virgusia85 |
Mężczyźni mają umysł analityczny - duże problemy potrafią rozbić na mniejsze. Kobiety mają umysł syntetyczny - z małych problemów robią duże. |

|
5.62 |
| |
gabro111 |
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią czy wujkiem.... |

|
5.62 |
| |
puchatek |
- Panie doktorze, mój interes tak bardzo mi zmalał. Co robić?
- Owinąć w gazetę wyborczą - ona wszystko wyolbrzymia. |

|
5.62 |
| |
puchatek |
Po badaniu okulista mówi do pacjenta:
- Koniecznie powinien Pan ograniczyć onanizowanie się...
- Jaki ma to wpływ na wzrok?
- Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje Pan ludzi w poczekalni. |

|
5.62 |
| |
virgusia85 |
Kat do skazanego:
- Jakie jest pańskie ostatnie życzenie?
- Chciałbym się napić szampana, ale pod jednym warunkiem... Wybiorę sobie rocznik.
- Zgoda. Jaki to rocznik?
- 2038. |

|
5.62 |
| |
wredzia |
- Czemu jesteś taki przygnębiony?
- Przed chwilą dzwonił facet i mówił, że jeśli nie zostawię jego żony w spokoju to mnie zabije.
- To zostaw ją w spokoju.
- Ale facet się nie przedstawił i nie wiem, którą mam zostawić. |

|
5.62 |
| |
jacekja |
- Kochani turyści, nie miejcie tej natury, nie srajcie na deskę, tylko wprost do dziury. Dozorca. Dopisek pod spodem:
- Kochany dozorco, proszę nam darować, dupa nie armata, nie umie celować. Turysta. |

|
5.62 |
| |
Ronnie |
Dziewczyna mówi do chłopca:
- Mam różowe majteczki.
- To pokaż.
- Dobra, tylko nie patrz. |

|
5.62 |
| |
zosix123 |
Idą dwa koty przez pustynię, jeden mówi:
- Chyba nigdy nie ogarniemy tej kuwety. |

|
5.62 |
| |
aadduunniiaa112 |
Dzieci podbiegają do swojego ojca z pytaniem:
- Tato, możemy sprzedać Twoje butelki po piwie i wódce, żeby mieć na chleb?
- Oczywiście... I widzicie dzieci, co Wy byście jadły, gdyby nie ja? |

|
5.62 |
| |
|
HaveFun |
Na większości pudełek lampek choinkowych: "Wyłącznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na zewnątrz." |

|
5.62 |
| |
Ronnie |
W 2100 roku leżą nad brzegiem rzeki trzy krokodyle.
- Kiedyś byliśmy zielonego koloru - wspomina pierwszy.
- I umieliśmy pływać - dorzuca drugi.
- Starczy - otrząsnął się ze wspomnień trzeci. Lecimy zbierać miód. |

|
5.62 |
| |
elus |
Król Artur szykował się na krucjatę i zawołał jednego ze swoich podwładnych i powiedział:
- Tu jest klucz do pasa cnoty mojej żony. Jeśli nie wrócę wciągu 10 lat, możesz go użyć.
Jego wysokość minął drewniany most i ruszył przed siebie zakurzona drogą. Zatrzymał się, zawrócił konia i ostatni raz spojrzał na zamek. Nagle zobaczył biegnącego w jego stronę podwładnego, który krzyczał:
- Stop, najjaśniejszy panie! Całe szczęście udało mi się jeszcze zdążyć! To zły klucz! |

|
5.62 |
| |
Ronnie |
Stoją dwie krowy na łące i gadają:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy, co?
- Szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi! |

|
5.62 |
| |
Ronnie |
Na spotkaniu wędkarzy przed wyjazdem na ryby pada pytanie:
- Panie Prezesie, ile brać butelek wódki?
- Skąd takie pytanie?
- Bo za pierwszym razem wzięliśmy po jednej, to połamaliśmy wędki. Drugim razem wzięliśmy po dwie, to połamaliśmy wędki i nie mogliśmy znaleźć autobusu.
Prezes po chwili namysłu mówi:
- Brać po trzy flachy, nie brać wędek i nie wychodzić z autobusu. |

|
5.62 |
| |
mati111 |
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową. Wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się - nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód. Teraz jest dużo samochodów, wypadki, zabije się gdzieś.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma trzech kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś?
- No, syrenkę.
- Trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uf, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
|

|
5.62 |
| |
kuba93 |
Podczas kampanii wyborczej lepiej nie używać zwrotów zbyt brutalnych i agresywnych. Oto podręczny słownik, dzięki któremu kolejna kampania będzie merytoryczna i sympatyczna.
Biedak, nędzarz - ekonomicznie nieprzystowany.
Żebrak - bezrobotny na praktyce.
Śmieciarz - terenowy przedstawiciel przemysłu. utylizacji zużytych dóbr materialnych.
Leniwy - motywacyjnie zubożony.
Głupi - inteligentny inaczej.
Bałagan - alternatywna aranżacja przestrzeni.
Złodziej - wtórny dystrybutor produktu krajowego brutto.
Schlany, nawalony, pijany - przestrzennie zagubiony.
Szczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej.
|

|
5.62 |
| |
virgusia85 |
Z wódką nie wygrasz. Ty ją w mordę, a ona Cię na ziemię. |

|
5.62 |
| |
virgusia85 |
On zdruzgotany tym, co usłyszał, klęka przed nią i mówi:
- Ukochana moja! Najdroższa! Żeby pokazać, jak Cię kocham, wspiąłem się na najwyższą górę, przeszedłem na własnych nogach największą pustynię, przepłynąłem trzy oceany, a Ty chcesz mnie porzucić? Dlaczego?!
Ona beznamiętnie:
- Bo Cię nigdy nie ma w domu... |

|
5.62 |
| |
MiQued93 |
Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne kołchozy:
- No jak tam idą żniwa?
- Chu..wo!
- Nie upiększajcie, mówcie jak jest. |

|
5.62 |
| |
|