wilk192 |
Jasiu chwali siê kole¿ance:
- Wiesz? Niedawno z³apa³em pstr±ga takiego, jak moja rêka.
- Niemo¿liwe, nie ma takich brudnych pstr±gów. |

|
7.38 |
| |
Macieg |
Jasiu wróci³ ze szko³y i pyta:
- Mamo, kto wygra³ bitwê pod Grunwaldem?
- Król Jagie³³o.
- A to pech! Znów pani mia³a racjê. |

|
7.37 |
| |
Biszkopt |
Zakonnica ucz±ca dzieci w szkole religii zada³a im pytanie:
- Kiedy cz³owiek umiera i idzie do nieba, to która czê¶æ cia³a idzie najpierw?
Ma³a Ania podnosi rêkê i mówi:
- Wydaje mi siê, ¿e to bêd± rêce.
- Dlaczego uwa¿asz, ¿e to s± rêce - docieka zakonnica.
- No, bo jak cz³owiek siê modli, to trzyma rêce z³±czone i wyci±gniête przed sob±. Pan Bóg bierze tak te rêce i dlatego uwa¿am, ¿e to rêce id± pierwsze.
- Wspania³a odpowied¼ - chwali j± zakonnica.
W tym momencie zg³asza siê ma³y Jasio.
- Siostro, wydaje mi siê, ¿e to bêd± nogi.
Zakonnica spojrza³a na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umia³a zrobiæ i pyta:
- Jasiu, powiedz nam, dlaczego tak uwa¿asz.
- Bo ostatnio, jak wszed³em do sypialni rodziców w nocy, mama mia³a nogi w górze i krzycza³a - "Bo¿e, dochodzê"!, i gdyby tata jej nie przyszpili³, to by¶my j± stracili biedaczkê. |

|
7.35 |
| |
Tia_ |
- Mamo, zrobi³em dobry uczynek! - mówi Jasiu do mamy.
- Naprawdê? A co takiego?
- S±siad nie móg³ zd±¿yæ na autobus, ale kiedy odpi±³em smycz z obro¿y Reksia to zd±¿y³...
- Co zrobi³e¶?
- Poszczu³em s±siada Reksiem i zd±¿y³ na autobus. |

|
7.35 |
| |
virgusia85 |
- Odmieñ czasownik - skar¿yæ.
- Ty skar¿ysz, on skar¿y...
- A w pierwszej osobie?
- Ja nigdy nie skar¿ê, proszê pani. |

|
7.35 |
| |
ltomek |
Przychodzi ma³y Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszê mi daæ co¶ do zapobiegania ci±¿y.
Aptekarz siê zdenerwowa³ i reprymenduje Jasia:
- Po pierwsze - to o takim czym¶ mówi siê szeptem, a nie na ca³y g³os.
- Po drugie - to nie jest dla dzieci.
- Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie.
- Po czwarte - s± tego ró¿ne rozmiary.
Jasiu te¿ siê w tym momencie wkurzy³, wiêc mówi:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, ¿eby mówiæ g³o¶no i wyra¼nie.
- Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom.
- Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy.
- Po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
|

|
7.34 |
| |
Olcia xD |
Przychodzi Jasiu do domu z wielkim siñcem na g³owie.
Mama siê go pyta:
- Matko Boska Jasieñku, co Ci siê sta³o?!
- No wiesz mamo, to od my¶lenia...
- Jak to od my¶lenia?
- My¶la³em, ¿e Kazik nie trafi we mnie kamieniem. |

|
7.33 |
| |
wilk192 |
Do domu przychodzi zap³akany Jasiu. Matka pyta siê go, co siê sta³o:
- Spó¼ni³em siê dzisiaj do szko³y, i zosta³o dla mnie najgorsze ¶wiadectwo.
|

|
7.32 |
| |
Lysy2525 |
Jasiu czeka z mam± na samolot.
- Mamo, siku.
- Nie, bo zaraz przyleci samolot.
Po jakim¶ czasie:
- Mamo leci!
- Gdzie?
- Po nogawkach...
|

