TUDU |
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza?
- Nie.
- A jakieś inne tanie perfumy dla teściowej?
|

|
6.02 |
| |
CsTk |
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu kim chcesz zostać w przyszłości?
- Lekarzem.
- Przecież Ty się boisz zastrzyków.
- No tak, ale wtedy będę po bezpiecznej stronie igły. |

|
6.02 |
| |
Olcia5002 |
Przychodzi zezowata pacjentka do zezowatego doktora:
- Zaraz, zaraz nie wszyscy naraz.
- Ja nie do pana, ja do tego przy oknie. |

|
6.02 |
| |
mati111 |
Przychodzi mrówka do krawca i pyta:
- Jest nitka?
- Jest.
- Całe 2 centymetry proszę.
- Zapakować?
- Nie. Powieszę się na miejscu.
|

|
6.02 |
| |
monia01 |
Zły niedźwiedź chodził po lesie i tylko czekał, aby komuś przyłożyć. Zobaczył zająca:
- Te zając, czemu chodzisz bez czapki?
I łup go.
Idzie dalej zobaczył wilka.
- Wiesz co, mam ochotę komuś przyłożyć.
- No to idziemy do zająca.
- On już dostał, głupio tak jakoś...
- Pretekst zawsze się znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem to powiesz, że chciałeś bez filtra. Jak da bez filtra to powiesz, że chciałeś z filtrem.
Poszli do zająca.
- Cześć zajączku. Poczęstujesz mnie papierosem?
- Chcesz z filtrem czy bez filtra?
- Zając Ty znowu bez czapki chodzisz. |

|
6.02 |
| |
mati111 |
Za oknem wisi kobieta, trzyma się kurczowo parapetu i wrzeszczy. Mężczyzna stoi w mieszkaniu i wali ją młotkiem po palcach.
- Panie, czemu Pan tak katuje tę kobietę?! - krzyczy przechodzień.
- Jaką kobietę?! To moja teściowa.
- Ale się cholera trzyma. |

|
6.02 |
| |
monika |
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, jestem gejem.
-Ojej! A ja taki nieuczesany. |

|
6.02 |
| |
Admin |
Klient pyta w sklepie motoryzacyjnym o opony do małego fiata.
U nas nie ma, ale są w Bielsku-Białej - proszę oto darmowy bilet do Katowic.
A dlaczego nie do Bielska-Białej?
Bo w Katowicach kończy się kolejka. |

|
6.02 |
| |
Admin |
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" |

|
6.02 |
| |
Admin |
Brunetka, ruda i blondynka założyły się, że przepłyną 20 kilometrów z wyspy na brzeg lądu. Brunetka przepłynęła 5 km, straciła siły i utopiła się. Ruda przepłynęła 10 km, straciła siły i utopiła się. Blondynka przepłynęła 19,5 km, po czym stwierdziła, że nie ma siły płynąć dalej, więc wróciła na wyspę. |

|
6.02 |
| |
|
virgusia85 |
Rozmawia dwóch kumpli:
- Popatrz Staszek... Wiosna przyszła, ptaki świergoczą, dzień dłuższy, wszystko kwitnie i spod ziemi wychodzi...
- Przestań! Miesiąc temu teściową pochowałem. |

|
6.01 |
| |
roman1-69 |
Hrabia pyta Jana:
- Janie... Kto wysikał na śniegu Wesołego Alleluja?
- Ja, jaśnie Panie.
- Ale Ty nie umiesz pisać!
- Tak... Jaśnie Pani mnie pilotowała. |

|
6.01 |
| |
yoda3011 |
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite...
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte...
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite...
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte...
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć - z takimi jajcami, a takie rogi?!
|

|
6.01 |
| |
puchatek |
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zadam pytanie - Czy chce się pan napić?
- Czemu nie? A co pan ma?
- Ja? Niewiele... Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność... |

|
6.01 |
| |
puchatek |
Jedzie na koniu gościńcem Zbyszko z Bogdańca. Nagle przed sobą widzi stojącego na poboczu starca. Zbyszko podjeżdża do niego, zatrzymuje się, zaczyna mu się przyglądać i mówi:
- Człowieku... Ktoś Ci wyłupił oczy?
Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
- Człowieku... Ktoś Ci wyrwał język?
Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
- Człowieku.. Ktoś Cię torturował? Jesteś cały we krwi.
Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
- Człowieku... Kto Ci to wszystko uczynił?
Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża. A Zbyszko na to:
- Człowieku... Nie pie**ol. Pogotowie ? |

|
6.01 |
| |
virgusia85 |
Nad ranem wraca sobie z samowolki narąbany żołnierz. W bramie koszar trafia na majora. Doprowadza się więc do pionu i bełkocze:
- Czołem, panie majorze!
Na to major:
- Czołem kompania! |

|
6.01 |
| |
ewelina19972412 |
- Jasiu nie pij wody z kałuży, przecież w niej jest mnóstwo bakterii - ostrzega mama.
- Nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem. |

|
6.01 |
| |
SixtH |
Zwyczaj przepuszczania kobiet w drzwiach powstał w czasach jaskiniowców. Gdy kobieta wchodziła do jaskini i słychać było tylko pisk i ryczenie lwa oznaczało to, że jaskinia jest zajęta. |

|
6.01 |
| |
MiQued93 |
W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło tarmosić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech... |

|
6.01 |
| |
strielok |
Leży pijak na ławce w parku, podchodzi do niego policjantka i mówi:
- Do poloneza proszę obywatelu.
A pijak na to zachrypniętym głosem:
- Z kur**mi nie tańczę. |

|
6.01 |
| |
|