w koñcu powiada:
- Katolickiego pogrzebu z orkiestr±, na koszt pañstwa.
- Sk±d Ci przysz³o do g³owy takie ¿yczenie? - dziwi siê Jaruzelski.
- Bo jak mój ojciec dowie siê, kogo uratowa³em, to mnie zat³ucze. |

|
5.48 |
| |
Admin |
Ma³py równie¿ zaprzeczaj±, jakoby minister edukacji pochodzi³ od nich... |

|
5.44 |
| |
Admin |
Egzaminy wstêpne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z kandydatk±:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?
Dziewczyna milczy.
- No to co Pani wie o polityce spo³ecznej Leszka Millera?
Dziewczyna milczy.
- A wie Pani kto to jest Leszek Miller?
Dziewczyna milczy. Profesor my¶li, ¿e jest niemow±:
- A sk±d Pani pochodzi?
- Z Bieszczad Panie Profesorze.
Profesor podszed³ do okna, wygl±da na ulicê, chwilê siê zastanawia i mówi do siebie:
- Kurwa... mo¿e by tak wszystko pierdoln±æ i wyjechaæ w Bieszczady! |

|
5.42 |
| |
kuba93 |
Podczas kampanii wyborczej lepiej nie u¿ywaæ zwrotów zbyt brutalnych i agresywnych. Oto podrêczny s³ownik, dziêki któremu kolejna kampania bêdzie merytoryczna i sympatyczna.
Biedak, nêdzarz - ekonomicznie nieprzystowany.
¯ebrak - bezrobotny na praktyce.
¦mieciarz - terenowy przedstawiciel przemys³u. utylizacji zu¿ytych dóbr materialnych.
Leniwy - motywacyjnie zubo¿ony.
G³upi - inteligentny inaczej.
Ba³agan - alternatywna aran¿acja przestrzeni.
Z³odziej - wtórny dystrybutor produktu krajowego brutto.
Schlany, nawalony, pijany - przestrzennie zagubiony.
Szczerbaty - osoba o zwiêkszonej wydajno¶ci oddechowej.
|

|
5.42 |
| |
Admin |
Pani w szkole podstawowej pyta ma³ego Kulczyka:
- Jasiu, kim chcesz zostaæ jak doro¶niesz?
- Biznesmenem!
- Jasiu, u nas nie ma biznesmenów. A Ty, Olku? - pyta pani Kwa¶niewskiego.
- Prezydentem!
- Ale¿ Olku, u nas nie ma prezydentów! A Ty Wo³odia? - pyta pani A³ganowa.
- A ja to wszystko kolegom za³atwiê! |

|
5.41 |
| |
Ronnie |
Na sejmowym parkingu zatrzymuje siê samochód. Wysiada facet. Podchodzi do niego ochroniarz:
– Tu nie wolno parkowaæ!
– Dlaczego?!
– Tu jest Sejm – sami ministrowie, politycy, pos³owie...
– Nie szkodzi, w³±czy³em alarm. |

|
5.40 |
| |
Admin |
Dziadek parkuje starego rzêchowatego maluszka pod sejmem.
Wyskakuje ochroniarz:
- Panie, zje¿d¿aj pan st±d! To jest sejm, tu siê krêc± pos³owie i senatorowie!
Dziadek na to: - Ja siê nie bojê, mam alarm. |

|
5.38 |
| |
|