kubarola |
Dlaczego policjant kazał postawić piec na samym środku pokoju?
- Żeby mieć centralne ogrzewanie. |

|
5.34 |
| |
iwciamy |
Raz jeden głupi pisał list. Pyta go drugi głupi:
- Do kogo ten list?
- Do mnie.
- A co tam piszesz?
- Nie wiem, jeszcze go nie otrzymałem.
|

|
5.59 |
| |
iwciamy |
Wariat dzwoni do wariata o północy:
- Czy to numer 5555-5555?
- Nie, to numer 55-55-55-55.
- Przepraszam, że pana obudziłem.
- Nie szkodzi, i tak dzwonił telefon.
|

|
6.51 |
| |
iwciamy |
Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta:
- Czy są wolne komputery?
- Nie, mamy same szybkie.
|

|
6.21 |
| |
iwciamy |
Syn milionera mówi do ojca:
- Musisz mi podwyższyć kieszonkowe. To co mi dajesz, nie starcza mi na paliwo do mojego helikoptera.
|

|
5.14 |
| |
iwciamy |
Chcę umrzeć spokojnie, we śnie - tak jak mój dziadek, a nie wrzeszcząc z przerażenia tak, jak jego pasażerowie.
|

|
5.87 |
| |
iwciamy |
Policjantowi urodziły się bliźnięta.
- Jak pan je rozróżnia?
- Normalnie, po odciskach palców.
|

|
5.84 |
| |
iwciamy |
- Czy ten film ma szczęśliwe zakończenie?
- O tak, wszyscy są szczęśliwi, kiedy on się kończy.
|

|
5.75 |
| |
dorotka98 |
Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina.
- Chodźmy na "Matrixa" - proponuje jedna.
- Nie, lepiej na "Aniołki Charliego".
- Ja wolę "Matrixa".
- A ja chciałabym zobaczyć "Aniołki".
- To może pójdziecie na kompromis?! - wtrąca się brunetka.
- Fajnie, a gdzie grają? - godzą się blondynki. |

|
6.61 |
| |
dorotka98 |
Pacjent mówi do lekarza:
- Ugryzł mnie pies.
Lekarz odpowiada.
- Gdzie?
- Na rogu, koło szkoły. |

|
5.42 |
| |
|
syllka17 |
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch..a drzazgi wyciągał.
|

|
5.61 |
| |
syllka17 |
Jasiu na lekcji religii ogląda Playboya.
Po chwili podchodzi do niego katechetka i mówi:
- Jasiu, natychmiast chcę widzieć Twoją mamę.
Na to Jasiu:
- Proszę bardzo, jest na stronie 42.
|

|
6.34 |
| |
syllka17 |
Pani na lekcji kichnęła. Jasiu krzyczy:
- Na szczęście.
- Jasiu, nie mówi się na szczęście, tylko na zdrowie.
- Na szczęście, że pani ryja nie urwało.
|

|
6.33 |
| |
fergius |
- Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów? - Mówi nauczyciel do ucznia.
- Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi brat i siostra. |

|
7.14 |
| |
fergius |
Jaki jest najwyższy szczyt głupoty?
- Wydać ostatnie pieniądze na portfel. |

|
5.24 |
| |
fergius |
Spotykają sie dwaj koledzy:
- Cześć stary, co u Ciebie słychać?
- Wczoraj pochowałem teściową.
- No to gratuluję, ale dlaczego jesteś taki podrapany?
- Bo nie chciała się dać zakopać. |

|
8.44 |
| |
iwciamy |
Ojciec do Jasia:
- Mama skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do Ciebie mówi.
- Ale, tato...
- Nie tłumacz się, tylko powiedz, jak Ci się udało to osiągnąć. |

|
6.79 |
| |
iwciamy |
- Panie doktorze, chyba mam depresję.
- A jakie mogą być tego przyczyny?
- Wszyscy mówią, że do niczego się nie nadaję, wręcz, że jestem bez sensu.
- No cóż, pani Lokato... |

|
5.72 |
| |
FinerBijkl |
Dwie blondynki w pracowni chemicznej. Jedna mówi do drugiej.
- Co robisz?
- Ekstrahuje.
- To fajnie, zrób mi też dwa. |

|
6.24 |
| |
mr.brajan |
Przy kawiarnianym stoliku rozmawiają dwie dziewczyny:
- Wiesz... mówi jedna z nich. Zerwałam ze swoim narzeczonym.
- To niemożliwe. Przecież jego ojciec jest miliarderem!
- No właśnie... Wychodzę za jego ojca. |

|
6.62 |
| |
|