|
7.32 |
| |
puchatek |
Pani w szkole:
- Z czego robi siê kie³basê?
Dzieci milcz±.
- Jasiu, Ty powiniene¶ wiedzieæ - Twój tata jest masa¿em?
- Ja wiem, ale Tatu¶ powiedzia³, ¿e jak komu¶ powiem, to mnie zabije. |

|
7.32 |
| |
|
olitta |
Koniec roku szkolnego, dzieci przynios³y pani wychowawczyni prezenty. Marysia, której mama ma kwiaciarniê, przynios³a pud³o. Wychowawczyni potrz±snê³a i zapyta³a:
- Kwiaty?
- Ojej, sk±d pani wie?
Kolejny by³ Marcinek, którego tata ma cukierniê. Wychowawczyni potrz±snê³a prezentem i spyta³a:
- Czekoladki?
- Tak. Jak pani zgad³a?
Nastêpny w kolejce by³ Jasio, którego tata mia³ sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrza³a pude³ko, lekko przecieka³o. Poliza³a i spyta³a:
- Wino?
- Nie...
Poliza³a jeszcze raz.
- Koniaczek?
- Nie... ¦winka morska. |

|
7.31 |
| |
natussskaaa |
Lekcja biologii:
- Proszê mi wymieniæ piêæ rzeczy, które zawieraj± mleko - mówi nauczycielka.
- Mas³o,ser,twaróg i... dwie krowy - odpowiada Ja¶. |

|
7.30 |
| |
AcMilan |
Kto¶ puka do drzwi. Otwiera Jasiu:
- Tato, przyszed³ jaki¶ pan i mówi, ¿e zbiera na osiedlowy basen. Mam mu co¶ daæ?
- Daj mu trzy wiadra wody.
|

|
7.30 |
| |
hiopek |
Nauczyciel pyta:
– Jasiu, ile mia³e¶ lat w ostatnie urodziny?
– 7.
– A ile bêdziesz mia³ w nastêpne?
– 9.
– Siadaj, pa³a!
– Niech to szlag, pa³a w urodziny.
|

|
7.28 |
| |
olitta |
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, powiedz nam sk±d siê bierze pr±d?
A Jasiu na to:
- Z Afryki.
- A czemu akurat z Afryki?
- Bo jak wy³±cz± pr±d, to tata zawsze mówi - znowu te ma³py wy³±czy³y pr±d.
|

|
7.28 |
| |
drache77 |
Pani nauczycielka pyta sie Jasia:
- Jasiu, jak wysoka mo¿e byæ szko³a?
- 1,30cm - odpowiada Jasiu.
- A sk±d Ci to przysz³o do g³owy?
- Bo jak idê do szko³y, to mam j± po dziurki w nosie. |

|
7.27 |
| |
iwciamy |
- Tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie?
- A czemu pytasz Jasiu?
- Bo przylecia³ wielki statek i zabra³ babciê.
- Aaa, to w takim razie przyjaciele. |

|
7.27 |
| |
monia01 |
- Tato, jak ja choæ raz chcia³bym byæ na Twoim miejscu...
- A co by¶ zrobi³, gdyby¶ by³ na moim miejscu, Jasiu?
- Da³bym synkowi 30 z³ na kino i ciastka.
|

|
7.27 |
| |
gabro111 |
Ja¶ patrzy na mamê, która czyni bezskuteczne wysi³ki, by uspokoiæ jego m³odszego braciszka:
- Mamo, czy to anio³ek przyniós³ nam go z nieba? - pyta.
- Tak kochanie.
- He... To ja siê wcale nie dziwiê, ¿e go stamt±d wyrzucili... |

|
7.27 |
| |
BLUPPER |
Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo! Dzieci w szkole mówi± ¿e mam du¿e uszy...
- Nieprawda Jasiu. Tylko nie krêæ ju¿ g³ow±, bo znowu bêdzie tornado. |

|
7.26 |
| |
|