Hepulka |
Marian złowił złotą rybkę. Rybka jak to robią rybki zaproponowała mu spełnienie trzech życzeń w zamian za wolność.
Pomyślał i powiedział:
- Chcę mieć wspaniałą willę, dziesięć milionów dolarów na koncie i piękną żonę.
- Ok, już to masz. - powiedziała rybka.
Marian trzymając ją dalej na haczyku, podrapał się w głowę i powiedział:
- Ta, to by było pierwsze... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Młoda, atrakcyjna kobieta pojechała sama, bez męża, do sanatorium. Spotkała tam murzyna, no i stało się.
Teraz myśli, jak przygotować męża na urodziny murzyniątka.
- Kochanie, śnił mi się dzisiaj w nocy koszmar! - mówi do męża, po powrocie.
- Jaki koszmar, moje słoneczko? - pyta z zainteresowaniem mąż.
- Śniło mi się, że urodziłam murzynka z uszami większymi niż miał Urban!
- Bądź spokojna, słoneczko, to tylko zły sen!
I tak każdego dnia przez dziewięć miesięcy.
W końcu nadszedł termin, mąż zawiózł żonę do kliniki.
Następnego dnia od samego rana waruje pod oknami kliniki. Wreszcie w oknie pojawia się żona:
- No i co słoneczko? Co urodziłaś? - pyta zaniepokojony.
- Murzynka... - kiwa smutno głową żona.
- A uszy ma chociaż normalne?
- Tak...- uśmiecha się żona.
- To i chwała Bogu... |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Pod nieobecność męża żonka zabawia się z wibratorem.
Nagle słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera je, chowając sprzęt w ręce za plecami.
W drzwiach widzi nieszczęśliwego, załamanego męża ze łzami w oczach.
- Kochanie, co się stało? Dlaczego wracasz tak wcześnie z pracy i dlaczego płaczesz?
- Wylali mnie, po tylu latach, a na moje miejsce kupili maszynę! |

|
5.17 |
| |
Hepulka |
Inspekcja BHP w stolarni.
Jeden z inspektorów cały czas wytyka stolarzom brak zachowania należytych zasad bezpieczeństwa.
W końcu jeden z majstrów zdenerwowany mówi do gościa:
- Co mi pan będziesz pier*olił jakieś farmazony.
Dziesięć lat tu pracuję i robotę na maszynie znam jak swoje trzy palce. |

|
5.18 |
| |
Hepulka |
Na dworcu kolejowym zainstalowano ”Inteligentny automat do sprzedaży biletów".
Podchodzi Nowak wrzuca pięć złotych i z automatu wypada kartka i rozlega się głos:
- Pan Marian Nowak, wiek czterdzieści osiem lat,
jedzie pan do Warszawy i bilet w pierwszej klasie będzie pana kosztował pięćdziesiąt złotych.
Do odjazdu ma pan jeszcze dziesięć minut czasu.
Nowak nie może zrozumieć skąd ta maszyna zna jego imię, nazwisko i wiek, oraz dokąd jedzie.
Chwyta więc pod pachę stojącego obok Indianina, ciągnie go do maszyny, wrzuca piątaka.
Znów wypada kartka, a maszyna nadaje:
- Wojownik Orle Pióro ze szczepu Kiowa, wiek trzydzieści lat. Jedziesz do Krakowa.
Twój pociąg odjeżdża za czterdzieści minut, a bilet pierwszej klasy będzie pana kosztować siedemdziesiąt złotych.
Nowak tego nie może zrozumieć... Pożycza od Indianina ubranie i pióropusz, wrzuca pieniądze.
Z automatu wypada karteczka i maszyna mówi:
- Nowak. Jesteś czterdziestoośmioletnim niedowiarkiem.
Chciałeś jechać do Warszawy, ale przez to, że robisz tu z siebie głupka odjechał Twój pociąg.
Zaoszczędziłeś pięćdziesiąt złotych na bilecie! |

|
5.18 |
| |
Hepulka |
Biznesmen załatwiał coś służbowo na Florydzie.
W czasie kilkudniowego pobytu tak mu się spodobało, że postanowił wziąć urlop i zostać dłużej.
Chciał też pokazać ten nowo odkryty raj swoim bliskim, więc wysłał wiadomość do przyjaciela - kawalera:
”Funduję wam rozrywkowy tydzień. Przyjeżdżaj z moją żoną i swoją kochanką.”
Niemal natychmiast przyszła odpowiedź: ”Twoja żona i ja przylatujemy jutro o jedenastej trzydzieści.
PS. Od jak dawna o nas wiesz? ” |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz pyta:
- Jak się pan nazywa?
- Ma... Ma... Marian No... Nowak..ky...ky
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się. - odpowiada - Mój ojciec się jąkał, a urzędnik w rejestracji USC był totalnym idiotą... |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Młoda dziewczyna pyta w aptece:
- Czy są duże prezerwatywy?
- Tak, chce pani kupić?
- Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował? |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
Narzeczony do swojej wybranki:
- Zarabiam pięć tysięcy miesięcznie, będziesz umiała za to wyżyć?
- Ja tak, ale Ty z czego będziesz żył? |

|
5.21 |
| |
Hepulka |
Wiesz, Marian? Podobno warto dla zdrowia chodzić na bosaka.
- To szczera prawda! Za każdym razem gdy budzę się rano w butach, strasznie mnie boli głowa. |

|
5.20 |
| |
|
Hepulka |
- Mamo, dlaczego dajesz mi taki mały kawałek tortu? - pyta Jaś.
- Ależ kochanie, to nie dla ciebie tylko dla Zosi ...
- Co?! Dla Zosi taki duży?!
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
- Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy ...
- Pije pan zbyt dużo alkoholu.
- Ja w ogóle nie piję alkoholu.
- A więc z pewnością zbyt dużo pan pali.
- Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.
- Za późno chodzi pan spać ...
- Żyję jak święty, a o godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku.
- W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera. |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy.
Ale te osiem godzin czekania na wyjście to już totalny absurd. |

|
5.20 |
| |
Hepulka |
- Pomimo inflacji żyje nam się lepiej. - oznajmił premier.
- To fajnie macie. - pomyślał naród.
|

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Mam atrakcyjną i pełną wyzwań pracę. Obecnie szukam dobrze płatnej. |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Helena myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą.
Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do zoo. |

|
5.19 |
| |
Hepulka |
- Oglądałem ostatnio zawody w kulturystyce.
- Kobiet czy mężczyzn?
- Nie mam pojęcia. |

|
5.16 |
| |
Hepulka |
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wypieprz mnie jak starą prostytutkę.
- Wypieprzaj stara prostytutko.
|

|
5.24 |
| |
Hepulka |
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i jest dobry, ale większość ludzi bierze do kina popcorn. |

|
5.23 |
| |
Hepulka |
Alzheimer to wspaniała rzecz. Codziennie poznajemy nowych ludzi. |

|
5.22 |
| |
|