pajak |
Trawka się zieleni, ci*ka się czerwieni, ch*j stoji jak sosna, to już wiosna. Trawka wydeptana, ci*ka wyje*ana, ch*j wisi jak szmata, to już koniec lata. |

|
8.58 |
| |
pajak |
- Mamo, mamo, mogę nosić już stanik?
- Nie Jasiu, jesteś jeszcze za mały! |

|
5.70 |
| |
pajak |
- Kiedy jest najwięcej wody na stadionie?
- Kiedy Gra Wisła z Odrą |

|
5.68 |
| |
pajak |
Dżdżownica do dżdżownicy:
- Jest Twój mąż w domu?
- Nie, chłopaki zabrały go na ryby... |

|
5.69 |
| |
pajak |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze wszyscy mnie ignorują.
- Następny prosze. |

|
5.66 |
| |
pajak |
Przychodzi baba do lekarza z nożem w dupie, a lekarz mówi:
- Niech pani siada. |

|
6.58 |
| |
pajak |
Mąż budzi żonę w nocy:
- Kochanie, obudź się - mam dla ciebie tabletkę na ból głowy.
- Odczep się, przecież mnie nic nie boli.
- Ha, mam Cię! |

|
6.28 |
| |
pajak |
- Jaki jest najlepszy szampon dla łysych?
- Cif! Bo nie rysuje powierzchni! |

|
5.79 |
| |
pajak |
Sprzedawca wyjaśnia klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- Płaci pan z początku małą sumę, a potem nie płaci pan ani grosza przez pół roku.
Klient:
- To pan mnie zna? |

|
5.65 |
| |
pajak |
Przychodzi klient do baru i mówi:
- Poproszę frytki.
- Nie mamy ziemniaków - oznajmia barman.
Klient na to:
- Nie szkodzi. Może być bez. |

|
5.75 |
| |
|
pajak |
Do kuchni wpada niewidomy facet dotyka rękami różne przedmioty. Nagle bierze do rąk tarkę i po chwili mówi:
- Takich głupot to jeszcze nie czytałem! |

|
5.53 |
| |
Admin |
Dzwoni chłopak do domu swojej dziewczyny:
- To ty żabciu?
- Nie, właściciel stawu - odpowiada ojciec |

|
5.80 |
| |
pako |
Przez góry idzie baca i widzi gołą, zapłakaną, przywiązaną do drzewa dziewczyne i pyta:
- Co się pani stało?
- Zgwałcili mnie!
- A nie wołała pani pomocy?
- Wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nie!
- To jo też se skorzystom...
|

|
8.16 |
| |
Admin |
Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie. |

|
5.60 |
| |
Admin |
W sądzie:
- Wysoki sądzie, jestem niewinny!
- Wszyscy tak mówią.
- No widzi pan, panie sędzio! Skoro wszyscy tak mówią, to musi to być prawdą! |

|
5.46 |
| |
Admin |
- Halo, taxi?
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- Ocipiał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Oooo, stolica Niemiec - Berlin... Sześć liter... pasuje! |

|
5.86 |
| |
Admin |
Szkot w trakcie naprawiania dachu spada z czwartego piętra. Lecąc mija okno swojego mieszkania i widzi żonę przygotowującą obiad. Krzyczy do niej:
- Dla mnie nie obieraj ziemniaków zjem w szpitalu. |

|
5.83 |
| |
Admin |
Rolnik pyta rolnika jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy... trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- Nnie... Trzy sta... stare i dwwa młode! |

|
5.55 |
| |
Admin |
Na przejściu granicznym celnik mówi do turysty:
- Proszę otworzyć walizkę.
- Ale ja nie mam walizki!
- Nic na to nie poradzę, przepis to przepis! |

|
5.69 |
| |
Admin |
Facet wszedł do kibelka u siebie w domu, wziął telefon komórkowy i dzwoni na swój domowy, odbiera żona:
- Moja droga, kocham cię! - i się rozłączył, szybko wychodzi z klopa i do małżonki:
- Kochanie kto dzwonił?
- Eeee... przyjaciółka... mmm... chciała o coś zapytać |

|
5.94 |
| |
|