kuba93 |
Co powstanie kiedy połączymy dwie blondynki uszami?
- Powstanie tunel próżniowy. |

|
5.16 |
| |
kuba93 |
Co powstanie kiedy blondynka przefarbuje włosy?
- Sztuczna inteligencja. |

|
5.41 |
| |
kuba93 |
Urzędnik pyta blondynkę:
- Czy przedłużyć pani paszport?
- Nie, dziękuję. Ten format jest dobry. |

|
6.68 |
| |
mari55 |
Zmartwiona mama beszta Jasia:
- Synku! Znowu zgubiłeś klucz do mieszkania!
- Nie martw się mamo. Tym razem przymocowałem
do niego karteczkę z adresem. |

|
6.87 |
| |
kuba93 |
- Jasiu, kto jest najbardziej leniwy w twojej klasie? - pyta ojciec.
- A co to jest leniwy?
- To znaczy, że ktoś nic nie robi, tylko się przygląda, jak inni pracują.
- A, to nasz pan od matematyki - odpowiada spokojnie Jaś. |

|
5.61 |
| |
kuba93 |
W lesie Jasiu pyta tatę:
- Co to za ptak?
- Dzięcioł.
- A co on robi?
- Stuka w drzewo.
- A dlaczego nie chcą wpuścić go do środka? |

|
5.65 |
| |
kuba93 |
Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
- Pamiętajcie dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
Zgłasza się Jasiu:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł. |

|
7.33 |
| |
kuba93 |
Na lekcji plastyki pani zadała dzieciom narysowanie nieco abstrakcyjnego tematu. Tym tematem jest panika. Dzieci mozolą się, rysując sceny pożarów, trzęsień ziemi, terroru... Tylko Jasiu siedzi beztrosko. Narysował dużą, czerwoną kropkę.
- Co to ma być? - pyta go pani.
- Panika.
- ???
- Moja siostra każdego miesiąca stawiała w kalendarzu taką kropkę. W tym miesiącu nie postawiła. Żeby pani widziała, jaka w domu była panika... |

|
6.85 |
| |
kuba93 |
Jasiu chwali się mamie.
- Dzisiaj jedyny podniosłem rękę, jak pani pytała dzieci.
- A jakie było pytanie?
Jasiu na to:
- Kto wybił okno na korytarzu. |

|
6.93 |
| |
mari55 |
Do Jasia przyjechała babcia.
Rodzice chłopca, chcąc zapewnić kobiecie
atrakcje, wysłali ją do opery.
Po powrocie pytają:
- I co, podobało się mamie?
- Oj, bardzo! Szczególnie jak na końcu rozdawali płaszcze. Wzięłam trzy...
|

|
5.31 |
| |
|
racex |
Przychodzi niemowa do apteki i chce kupić gumki. Nie wie jak powiedzieć aptekarzowi co chce, więc wyjmuje kutasa na ladę i kładzie 10zł. Aptekarz wyjmuje swojego kładzie dychę i zgarnia całą wygraną. |

|
8.27 |
| |
Alfik91 |
Przychodzi zmartwiony facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, jedno jądro mam granatowe.
Doktor na to:
- Oj, to ciężka sprawa, trzeba wyciąć.
Po ciężkiej operacji facet wraca do lekarza po miesiącu z tym samym problemem:
- Panie doktorze, mam spuchnięte teraz całe drugie jądro.
Lekarz na to:
- Oj, to mogły być przerzuty, trzeba je usunąć.
I tak po drugiej poważnej operacji facet wraca po pewnym czasie do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, teraz spuchła tam cała reszta.
A doktor na to:
- Panie... Podejdź no pan. I po dokładnym obejrzeniu jego odzieży mówi:
- Proszę pana, radzę zmienić spodnie, bo one farbują. |

|
5.17 |
| |
Alfik91 |
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam 3 jądra, czy to nie choroba?
Doktor na to:
- Proszę pana to chyba się pan powinien cieszyć.
Pacjent wychodzi i spotyka murzyna i mówi:
- Ty murzyn wiesz, że razem mamy pięć jąder?!
A murzyn na to zdziwiony:
- to Ty masz tylko jedno? |

|
5.39 |
| |
kangur456 |
Kto to jest prostytutka?
- To kobieta z wbudowanym organicznie zakładem pracy. |

|
5.07 |
| |
siekaxx7 |
W lesie nie wolno było srać pod drzewka. Pewnego razu zajączkowi bardzo się zachciało i zesrał się pod drzewo. W tym czasie przyszedł lew, więc zajączek wziął gówienko w łapki.
Lew się pyta:
- Co tam masz?
Zajączek:
- Nic nie mam.
- No powiedz.
- Motylka mam.
- Pokaż tego motylka.
Zajączek otwiera łapki i mówi:
- O poleciał... A ile nasrał?!
|

|
6.03 |
| |
cyrok |
Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące myśli, Stanisław August leżąc obok rozmyśla o sensie życia. Katarzyna nie wytrzymuje, zrywa się z łoża i dzbanem zaczyna walić w zegar.
- Co robisz Pani? - ze zdumieniem woła Stanisław.
- Jak to co? Chcę by chociaż jedna rzecz w tym pokoju stała! |

|
5.11 |
| |
cyrok |
Młody porucznik Rżewski dopiero co wstąpił do pułku. Pułkownik bierze go ze sobą na bal do pałacu carskiego i mówi:
- Ja was przedstawię imperatorce. Zaproście ją do tańca i powiedzcie kilka komplementów.
I tak oto porucznik tańczy z Katarzyną i mówi:
- Jestem zachwycony Waszą Wysokością o Pani! Wasza Łaskawość poci się dużo mniej, niż inne grube kobiety w Waszym wieku. |

|
5.53 |
| |
cyrok |
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium. |

|
6.30 |
| |
cyrok |
- Dlaczego na polowaniu strzelał pan do swojego kolegi? - pyta sędzia na rozprawie.
- Wziąłem go za sarnę.
- A kiedy spostrzegł pan swoją pomyłkę?
- Kiedy sarna odpowiedziała ogniem. |

|
5.90 |
| |
urszulek07 |
Lekarz pyta schorowanego staruszka:
- Ile pan ma lat?
- Siedemdziesiąt dwa.
- Więcej nie będzie. |

|
5.09 |
| |
|